© 2009-2026 by GPIUTMD

Najnowsze wieści

Trudny był ten sobotni ranek .Bardzo trudny .Diabli znów do Aldi mnie ponieśli .To był mój ostatni w Aldi raz .Uczę się rozumu .Boli .Wolno .Ale jednak .

A o jaja się rozeszło .Jak jeż wściekła na targ poszłam .A tam ...jaja .Już na skraju .A od Pani sprzedającej biła wręcz dobra energia .

Czego o tych z Aldi nie mogę powiedzieć .Doskonała energia od jaj Pani natychmiast mi się udzieliła. Pani powiedziała ,żebym do Niej przychodziła !

Nawet nie kupując jaj .Będę ! bioenergoterapeutą w końcu jestem .Wiem ,że energia dobra nas zaraża .Jaja też !

Idę dalej ,a tam Marcin .Rozebrany do rosołu .A tu mróz zaś On warzywa ma  .Mówię ,,Marcin -tyś jak wulkan .Albo ja .Mnie też zawsze jest gorąco .

A ten beszczel mi powiada :Grazia -tylko się nie obraż ,wulkan tak ,lecz ja jestem Etna .Ty Wezuwiusz .Żmiję wychowałam na memłonie 

Ja Wezuwiusz ?ja Wezuwiusz ? 

W Belwederze byłam dziś . Co to za Belweder ? Nasz .Starachowicki .Nooo .Starachowiejski znaczy .

Przypominam .Od wiek wieków starachowiejskie jest najlepsze .Lokalny patriotyzm to się nazywa ...

a tam moja Belle Epoque...

czemu ?po namyśle i przespanej nocy Wam się wreszcie przyznam .W tej epoce ...żyłam ...

co tam wyczyniałam ni opisać .Strzelałam I jeździłam konno.Byłam na M.S.Piłsudski .Także w wariete .Te nasze kobitki ,jakie mają ...łydki .

Wygrałam

Warszawską bitwę .Wreszcie uznał to Piłsudski  Długo trwało ,ale jednak.Dał mi za to nawet medal..I tak oto sprawiedliwość stała się .Historii. 

Było ciężko .Trwało .Ale się udało...

Panie Starosto !

Uszczęśliwił Pan kobietę .W 3 D .Trzysta sześdziesiąt stopni .

 

Teraz Wam się mogę przyznać .Uśmierciłam aparat .To ten co leży mi przed nosem .A to było tak :to był ostatni Święty Krzyż .Jeszcze działał .Ale...

weszłam na krużganki i co widzę ?światło widzę .Doskonałe .To ja myślę sobie :pinknę jeszcze raz .Na to w te krużganki ...Ksiądz Stanisław wpada .

Zdążyłam pomyśleć jeszcze ,,to będzie zdjęcie stulecia ". I ...pękła mi matryca .Jakbym nie wiedziała .NAJWAŻNIEJSZE NIE WYCHODZI NA FOTOGRAFII .

I tak nie mam ani jednej foci Ziemi Obiecanej.Ni klucza żurawi...mówię przecież .Wyżej patrz .Byłam strasznie nieszczęśliwa .Wyżej patrz

.

o szczęściu (mimo wszystko )  chciałam Wam napisać wczoraj .STRONĘ MI ZAMKNĘLI .Wiem ,że szczęście ma fatalne notowania ,ale żeby aż zamykać ?

a może szło o poglądy moje polityczne ? tych nie zmienię ! choćby mnie zamknęli .Dziś zaś ...strona niebezpieczna ! to znów z niej rzucam granatami ?

ja pierdzielę ...

 

a ja tylko chciałam o tym ,że mój Pan od fotografii mi aparat sprezentował ! ja rozumiem -widok mój bez aparatu sprawia ból ,ale ,że aż tak ?

zaś mój Pan od fotografii Święty jest Mikołaj .Wygląd ma ! kiedyś zresztą w tejże roli występował ! to mu pinkłam pierwszą focię .

Focia numer jeden ma

tak się rozpędziłam ,że widok z okna Mu zrobiłam .To jest jakiś burżuj (po francusku burżua ).

