© 2009-2026 by GPIUTMD

taką wojnę o artykuł KRAKÓW MON AMOUR JAKIEJ NIE WIDZIAŁAM NAWET JA
A PRZECIEŻ BABRAM SIĘ W TYM GÓWNIE JUŻ Z 5 LAT
I WY ZE MNĄ WRAZ .
bardzo za nie Was przepraszam -walczę od 6 28 -teraz mamy 7 58
sory jeszcze raz
czuję się zalana w gównie
bul,bul,bul

dniu ,któryś właśnie wstał ?
dobro -tylko dobro ,taka rola jest Krakowa ,najważniejszego miasta mego życia

a Starachowice ?
tutaj jestem tylko przez Wielkiej Góry cień
tu musiałam coś zrozumieć w innym miejscu nierealne było .

przypomniało mi się jak -WIELKIE SORY -MUSIAŁAM PRZERWAĆ ,ZAJĄĆ SIĘ ...CZŁOWIEKIEM
KTÓRY ZAWSZE DLA MNIE BYŁ...PRIORYTETEM
BYŁO TAK I TAK JUŻ ZOSTANIE.
sory bis,znów artykuł cały w niebo poszedł,znów stałam się ,,nieosiągalna"
ja rozumiem -prawda boli i jest strasznie niewygodna ,ale ...NADAL ŻYJĘ
jeszcze...
i napiszę to od nowa .
Przypomniało mi się otóż jak jechałam do Krakowa po blokadzie barku i z poduszką
wtedy ,kiedy łeb mi ukręcono !!!
WIELKIE DZIĘKI CI O PANIE ZA TO ,ŻE
DAŁEŚ MI LEKARZA ,KTÓRY OPRÓCZ POKIERESZOWANEGO CIAŁA
DBA TAKŻE O MĄ DUSZĘ .

ile było tych krakowskich dróg tego nikt nie zliczy.Na tej też się coś
wydarzyło
prócz tabunów saren ,3 bocianów na zaoranym polu i jednego w locie
bażanta ,sztuk raz,kilku stad kuropatew
zobaczyłam w Słowiku nomen -omen (nie uwierzycie ,ale i tak to napiszę)
ptaka -na samym szczycie drzewa ptaka .
Ptak jak ptak ,tyle ,że był duży .
i miał
DOOKOŁA GŁOWY AUREOLĘ .

takie są krakowskie drogi...
zaś ja dodatkowo nigdy nie wiem ,czy z nich...wrócę
czy nie spotkam tutaj DRZWI jakichś
przejdę
i potuptam sobie dalej....

Kraków
witaj...

Wszystkie ważne me wyprawy zaczynają się ...od księżyca .
Już pisałam chyba (albo nie )księżyc mam w Bliźniętach
jest to gwiezdny aspekt wiecznych wędrowników...

Nie!
nie jestem lunatykiem -przewertowałam wszystkie annały rodowe .
Nie .

po prostu jak zobaczę coś takiego MUSZĘ wstać
i iść
zbawiać świat
może nie jest to aspekt lunatyków
tylko Chrystusowy ?

tylko czemu ha u licha tenże księżyc jest ...różowy ???

dobrze -no po prostu Boski cud ,że zdążyłam złapać mą Uteję .
Jak z Uteją idę tworzy się...korytarz życia ...
wszyscy ,no dosłownie wszyscy WIEDZĄ
JESTEM W DRODZE
TRZEBA SIĘ ...ROZSTĄPIĆ
i ułatwić DROGĘ...

nawet księżyc -ten różowy
także to rozumie...

cooo
różowy księżyc ktoś chce zamknąć w więźniu ?
no bez jaj krasnale ...
no bez jaj...

to uciekam
do Krakowa
.
wiecie -jak się dobrze przyjrzeć to ta wiosna nie jest całkowicie bezobjawowa...
jeszcze Starachowice !

różowego zaś księżyca nikt nie zamknął w więźniu
on po prostu nam zachodzi za horyzont .
Piękny jest...

wstaje nowy dzień
wyją psi
karawana idzie dalej...

a zaczęło się od tego...

o kochani -wielkie sory -w żadnym więźniu ja się zamknąć nie dam !
wolę umrzeć raczej

dreptam sobie cała wolna ,patrzę -uszczypnijcie mnie -jaskółka .
Psiakrwia !

