© 2009-2026 by GPIUTMD

ups -wpinkła mi się nie ta focia- mam ich strasznie dużo .Może to jest palec Boży .W banku wczoraj byłam .Oczywiście
TO NIE BANKU WINA !!!TO NIE BANK MI SPALIŁ 2 KOMPUTERY (JEDEN BYŁ NA MOICH OCZACH )
NIE BANK MI ŚWINI OD 8 LAT CAŁKOWICIE BEZKARNIE .
Nie bank...
ale bank mi uświadomił jedną rzecz .Jestem ...ewenementem .Drugiej takiej nie ma .(sie wie ,Szaniś .Nie ?)
to bank właśnie mi powiedzial,że
JAK WITRYNA ROBI SIĘ NIEOSIĄGALNA JAK NA FOCI to mam podgląd .
Czyli jednak proszę panów władz NIE JEST TO NORMALNE .
Cie ?to bank wie a wy nie ???

Ta focia jest właściwa .Aktualna .Z dzisiejszego rana -nie sprzed roku .A jakby to samo ...wczoraj...znów ze stołka spadłam ...
tym razem nic sobie (wielkie sory )nie złamałam .Mam opiekę .BOŻĄ.
I dlatego z wielką śmiałością i DETERMINACJĄ będę USIŁOWAŁA Wam napisać
o Wikingu....
i od razu -na samiuśkim wstępie Wam powiadam :
WIKING TO PRIORYTETOWA SPRAWA !!!
szczególnie jeśli jesteście
STARĄ BABĄ ORAZ INWALIDĄ !!!

Wiking.Nasz.Starachowiejski znaczy.Gdy tu przyszłam pierwszy raz w katatonię prostą wpadłam .
Ile tutaj strasznych maszyn...a pośrodku ja -sierotka .Okazało się -słabeusz jestem .Czyli gumial .
I zaczęłam kombinować .,,Może lekarz nie pozwoli "
lecz na szczęście lekarz...specjalizację robi i jest nieosiągalny jako ma witryna ....

całe moje szczęście -przetrzymałam jakoś kryzys .Szczęście bo ?
Z CAŁĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ STWIERDZAM -BEZ WIKINGA NIE BYŁOBY ZŁOTYCH GÓR...NI STOŁOWYCH...NI SZCZYTNIKA...
NI ŚNIEŻNIKA...A I CZARNEJ GÓRY TAKŻE BY NIE BYŁO...
często Wam się zdarza widzieć połamaną starą babę co po górach lata jak kozica ?
ba ...
ja bez Wikinga nawet nie dojechała bym do Lądka .No bo niby jak ! z wypchaną walizą bez kół ,suwaka ani rączki .
Z ukręconym łbem i połamanym kręgosłupem -przypominam...

lecz w Wikingu -tak jak wszędzie -najważniejsze jest ...zaplecze .Czyli ludzie .Proszę ! oto moi są ...koledzy
jak to pięknie określiła Karolina .I faktycznie -goły fakt -panuje tutaj atmosfera niebywała .KOLEŻEŃSTWA .
Tutaj nikt nikogo nie wyśmiewa...nie oczernia....nie plotkuje ...tutaj ludzie pomagają ...bo wiadomo -stara baba jak jej trochę dać tiochniki...
ginie...
a ponadto ...jak tu unieść odważniczek ,który ma jak strzelił w pysk 20 kilo?
TACY TO W WIKINGU SĄ KOLEDZY .

Focia ta ma tytuł -ulubiona znaczy :SZALONA BABCIA NA SIŁOWNI .
O co walczę tak zażarcie ?nooo...o życie ...i o śmierć.Godną .A jak wreszcie w końcu umrę napiszecie mi na urnie :
ŻYŁA ZAWSZE TAK JAK CHCIAŁA .I TAK TEŻ UMARŁA ...
wtedy ,wtedy nie wszystek umrę ...

co się tutaj dzieje moi mili ...co się tutaj dzieje ...
nie mam witryny ,ani internetu ,nie zamieszczę bo klasyka to gatunku .Tylko daty się zmieniają ...
lecz pojawił się element całkiem nowy .Rozmowy telefoniczne schrypły głos męski mi przerywa i powiada :
proszę o cierpliwość .
Ależ jestem ! jak cholera jestem .Tyle lat już jestem ....tylko ...może prościej byłoby jak u Barei
,,,rozmowy kontrolowane ,rozmowy kontrolowane ,rozmowy kontrolowane "
tak sobie tylko podpowiadam -przecież i tak wszyscy wiemy...
popatrz Ewa jaka jesteś cudna !
sprzęt zaś nosi nazwę ,,rura "ulubiony to jest mój przyrząd sportowy .Siada się i ...nic nie robi ,co najwyżej wrzeszczy .Nie polecam tym ,co mają klaustrofobię .
Mam !tym to przyjemniejsze .
Przerażenie ,lęk ,ściskanie gardła .Strrrach.Lądujemy w świetle i błękicie .
Takie moi mili jest ...życie...