Tyle złota ...tyle złota...

w samą porę przypomniałam sobie ,że mam ...kota .Tak jakbyście nie wiedzieli ...kot zaś złote oczy ma .I w ten sposób zawiść mnie nie zżarła .

Też mam kupę złota ,tak ,jak nasze państwo ...kota prezentuję TUTAJ pierwszy raz (jak miałam dokonać prezentacji nie mając aparatu ? )

to wypada Go przedstawić .Pozwolicie :Jego Psota Kitek .To jest imię .Nazwisko nosi Czarnonos .Co mówicie ? że różowy ?oj nieprawda .

Ten nos wszędzie wsadza (bo się do mnie wrodził )i pod koniec dnia nos czarny jest jak smoła .Zaś pseudonim artystyczny nosi Niemam .

Bo tych słów używam do niego najczęściej .Bo nie macie pojęcia (zielonego )ile taki mały kot potrafi zeżreć .

lecę ,pędzę do złotookiego (z aparatem ,z aparatem ) a tu bryz .omal pod samochód wpadłam !bo wyjechał zza drugiego ) .Znów nie wyszło !

to za chwilę ...pod pociąg .Przejazd niestrzeżony.Ani samochodu ,ni pociągu NIE WIDZIAŁAM .Obiektywnie patrząc spore są !

zaś parę godzin wcześniej Pani okulistka powiedziała ,że widzę (to wybiórczo jakoś .Mrwa ).Ostatecznie żyję .NADAL .

Bo noblistka Nasza ,a konkretniej to Szymborska powiedziała :TEGO SIĘ NIE ROBI KOTU . Złotookiemu na dodatek !

i tak oto jestem ZNÓW SZCZĘŚLIWA .Zdjęcia mogę sobie pinkać ...ale to nie wszystko . PRZYJACIELA MAM .Na zle !

bo na dobre już przyjaciól miałam.I nie potrzebuję więcej .

 

a normalnie wstało słońce .Nad Biedronką .I przeżyła najpiękniejsza róża ...i kot NADAL żyje .To czemu u cholery płakać mi się chce ?

przecież moje życie ,przez wybory Ameryki nic ,a nic się nie zmieni .Napracowałam się .Jak cholera .Para poszła w gwizdek .

Tylko faktów się nie zmieni .W KTÓRĄ STRONĘ TEN ŚWIAT IDZIE ? nic to .Mam gdzie uciec .Do trumny ? niekoniecznie !

Bo znalazłam nowe MIEJSCE .I wam Je opiszę .Bo nie można bez nadziei życ ! 

obudziłam się rano ,tak ,jak zwykle .Obudziło mnie uczucie ,którego i Wam życzę .Dałam radę .Objeździłam cały powiat .Busem .

W adidasach ,z kijami .I z plecakiem bardzo ciężkim .Tym paskudnym .Nie pozwolę o Nim nikomu powiedzieć ni marnego słowa .

To jest plecak czarodziejski .

Objeździłam z rozbitą głową .Z (prawdopodobnie ) złamanym  nosem oraz szczęką .I wybitym zębem .Przednim .

I wydałam grosz ostatni na kwiatuszki i na świeczki .Obudziło mnie uczucie ...szczęścia .Bo spełniłam dobrze swoje obowiązki .

Piszę spiesznie rano .Bo nie byłam w jednym miejscu .Nie pojadę .Plecak wprawdzie jest cudowny ,ale strasznie bolą mnie ramiona .

I dlatego tak się spieszę by napisać .

ups .Znikło to co napisałam .To nie chcecie by was wyzwoliła prawda ???Całej JESZCZE nie napiszę .Bo ....niedziela dzisiaj  .Ma się tę kulturę .

To jest list otwarty .Jedźcie moje panny córki .I się pokajajcie .Obie !

CZŁOWIEK MOJE MIŁE TO NIE CHUSTKA  JEST DO NOSA .CZŁOWIEKA SIĘ NIE UŻYWA .CZŁOWIEKA SIĘ KOCHA .

CHOCIAŻ CZASEM JEST TO MIŁOŚĆ BARDZO TRUDNA .TAK JAK MOJA DO WAS .