© 2009-2026 by GPIUTMD

czemu biegiem ?
aby zdążyć ...
aby zdążyć nim Nas zamkną ,zamurują i postawią Nam sarkofag
teraz na to mówi się ,,grobowiec "
nie ma światła słońca ni powietrza ,lecz jesteśmy zdrowi
ja pierdzielę!
i dlatego właśnie biegiem
wolę umrzeć niż w grobowcu żyć
taki gust
gdzie pobiegnę ?
,,tego jesce nie wiem"
lecz na pewno tam ,gdzie można się ...nachapać
słońca ,światła i powietrza
jak mnie za to zamkną to przynoście mi cebulę
i podajcie mi na dwumetrowym kiju
by się ode mnie nie zarazić
bowiem
zaraźliwa jestem jak cholera
gorsza niż koronawirus
uprzedziłam
no to biegnę...
biegnę dalej lecz...

znowu proszę Was o wsparcie....
nie o jakieś żółte ,lecz normalne
ludzkie
nie jest jakaś to królewska droga ale zwykłe ,chamskie że się tak wyrażę
drogi powiatowe
czemu będę po nich biegać ?
bo moi bliscy mieli taki gust jak ja - co to jednak geny znaczą...
i kazali tam się złożyć na spoczynek wieczny gdzie słońce światło i powietrze ,tam gdzie trawa jest zielona .
Nie mam samochodu a
nie kursują busy .
No to biegnę....
Wy trzymajcie za mnie kciuki !

dzięki!
nie musiałam jednak biec bo przyjechał bus .
Co za szczęście gdy na starość człowiek nie musi przebiec kilometrów ze 20
bowiem :
JEST BUS
JEST BUS
Dzisiaj biegnę dalej lecz w przeciwną całkiem stronę.
TAM GDZIE MNIE KOCHANO
niepotrzebnie
CI KTÓRZY NAS KOCHALI SĄ ZAWSZE Z NAMI
NIEZALEŻNIE W JAKIM ICH ZŁOŻONO SARKOFAGU
ZAPAMIĘTAJ SZANIŚ!

NIGDY!
BOWIEM OPRÓCZ CIAŁA KAŻDY ,NO DOSŁOWNIE KAŻDY MA JESZCZE ..DUSZĘ ...
ciało jest ułomne
ale ciało udało się pokonać dzięki Wam -dobrze jest być w grupie -więcej siły człowiek ma...
duszy...
duszy nie da się zamknąć ni pokonać
chyba że...na to pozwolimy .
zamkną i udręczą nasze ciała to :
PILNUJMY DUSZY
TEGO WŁAŚNIE NAS UCZYŁ
JEZUS

wszystkie
co do jednej sztuki
żółte wsparcie ,żółte wsparcie ...
dla mnie
o co idzie później wytłumaczę,musicie po prostu mi zaufać .
TO JEST STRASZNIE WAŻNE
a poznałam po tym ,że jeszcze nie napisałam ni literki (tylko tytuł)a już nie miałam strony ani internetu !
P.S.
skoro takie ważne to faktycznie może lepiej jednak było IŚĆ niż w domu ufać ?

DZIĘKI
dałam radę ponieść znowu cudzy krzyż za ciężki na me plecy .
Chyba już ostatni ,bo podobno (?)nie dźwigamy cudzych krzyży ,starczy ufać...
jakie to jest proste ,sama na to bym nie wpadła
tylko jak człowieka spotyka tyle zła to gdzieś ginie ufność
przy okazji odwiedziłam Święty Krzyż -był ostatni dzwon .
Będę wspomnieniami żyć jak Nas zamkną...

Dziwnie coś przycichłam ?
bo też dziś nad ranem coś dziwnego wydarzyło się .
Najpierw w oczy mi zaświeciła Wenus
o litości
śpię
jest mokro ,zimno ,ja mam chore stawy
i nie idę NIGDZIE
odmówiłam
pierwszy raz .
No to coś ...wybuchło
właśnie tak !

tylko kolor inny
taki !
usłyszałam jedno słowo .
MIŁOŚĆ.
Nie za bardzo to pojmuję lecz
wygląda ,że jest lek na na koronawirus ?

ależ to od dawna wiem !
jednocześnie mi zabrakło internetu
strona mi zginęła...
podziwiam
że też wam się jeszcze chce?
wykażę się kulturą i nie powiem co na okoliczność by powiedział Tatko....

to dokładnie to ,co zobaczyłam w Krakowie równiusieńko rok temu .
Te kapiące od zawiści i nienawiści ślepia ...
nie jest to koronawirus .
Przyszło złe...

cud od Boga ,że
ŚWIĘTY KRZYŻ JEST
więcej powiem
gdy przeanalizowałam serię zdjęć ,które zrobiłam to do wniosku doszłam ,że :
tam jest KTOŚ ,kto mną opiekuje się...
i dlatego spokojnie pójdę sobie w Drabinę do Nieba