zaś mój Anioł Stróż..pióro zgubił .To jest taki znak umowny -wiem ,że jest ! oczywiście ! jest !upewniłam się naDzielcu -przepłakałam nocy pół .
co wspólnego ma Wiking ,rura oraz Anioł Stróż to się dowiecie za chwilunię małą .
Otóż...

szybciej ,wolniej ale nieuchronnie idzie ...
starość ,inwalidztwo ,niedołęstwo...
jak już Nas dopadnie,jak ułoży w gorseciku ortopedycznym lub łóżeczku -nie daj Boże
każdy -no dosłownie każdy będzie miał Nas w rzyci
prosto by powiedzieć ale za to zrozumiale
w dupie czyli .
Chcecie samotnie sobie gnić w łóżeczku ?bo ja jakoś nie .
Ja chcę umrzeć na stojąco -słyszysz Boże ?

i tak oto przez pływalnię i Wikinga się samookreśliłam ...
i zostałam ...filozofką .
A WAS BŁAGAM
na kolanach
doskonale bowiem wiem o czym mówię
BŁAGAM inwestujcie w Swoją sprawność
inwestujcie w ...siebie
Pójdę jeszcze dalej i chwytliwe hasło rzucę .Było już ,,kobiety na traktory "
,,piękne kobiety na ekrany "także było ...
a ja Wam powiadam ;
STARE BABY I W OGÓLE STARCY
INWALIDZI
do fitnesa,na pływalnię
i na yogę
DO WIKINGA
jak będziemy bowiem (sory)niesprawni to Nas żywcem zjedzą .
A obchody święta w MOIM MIEŚCIE-bo tam były

Mam!
Patrz niżej !
I od zawsze miałam (patrz wyżej )
tylko mnie ciekawi bardzo jak te problemy przyjmą ci
którym płacić mam rachunki ...

a kłódeczka dalej czarna....

rachuneczki leżą sobie .Nadal .Nastąpiła bowiem sytuacja paradoksalna .Są pieniądze .I jest bank .
Lecz zapłacić .....strrrrach

ale jest nadzieja...to i dobrze bo jak bez nadziei żyć ?otóż :
BYŁO WIELE PROBLEMÓW ZWIĄZANYCH Z PRYWATNOŚCIĄ
a zostały tylko
LUKI TRZY
idzie ku dobremu ...
a i mnie olśniło .Nocą -jak to mnie .Miast Wam pisać o Wikingu
i o Złotych Górach
i o Ludziach Złotych
to
to Was epatuję gównem .O to właśnie chyba szło !
a
mi zakwitła .Trzeci raz w tym roku .Ta sama !gdzieś to macie opisane koło czerwca jak nabyłam drogą kupna biała lilię za 5 złotych i cieszyłam się
jak głupia .
Skąd mogłam wiedzieć wtedy ,że perpetum mam mobile i bez przerwy będzie kwitła...

ale przecież (ha-u licha)lilie...MIAŁAM ....nie wierzycie ?to zajrzyjcie na fejsbuka .Strasznie ludziom w tych liliach i w tych kwiatach przeszkadzałam .
Zabić.Zabić .....
przeżyłam .Nadal żyję .Ździebko tylko uszkodzili .Za to teraz lilie mam ,co bez przerwy kwitną...

dzieci się nowe urodzą nam i spójrz -bedą śmiać się ,że my
znów wspominamy ten straszny czas ,porę burz ...

Co .Boicie się ,że powiem ?powiem oczywiście ...
lecz wolniuuutko będę jad sączyła
jak wy sączyliście
w końcu wasze dzieci
wnuki
i prawnuki
muszą wiedzieć
za co cierpią.
Bo inaczej zgonią znów na Boga
czyli kozła ofiarnego ...

ale taka lilia to jest nic-małe piwo przed śniadaniem .Wchodzę ja do banku i co widzę ?
to do banku sobie poszłam -na piechotę.
Oni tam nie lubią żartów...

zakazali wchodzić .Kłódka ma być zielona .Ale moja czarna .Czy to znaczy ,że ZNOWU banku nie posiadam ?bo nie miałam kilka lat
esemesy mi nie dochodziły .Nikt nie wiedział czemu .Acha-i IP widoczne .
Czy to oznacza ,że bankuję sobie jawnie ?
a ja mam pytanie .
Proste ale zasadnicze .
Kiedy to się u jasnej kurwy skończy ?
i od razu odpowiadam .
Wtedy ,gdy przestanie być bezkarne.
Czyli ...nigdy
ta zabawa trwa już 8 lat !

