© 2009-2026 by GPIUTMD

Najnowsze wieści

sory ale jeśli człowiek zbiera na czworakach...

musi znów pod respirator .

Strasznie obrodziły latoś...

 

siedzę sobie na Senatorskich Schodach na Wawelu 

WIEM

od kilkunastu godzin wiem ,że Nas czeka coś strasznego...

co?

tego jeszcze nie wiem -jak odpowiedziała moja trzyletnia wtedy Maja na pytanie ile pies ma nóg.

,,Przejścia nie ma "wisi mi nad głową...

ja bym to sparafrazowała -jak to ja...

WYJŚCIA NIE MA

KAŻDY ,KAŻDY Z NAS MUSI PRZEJŚĆ KRZYŻOWĄ DROGĘ

kathasis

oczyszczenie znaczy .

Gdyby mi ktoś powiedział WTEDY pewnie bym nie uwierzyła ,że za pół roku ,a dokładnie 14 maja 2020 roku

zobaczę Kraków ,gdzie są wyłącznie mury i gołębie...

i że spotkam wtedy ,właśnie tu Jezusa Wawelskiego ,który...

który się ...nie poddał.

Chory ,samotny ,poharatany przeokrutnie przez najbliższych...

WTEDY jeszcze żył...

i dał mi ważną wskazówkę

nie poddajemy się

NIGDY

jak nie będzie buntowników to ten piękny świat...zaginie

prawda Jezu ?

będziecie mieć artykuł na ten temat

w Drabinie do Nieba

no bo gdzieżby indziej ?

 

  • otumaniać
  • zamraczać
  • oszałamiać (oszołamiać)-czyli odurzać
  • falstart
  • to nie ja aniołeczki słodkie odurzona
  • to 
  • wy 
  • Wy 
  • WY
  • sory
  • jakże przykro ,że wam znów nie wyszło
  • chociaż
  • żeby żyć to najlepiej się odurzyć
  • tak na trzeźwo to za pawiem paw ,paw....
  • a gdy
  • gdy minęło już 12 godzin od eksplozji zawiści ,to :
  • no sory -ta datura nie jest moja .
  • Nie zdążyłam napisać bo mnie zawiść powaliła .
  • Ale jak zakwitną moje to zamieszczę !
  • odcierpiałam za nie.
  • A tak przy okazji to zdobyłam kawał wiedzy .
  • Było warto

 

 

Moja droga teraz tak wygląda.

I nie łudźcie się ,że na jej końcu anioł

to jest amok

czyli nałóg...

wzrok plugawy i niechlujny wygląd oraz skłonność do przesady.

Taaaki grzyb... 

w nałóg nie wpadajcie nigdy solo

bardziej elegancko jest w duecie .

Jednym słowem jestem na respiratorze

czyli na intensywnej terapii

zaś w ,,Moim Wędrowaniu " dalej Mnisi .

Teraz wirydarze ...

zdjęcie zaś z mojego prywatnego wirydarza na balkonie .

Pachnie na całe osiedle ,o koronawirusie można zapomnieć ...

pamiętajcie :tlen i słodki zapach

i

przenosimy się do lepszego świata... 

gdy zobaczyłam zdjęcie w Echu Dnia .

Dementuję.

To nie czarczaf.

I nie szarawary .

Ja nie jestem muzułmanką ,to nie kwef .

Chusta otóż się nazywa ...BINLADENKA

czyli coś przeciwnego.

To jest strój bojowy!

lecz wygląda skromnie 

i w nim mogę wrócić (już spokojnie )do Mnichów

w Moje Wędrowanie...

p.s.

tak to jest gdy kobieta nie używa lustra! a potem się dziwi ,że jej chcą obić dupę

no sory

jak przebrała się za muzułmankę

to kto może zgadnąć żem jest

binladenka