czy próbował kiedyś ktoś z Was zrobić focie jaskółce w locie ?
toto osiąga 40 km na 1h

jedna wszak nie czyni wiosny lecz
było ich tysiące.
Wiosna przyleciała z jaskółkami wraz...
tylko wiecie ,jakoś mi się zrobiło ...
wstyd
bo leciały 10 000km do Nas .Na wiosnę .
Tylko wiosna to w tym roku bezobjawowa raczej .
Taaak .
upss-znowu jak widzicie na stronie gościa mam .
Nieproszonego
To jaskółka też jest be ???
znów mnie ogarnia wstyd .
I żenada .
A nieproszonego gościa jakoś nie !
Któż teraz zna znaczenie takich trudnych słów...

uciekajmy....
szybko uciekajmy do jaskółki.
Jaskółka otóż to symbolem jest...wolności !!!
Nikt i nigdy jej nie złapał .I nie zamknął w klatce .
Nawet swego ciała .Nie oswoił .Zawsze robi to ,co chce.
Dla przykładu tylko -chce przylecieć aż z Afryki do Nas z całkiem mi nieznanych przyczyn ?
ależ proszę bardzo -pliz
skrzydła swe rozwija -leci .
To ja nie dolecę do Krakowa
w którym ZAWSZE jestem szczęśliwa ?

zaś deficyt szczęścia to ostatnio mam ogromny .
Dystans muszę złapać !
nabrać sił .
To rozwijam skrzydła .Lecę !JAK JASKÓŁKA .

wszystko zaczęło się od śniegu ,dziecku wczoraj obiecałam...

ileż można śnieg z balkonu siać ?

lecz z tym śniegiem to coś jest nie tak .
Niby ładny ,niby gęsty

ale jak tu na nim z góry zjeżdżać ?

sory ale tutaj ,w mieście znaczy się świętować nie da .
Trzeba zamówienie złożyć ,jechać tam gdzie śnieg i góry ,słońce
dobry zjazd .
Dzięki Panie ,że przyjaciół dałeś .
TAKŻE młodych i szalonych ,nie ramoli.

cóż
z tym dobrym zjazdem przesadziłeś Panie deczko .

odwołuję !
ja już nie chcę dobrze zjeżdżać !
a przynajmniej noo...nie tak

to niesławny odwrót ?

oj tam ,oj tam...

tutaj moja jest parafia .
Prawda jaka ładna ?
to jaka ja mogę być jak się tutaj wychowałam ?
Ksiądz Stanisław to by pewnie na ten temat coś miał do powiedzenia .
KRAINA MOJEGO DZIECIŃSTWA ,KRAINA WIELKIEJ KOLENDY .
Pod choinkę zaś dostawałam...jabłko .Jedno .
Z pietyzmem wielkim przechowywane na tę okoliczność w ...sianie .
Jakaż byłam tam szczęśliwa....
morał ?
DUPERSZMITY NAM NIE DAJĄ SZCZĘŚCIA

Teraz wreszcie przyszła pora aby Wam się przyznać po co tak ciągnęłam na ten Święty Krzyż
jak unikam tam pobytu w niedzielę oraz święta
w tłumie otóż jakoś Bóg mi się....
rozmywa
a nie po to przecież tutaj przychodzimy aby pobyć w tłumie....

bo zobaczyć chciałam ,że się tak wyrażę naocznie jak mi się zrealizował sen następny .
Nie wiem ,czy przypominacie Sobie jak się śliniłam na chorały gregoriańskie w Tyńcu ?
oraz na tynieckie ikebany ?
Ikebany to już na Świętym Krzyżu mamy ,może to nie plagiat tych tynieckich ale tych goździków białych
4 sierpnia oraz 14 września to Wam Bracia NIGDY NIE ZAPOMNĘ
wiecie ,że Bóg mówi ...kwiatami .
Teraz przyszła pora na...muzykę

chciałam posłuchać ,no ...na żywo jak Mateusz z Jankiem
largo z 9 symfonii Szostakowskiego grają
na organach oraz skrzypcach
sory lecz nie wyszło
bo

Bóg powiedział :
JA CI LARGO ZAGRAM
OSOBIŚCIE
nie na skrzypcach lecz na wiolonczeli
dzięki