nie dojechałam...choć robiłam wszystko to ,co w mojej mocy ...od godziny 6 rano...na piechotę chciałam iść ,tylko czy dam radę wrócić ?

niepotrzebnie płaczę przez pół nocy ,przecieżTatku wiem i tak ,że
jesteś ze mną ...

tyle rzeczy chciałam opowiedzieć Tobie ...popatrz Tatku ...znów mam serca dwa ...a w porywach nawet trzy...

popatrz -kwiatka postawimy tu .Znajdziesz Sobie .Dzwonek -ten po lewej ze Szczytniaka .Paproć z przodu zaś z Trojaka .O Trojaku ...
oTrojaku i Szczytniaku jeszcze Ci opowiem .Także niepotrzebnie...
przecież wiesz .

znowu zakwitł ,,kwiat jabłoni "

co wyprawia tu -na Ziemi Gaja -Gaja Matka to się nie da nawet opowiedzieć...zobacz sam .

a pamiętasz ...zawsze mi mówiłeś ,że mnie chciałbyś widzieć w złocie ...czemu nie wiem ,bo nie lubię złota ...

proszę bardzo -mówisz -masz .Dodatkowo trafiłam jeszcze na złotych ludzi .Są -daleko ,ale są .

toteż jak widzisz fruwam sobie .Zawsze chciałam ptakiem być ...a tam z tyłu Śnieżnik oraz Czarna Góra .Ja tam byłam !no to się wydaje -na piechotę
na piechotę dojść do Mirca to jest pryszcz .Wszystko stało się przez kwiatka bo wypadał mi z plecaka .A jak mam zajęte ręce to daleko nie dam rady iść .

tylko wyszła na jaw przy okazji wstrząsająca rzecz .Czasem dobrze nie dojechać .Ma się czas .Na myślenie .Nic ,że boli...

No to popatrz Tatku co też tutaj wymyśliłam sobie (od zarania mego jest wiadome -nie daj Boże dać mi czas -a pamiętasz jak gniotłam kluski...
na fotelach!).No do rzeczy!wymyśliłam otóż tak :ta po prawej świeczka -Twoja .Ta po lewej -Jej .Nad niebieskim bratkiem moja .
Będzie się paliła trzy miesiące -macie czas .Andrzej będzie Was pilnował ,6 miesięcy miał to chyba święty,dopilnuje bo Go o to poprosiłam .
Bo odkryłam przez te dwa dni kiedy miałam czas ,że całe życie skrzętnie mnie uczono ...nienawiści .
Nie nauczono .
Chwała Tobie Panie .

lecz nim znów na nowo wejdę na Złote Góry zacznę od...końca .
Jakie było ich przesłanie najważniejsze ?GRUPA .Czyli zespół ludzi ,którzy mają jeden cel .

o tamtej ,złotogórskiej grupie mam nadzieję będę pisać dłuuugo ,tylko trochę się ogarnę (piszę nocą ,dnia nie staje ).
A tymczasem tu ,w Starachowicach znaczy urodziła Nam się nowa .
Ale jakby troszkę stara ,bo podobna do poprzedniej .
PORÓD BYŁ 25 PAŹDZIERNIKA ANNO DOMINI 2021.
To był (znowu )ważki dzień! wyszło na jaw -ludzie skrzyknąć się potrafią i coś tworzą .SAMI .Nie odgórnie ,nie oddolnie,potrzebują no to robią.
Grupa już ma nazwę .
ALTERNATYWNY KLUB SENIORA .
Piękna nazwa ,bo alternatywa to oznacza
albo-albo...
.
tu zaś mamy naszą złotogórską grupę ,może krócej -Złotą Grupę .Piękni są -prawda .Stoją na samiutkim szczycie Czarnej Góry .
Zdobyć Czarną Górę nie jest łatwo ,pobyć na niej jeszcze trudniej ,wyjdzie w praniu ,jak to u mnie .
A na razie może Ich przedstawię :głuchota ,ślepota ,zawał ,rak ,niedowład kończyn dolnych,,,inny niż my wszyscy "
(tak przepięknie Michaś to określił) .I faktycznie ,inny ,bo radosny jak nikt inny .Musi ja też inna bo najlepiej z całej Grupy rozumiał mnie .
Znaczy moją duszę czarną jak ta góra .Ups -o sobie zapomniałam tak jak zawsze .
Ja .Fotograf .Chyba nienajgorszy bo udało mi się ująć tych co się Nami opiekują ,macie ICH po prawej stronie .
Połamany kręgosłup dolny ,łeb ukręcony ,w lewej nodze dziur 21 i dwie dziury w sercu .
Ja Was bardzo sory -nikt z Nas nie był sprawny...
lecz na szczyty to się pchał...szczyty swoich możliwości .