© 2009-2026 by GPIUTMD

sama nie potrafię wołać -będę więc cytować ,może ?ktoś usłyszy ?
bo napisał trzecią encyklikę ,a podpisze...gdzieżby jak nie w Asyżu ?
4 października...
ale zanim ją podpisze może ?protesty będzie można składać przez okrągły tydzień zanim wejdzie w życie ?
to napiszę o czym DO NAS pisze....
tytuł ma Fratelli tutti -Bracia Wszyscy .
Bracia wszyscy ,czyli My...

woła ,że pandemia otworzyła kolejną ranę -przepaść społeczną spowodowaną chorą gospodarką .
Wyjaśnia ,że egoizm przekształca Homo sapiens w homo ekonomicus czyli w :
indywidualistyczną ,wyrachowaną ,dominującą osobę.
Dlatego zachęca ludzi do zadania sobie pytania ,czy dalej chcą żyć w ten sposób ?

,,kiedy obsesja posiadania i panowania wyklucza miliony osób z dóbr podstawowych,kiedy nierówności ekonomiczne i technologiczne są tak wielkie
że rozsadzają tkankę społeczną ,kiedy uzależnienie od nieograniczonego postępu materialnego zagrażają wspólnemu domowi
wtedy nie możemy stać i patrzeć .
Pandemia jest kryzysem,z kryzysu nie wychodzimy tacy sami .
Powinniśmy wyjść z tego lepsi...

pandemia uwypukliła Naszą współzależność ,albo wszyscy wyjdziemy z kryzysu
razem
albo pozostaniemy samotnie .
To oznacza solidarność .
Nie jest to tylko pomoc innym ,dobrze to czynić ,ale idzie o coś więcej ,to kwestia sprawiedliwości .

Solidarność jest dziś drogą ,którą należy przebyć po pandemii ku uzdrowieniu naszych chorób interpersonalnych i społecznych.
Nie ma innej drogi ... "

woła
tak woła do Nas Bracia Wszyscy
oby nie na puszczy ...

dymi
na calutką okolicę
historią i kulturą
przez duże K
byłam i widziałam
i opiszę
w ,,Moim Wędrowaniu"choć nie za daleko szłam...
ale zanim to opiszę -a pisała będę dłuuugo bo mi dało do myślenia
zanim skończę ,,Święty Krzyż"tak ważny dla Nas wszystkich
muszę ,no po prostu muszę wcześniej coś napisać .
W życiu bowiem -jak już pewnie wiecie są sprawy ważne ,bardzo ważne
oraz najważniejsze....

Tym razem(uwaga ,uwaga )zmiana.,,wzrost napięcia na porcie kondensatora ".
Światła nie mam w trzech pomieszczeniach .
Ja to jestem starsza pani ,coraz mniej rozumiem z tego świata...
to diabeł zna się też na elektryce ?
i skąd wie o czym teraz będę pisać ?
w ,,Drabinie do Nieba"oczywiście ,bo to Niebo coraz bliżej ,bliżej....
ale przepraszam ,że jeszcze żyję .
Strach ,że przestanę ,bo w Niebie to dopiero będę miała możliwości .
Tam nie ma stron ,których nie ma ,internetu -znów przed chwilą wszystko mi zniknęło-nie zamieszczam zdjęcia no bo to już nudne...
tutaj to niewiele mogę....
lecz ten motyl ,który za maleńką chwilę się wylęgnie z tej gąsienicy
NADAL POTRAFI KOCHAĆ

o Matuchno -com się wystraszyła....
pod tym co jest zamazane gumką jest IP -mój własny
jeśli umiem czytać grozi mi jakieś bliżej niezidentyfikowane niebezpieczeństwo jeśli komputera nie zabezpieczę .
Wiem !
schowam w sejfie z jodłowego pnia .
Wtedy moi mili co się o mnie troszczą to mnie mogą pocałować .
Nieustannie jestem w Drabinie do Nieba
bo się okazało ,że mi może grozić nawet Niebo !
no po prostu szok
chociaż...jak tak patrzę na wyczyny przy tej stronie i przy mej skromnej osobie to wydaje mi się-mam jak w banku .
Zapewnione.

ale nie opiszę,nie robiłam nawet zdjęć.
To był dzień pielgrzymek indywidualnych -nazbierało mi się spraw do przemyślenia .
Miesiąc temu byłam w Grabarce .
A tu serce rośnie na widok tych tłumów ,młodzieży ,małżeństw z dziećmi...
Jutro jest ostatni dzień.
Ja już dziś podjęłam ważkie postanowienia .
Bo
odebrałam błogosławieństwo relikwiami krzyża -przez przypadek w tym samym miejscu co 13 września 2014 roku .
Będę się starała opowiedzieć co się wtedy wydarzyło ,ale nie wiem czy potrafię...
A ten dzień zmienił całkiem moje życie...
mam nadzieję,że dzisiejszy zmieni też.
Oprócz błogosławieństw dostałam jeszcze krzyż
na nową drogę