© 2009-2026 by GPIUTMD

Ja rozumiem bo nie jedną przeżyłam już cenzurę
lecz powiedzcie chociaż kto
moją własną stronę ma autoryzować bom nie biegła w świństwach .

a ja (naiwna)myślałam ,że wszystkie gówniane żuki są już rozdeptane...
WIDZIMY SIĘ CAŁY CZAS W DRABINIE DO NIEBA
to są bardzo ważne dni...
sądzę ,że nie tylko dla mnie...

piszę szybko ,na kolanie
bom zmęczona jest
przeokrutnie
jak przystało na wojownika...
ale jeśli chcesz zostać świętokrzyskim dzieckiem masz czas do 20 września.
Wejdź na stronę Misjonarzy Oblatów Maryi
później to rozwinę

aż uwierzyć trudno lecz poprzedniego dnia ...płakałam .
Na temat ,że jestem sama i nikogo nie posiadam ,kto patrzy w tę samą stronę

co jest oczywistą bzdurą .
Rozwijam .
Przecież tu dokładnie wszyscy patrzą w tę samą stronę...
w stronę drzewa z krzyża .
Dodatkowa frajda -oblaci mają setne urodziny .
Następna taka data będzie za sto lat .
Do niedzieli na imprezę można się załapać .
Ja się załapałam tak dokładnie ,że już drugi dzień fruwam pod sufitem .
Będzie opisane .
W ,,Mój Mistrzu"

No widzicie sami .
Lecz kapelusz miałam !
to nic ,że nie na głowie ...
buty...
buty oczywiście miałam też .
Tego nauczyła mnie Grabarka -jak do Boga elegancko trzeba i z fasonem.
A to przecież -sory -jak wychodzi mi z obliczeń
NAJWAŻNIEJSZY DZIEŃ W MOIM ŻYCIU...
na Świętym Krzyżu oczywiście .
Jak przystało na wagę problemu
w Drabinie do Nieba będzie .
A właściwie...
a właściwie to już BYŁ

