© 2009-2026 by GPIUTMD
Miało być co w planach...
wchodzę -patrzę -jest nas trzynaście tysięcy...
SERC
i jest tak jak w tym śnie gdzie mieliśmy z Szanim nowy dom...
na polance ,w lesie .
Idę patrzę a tam na ganku i na schodach przy głowinie głowa .
A mój Szaniś krzyczy :
popatrz babcia ,popatrz...
Mamy dużo dzieci..
PLANY!
WCZORAJ BYŁAM NA KRZYŻOWEJ DRODZE...
całe życie jestem
chciałam pisać ,lecz...nie mogłam.
Wpis zrobiony...zniknął..
cud ?
Będę się usilnie starać go zamieścić -w Drabinie do nieba -no bo gdzieżby indziej ?
Dalej-Moje Wnuki piszą Biblię
w Moim Mieście -tam pisały .
Skończę Wielki Piec -ten miał będzie dalszy ciąg .
I Dwa Serca...
w Moim Świecie .
Jak znam życie ten tekst również trudno będzie mi zamieścić.
Jakby nie popatrzył to przez święta ful roboty mam.
Hosanna !
Wiem ,wiem .
Jeszcze nie zmartwychwstał.
Ale zmartwychwstanie -mam nadzieję ,w końcu po to umarł.
By nam spadły łuski z naszych ślepych serc.
Tak to mi się przedziwnie zdarza ,że w okolicy świąt coś się ...wydarza.
A to Jezus daje serce rano a za parę godzin ginie Adamowicz...
A to we w wigilię ...znów dostaję serce lecz z kompletami...kabli...
dziś nad ranem...poszłam ...no...tam gdzie zawsze .
A że pora wczesna otworzyłam drzwi...kluczem.
Własnym kluczem !
Miałam klucz na Święty Krzyż...
Zaś jak weszłam to szłam...
pod górę,ale lekką lecz po polu zaoranym.
Pomyślałam ,,deptam ,a tam może coś zasiane"
zeszłam na bok ,obejrzałam się...
a tam przez środek pola ślady moich stóp...
Te na zdjęciu to nie moje ,lecz Ghandiego zdjęcie też nie moje lecz właściciel śladów bliski .
Też -jak On- najczęściej to stosuję bierny opór choć jak wiecie czasem łapię za pistolet.
Teraz wiem
Te stopy-odbite wprawdzie ale bez wątpienia moje oznaczały jak potwornie ważne jest jaki zostawimy ślad...
po sobie .
Jaki zostawicie ?
Wille może i baseny ?
to od razu je wykreślcie.
Jeden mówi ,że wolałby w psiej budzie
zamiast
druga ,że :
woli sprzedać...nerkę niźli w willi ze z basenem.
Dzieci ???
Dzieci mają wybór swój i drogę swoją...
Jak wybiorą ciemność to zostanie po Was ciemność ???
Myślę sobie ,że ogromnie ważna jest kontynuacja -po to
Bóg
dał mi Wnuka .
Oraz trwałość.
Po to mam ...kamienie ,
W nich mój ślad jest wyryty po wiek wieków .
Oraz...
tak nieśmiało myślę sobie ,że
śladem -moim śladem -jest ta mała ,lokalna strona.
na ten obraz to nie patrzcie jest toporny i niewiele ma do rzeczy.
Ten we śnie był seledynowy ,cudny i był jak mgła...
i pajęczyna jednocześnie...
bezcielesny
prześwitywał
przysiadł Sobie na barierce.
Na tym Świętym Krzyżu od którego jak się okazało klucz posiadam.
No to ja-przecież mnie znacie-za aparat.
Nie uciekał.
Nie musiałam przekonywać ,że Go kocham i że krzywdy mu nie zrobię...
bo się nie bał...
WIEDZIAŁ
lecz:
za nic nie można było Go sfotografować .
Jasne!
Coś co bezcielesne jest nie podlega fotografii...
Spotkałam Ją pod Wielkim Piecem
nomen-omen
zaproszenie dała ,powiedziała ,że bezimienne mogę przyjść z kim chcę.
To zapraszam także Was -wszystkich Was !
Przyjdę oczywiście też !
Tylko problem mam odkąd jestem uzbrojona nigdy nie wiem ,gdzie brać broń ,a gdzie zupełnie nie uchodzi ?
Ale tutaj chyba tak ,jak usłyszę ,,wielka polityka "to kojarzy mi się ,nooo z Teksasem...
w związku z zaproszeniem zaś to(wicie-rozumicie)
kombinuję -nie ?
może by tak wpaść na chwilę ...no...na Wielki Piec ?
PO POWROCIE ZE Z WYKŁADU
Krótko powiem :no,no, no.
Iluż mamy w Białym Mieście doskonałych historyków...
skąd bym o tym mogła wiedzieć gdyby nie podcięte skrzydło (lewe)
Wykład będzie.
Biały pojazd cudem znaleziony także będzie-ten na święta czeka.
Wykład zaś na pobyt na wielkim piecu.
Przecież właśnie był
NA TEN TEMAT
Tak pięknie by mogło być...
Właśnie stuknął roczek dla tej strony....
Tak pięknie by mogło być...
Ale :
strona z okazji rocznicy...
przestała działać .
Zaś :
gdy na nowo żyć zaczęła dzięki (wielkie )mym dziewczynom to...
komputer przestał działać .
Ale znów :
sąsiedzi obdarzyli mnie fotelem przewygodnym -dzięki .
Wyłożyłam go skórami ze z barana ,ciepło ,miło i wygodnie...
nawet można się pobujać...
i poczytać...
i zaczekać...
aż komputer znowu zacznie działać...
strona odpowiadać...
czyli jednak pięknie jest ?
eee
dupa blada...
bo :
rok temu równo ten dąb fotografowałam.
Czegoż też nauczyłam się przez rok ?
Że na świecie nie ma takiego świństwa jakiego nie potrafią zrobić.
Tak że tylko wspomnę mój łeb ukręcony ,Szanisiowe potwory ,które byłyby nierealne lecz
przypadkiem zostawiły zakrwawiony kamień i podłogę .
A tak pięknie by mogło być...
jakie pięknie u cholery kiedy Wnuk daje mi...pistolet
podyrdamy znów w Drabinę do Nieba...
choć
wydaje mi się-Niebo to już mamy tak jak w banku...
zapewnione...