© 2009-2026 by GPIUTMD

Drugi wrzesień szansę ma
zostać najszczęśliwszym dniem mojego życia .
Byście Wy wiedzieli co mnie uszczęśliwia....
krótko powiem -chcę wystąpić w roli tego bąka .
Wyjść powinno -nie na darmo kiedyś nosiłam pseudonim artystyczny ,,bączek"

Wy???
Wy trzymacie za mnie kciuki
jak jeden mąż i jedna żona
jak 78 808 osób trzyma za coś kciuki
nie ma bata
wtedy się wszystko uda...

UUU
rzeczywistość mnie przerosła
o parę głów
DZIĘKI
d
niebo(siódme )coraz częściej się otwiera...

i ślimaki obrodziły latoś....

oraz jabłka u prezesa...

zaś mężczyźni to już całkiem potracili głowy....

znów spotkałam bratnią duszę...

jeszcze fruwają motyle...
c
chyba wynalazłam lek na koronawirus- znów wracamy do Grabarki-
w Drabinie do Nieba
chciałam tylko sprawdzić ,czy normalna jestem
jeszcze
yes,yes,yes

Szłam...
za innych...
w mrok i ciemność...
bo to pierwszy raz?
lecz tym razem niosłam krzyż
ostentacyjnie i na wierzchu...
szłam ściskając w garści krzyż...
za maltretowane dzieci
i za bite żony
za kiboli
i za ich ofiary
za mój ród by nie zaginął
bo przyroda taka mądra ,że tego co zgniłe nie rozmnaża lecz utylizuje

czy światełko jest w tunelu ?
idąc po tych schodach w Górę to doznałam totalnego deżavi .
Ja tu ...byłam
równo ,dokładnie ,precyzyjnie 1000 lat temu .
Tylko przez te głupie 1000 lat nic a nic się nie zmieniło ...
jeśli to na gorsze .
Czy naprawdę się dziwicie ,że przyroda postanowiła nas
zutylizować
Mury...
stworzyliśmy cywilizację murów
dualizmu i podziałów
lepszy-gorszy ,bogaty-biedny ,głupi -mądry .
a w tym wszystkim JA
ja jestem najważniejszy
cała reszta ma się mnie podporządkować
bo inaczej w ryj .
Mnie w tej DRODZE się udało wejść trzy szczebelki wyżej
na raz.
Tylko ,że to ...boli...
bo świadomość jest jak wrzód na d
posiadacza boli
do zobaczenia w Drabinie do Nieba
trzy szczebelki na raz wyżej...

i to była BARDZO WAŻNA DROGA
dla mnie i DLA INNYCH jak to u mnie

idę niosąc krzyż...

lecz na razie wracam na Święty Krzyż ,gdzie dostałam LINĘ ,tak jak zawsze
od Świętego Krzyża bowiem każda moja droga się zaczyna..,
a ponadto to koszula ciału jednak jest najbliższa...
Wy zaś odgadnijcie w międzyczasie który krzyż jest mój...

udało mi się znaleźć takie miejsce gdzie jest chłodno
cicho
i śpiewają ptaki.
Z jednym się zaprzyjaźniłam...

gdzie się nie zdejmuje plecaka bo na ławce się opiera...

no to idę.
W Drabinie do Nieba
jeden szczebel wyżej...

dziś jest taki specyficzny dzień ,że świętować sobie można z trzech powodów ,do wyboru do koloru ...
wprost nie sposób nie świętować...

tradycyjnie jak co roku jako powód świętowania wybrałam
ZIELNEJ
i w Mój Świat zapraszam...
bo jest mój
na sto procent ...