© 2009-2026 by GPIUTMD

Najnowsze wieści

sory lecz

nie mogłam w nocy pisać

komuś chyba nie spodobał się

kotek

który biegnie...

a na działce...

mnie przywitał widok ten.

Żebym nie wiem jak nic nie robiła Ona stale nieodmiennie stara się...

chyba kocha mnie...

i lotosy...

jak Bóg Bogiem i świat światem nigdy nie widziałam aby kwitły o tej porze roku ...

musi ,ani chybi pamiętają jak z nich wylewałam wodę z ropą przez okrągły miesiąc jedną ręką...

BĘDĄ KWITŁY

JA TAK CHCĘ

bo na świecie moi mili muszą być lotosy

czyli

czyste BEZINTERESOWNE piękno.... 

A z kapustki ugotuje się bigosik....

Ona tu pilnuje !

Poświęcona to oparzyć może rączkę

i nie zmyje

tak prywatnie to ze śmiechu zawsze zdycham kiedy widzę jak zło wieje od poświęconego .

Boi się zarazić ?

to jest możliwe !

temat ten rozwinę gdy mieć będę więcej czasu .

Miłość to jest Miłość...

 

no widzicie sami -znowu trwa zabawa -tym razem nie mogę zamieszczać zdjęć ,ale będę próbowała .

Strasznie komuś zawadzam....

hura

udało się

już za trzecim razem...

od początku .Miałam sen .Taki nius elektryzował całą rodzinę jeszcze wtedy gdy ją miałam .

Snu Wam nie opiszę ,jest zbyt straszny .

Szło w nim o koronawirus .

No niestety -ja przeżyłam...

wstałam rano i do komputera jak co dnia.

Patrzę i nie wierzę oczom .

Rok temu precyzyjnie i dokładnie SZŁAM

tą drogą

do 

Jezusa 

na Obidowej ,Piątkowej Górze lub Chabówce .

wtedy nie wiedziałam nawet ,że istnieje ...

z jaką precyzją niebywałą zostałam do Niego skierowana....

nie był to przypadek pierwszy w moim życiu

nauczyłam się ...słuchać 

każą iść ...to idę...

nie wiedziałam dokąd wiedzie mnie ta Droga 

do Jezusa 

który płacze

przez ten rok ,który minął zrobiłam absolutnie wszystko co w mojej mocy

by nie płakał.... 

dziej się wola Nieba...

zaś dziś -nad ranem czyli zrozumiałam 

jakie było snu przesłanie .

ŻE DOBRZY ,ŻYCZLIWI LUDZIE...WYGINĘLI

pozostali ci wyłącznie co mi pragną dupę obić...

Jezu ...dobry Jezu z Obidowej któryś płakał

ZABIERZ TAKŻE MNIE...

NIE CHCĘ ŻYĆ NA TAKIM ŚWIECIE ...NIE!!!

8 październik godzina pierwsza .

Jakoś wcześnie dzisiaj wstałam...

umrzeć....

umrzeć otóż to cholernie jest wygodnie 

Tylko co się stanie wtedy ,gdy ja umrę z tym maleńkim kotkiem?

bo On w tym śnie za mną biegł.... dzielnie biegł

zapadał się za każdym susem w śnieg po czubek nosa

a ja....

a ja biegłam z głową odwróconą w tył i krzyczałam:

biegnij

Biegnij

BIEGNIJ....

Wiem!

gdy ja umrę to ten mały zabidzony kotek stanie się tygrysem

giełdy....

i obijał będzie dupy

innym.

No widzicie Sami -sory-

Bóg ma rację tak jak zawsze

ja nie mogę umrzeć....

jeszcze raz sory....

 

 

sory

lecz zginęła mi Z MOJEJ WŁASNEJ STRONY kategoria cała pt ,,mój świat"

ha,ha ha

mój świat nie zginie nigdy -po to jest ta strona .

Przy okazji ,kiedy tak szukałam dokonałam pewnych odkryć -zaraz się podzielę 

Otóż:WIELCY LUDZIE ,KTÓRZY -A JAKŻE WYSTĘPUJĄ NA TEJ STRONIE SĄ PRZEKRĘCENI

SĄ PRZEWAŻNIE...LEWOSKRĘTNI.

No sory -przecież nie ja przekręcałam!

Wniosek mamy prosty jak budowa cepa :

JEŚLI ZNAJDZIESZ SIĘ NA TEJ STRONIE PRZEKRĘCONY ZNACZY JESTEŚ WIELKI...

i znalazłam,kiedy tak szukałam artykuł ,tym razem w MOIM MIEŚCIE ,które (sory)nie zniknęło jeszcze identycznie jak MÓJ ŚWIAT

i nie zniknie

artykuł pt W CIENIU POLITYKI z 23 kwietnia 2019 roku ,dokładnie na ten temat ,na który aktualnie piszę w MOIM WĘDROWANIU

CO ZA POSTĘP!!!

warto pisać!

idę szuuuuuuuuukać

znów mi świeci prosto w oczy...

wiem

powinnam wstać i iść

no Obidową ,do Chabówki na Piątkową Górę czyli .

Lecz...stchórzyłam

przestraszałam się (uwaga)burzy 

jakież to kobiece....

musiałabym na piechotę iść kilometrów 6

we w tę i z powrotem także 6

przestraszyłam się...burzy na Podhalu

per procura załatwiłam -na Podhalu jest Terenia .

Takie czasy -muszą nas zastąpić młodzi

i zmechanizowani 

gdzieś wybuchła supernowa ?

4 rano 

już cystersi wstali

i za chwilę będą omodlali świat...

i tak 7 razy

na dobę

to najkrótsza jest odpowiedź na pytanie ,,po co Nam są zakonnicy"

nie kasujcie zakonników ,świat bez nich dupnie

zginie czyli

ja zaczęłam tradycyjnie już o 3

znów nam słońce świeci ,ciekawostka na jak długo .

My?na chwilunię małą w Mój Świat

bo znormalnieć trochę muszę

czyli się wyzłośliwić

potem znów cystersi w Moim Wędrowaniu bo to będzie serial

bo na razie lecą Mnisi a gdzie Hutnicy ?

sory

wczoraj obchodziłam rocznicę ,minęły w nocy dwa lata jak mi ukręcono łeb....

jak spędziłam te dwa lata ?

walcząc tak ,jak całe życie

walczyłam już o różne rzeczy 

przez ostatnie 8 lat tak dla przykładu o...życie 

przeznaczona byłam do odstrzału jak niepełnosprawny dzik

za co mnie to spotyka pewnie zapytacie ?

tu wróciłam do dzieciństwa

dziadkowie mnie hołubili  przeokropnie ,nie wiedziałam czemu ale kiedyś podsłuchałam ich rozmowę

ONA NIE BĘDZIE ŻYŁA BO ZA DUŻO WIE

ten artykuł dedykuję tym co za wszelką cenę zdobywają WIEDZĘ

BARDZO ŹLE JEST ZA DUŻO WIEDZIEĆ

GROZI ŚMIERCIĄ LUB KALECTWEM

was odsyłam w ,,Moje wędrowanie "

sory 

znowu wiem za dużo lecz tą wiedzą za nic się nie podzielę

nie ma głupich...