© 2009-2026 by GPIUTMD
miejsce akcji .
I od razu z góry objaśniam mą rodzinę ,którą zawiść będzie żreć.
Koszt wycieczki :10 złotych .
A na dychę stać nawet mnie.
Ja rozumiem o co chodzi -nie?
Że za swoją dychę ja się świetnie bawię ,wy za tysiące ciężkie nie ,ale przecież to nie moja wina....
wiem ,wiem
matce to najlepiej dać paciory ...
wysłać na nieszpory...
niech nie kuje nas po oczach...
my jak głupki musimy smażyć się w Afryce
stara zaś za dychę szaleje po Puszczy Świętokrzyskiej .
Wiem ,wiem -hojną ręką Nas zasponsorował
Wojewoda (bodaj -ta skleroza )Świętokrzyski...
Bo są jeszcze na tym świecie dobrzy ludzie ,którzy rozumieją ,że ...
starzy ludzie są jak dzieci...
i się MUSZĄ BAWIĆ
Zaś kraina...
Jakie to profanum...
we w tym wieku ...
we w tym wieku to to czyste sacrum jest !
a co może być ,jak znów w cieniu Wielkiej Góry lecz od drugiej strony...
humor tego ranka to wisielczy miałam raczej i zupełnie mało rozrywkowy...
nawet drzewo mnie irytowało ,lecz widzicie...
niezwyczajne całkiem...
poprawiło się dopiero kiedy zobaczyłam...świętokrzyskie łąki .
Na ten widok zawsze mięknę..
chabry...
i kąkoleee
i dziurawiec też !
Świętokrzyskie ,jakie cudne ,gdzie jest taki drugi kraj....
Moje .
Świętokrzyskie mon amour...
Ta -już widzę tę złośliwość.
Świętokrzyskie bardziej ,zali Kraków ?
teraz kiedy jestem stara widzę tę różnicę -wiem z czego wypływa .
Kraków kiedyś dawno ,dawno temu dał mi ...spełnienie .
Na mą miarę wtedy.
Świętokrzyskie zaś...nadzieję.
Bo żyłam kiedyś dawno ,dawno temu czyli drzewiej i tu i tam.
Miejsca to kluczowe dla mnie były wtedy ...
tu zaczęłam...
tu zaczęłam ,delikatnie mówiąc ,noo...rozrabiać
TAKI TU JEST MIKROKLIMAT
zaś pod lasem hen czekał na Nas słowiański ...nooo pacholik
miał być naszym przewodnikiem .
Ja pierdzielę .
Żeby świętokrzyską wiedźmę wiódł przez las (las to nieświadomość )taki nooo...pacholik ?
tego to nie było jeszcze ...
dobra ,dobra nie spoczniemy aż zajdziemy .
Zobaczymy gdzie .
w lesie...
w lesie zaś czekała na Nas...
Dobromira
Guślarka
parę rzeczy we w tym życiu to ja jeszcze nie rozumiem ...
patrzcie sami .
Nie rozumiem JAK TO JEST ,że ludzie,którzy wcześniej się nie spotkali w życiu
TYM ŻYCIU
nagle na swój widok to rzucają się w ramiona tak ,jak w studnię.
WIEDZĄ.
Jakie to jest szczęście ZNÓW się spotkać...
Czego tu pilnuje to pachole ?
niby koszyk ,niby wstążki ale niezwyczajne całkiem ,nic dziwnego ,że ich strzeże .
Każda wstążka to jest ...nowe imię .
Które na dziś każdy se obierze...
To dopiero magię mamy !
Imię zmieniasz i od razu...inny świat ...
bo pomyślcie choć przez chwilę czy Chrobry byłby chrobry gdyby nie miał tak na imię ?
a Kazimierz ?
byłby wielki,gdyby nie miał na imię Wielki ?
Zdałam się na ślepy los ,pociągnęłam pierwszą lepszą i...
okazało się ,że na imię mam...Ziemowit .
Tatuś mój to Piast Kołodziej zaś mamusia to Rzepicha ,na dokładkę Cyryl i Metody mnie ochrzcili oraz ...
założyłam dynastię Piastów.
Pasowania dokonała własnoręcznie sama Dobromira.
Nie wiedziałam bo skąd niby ,że aż tak głęboko mam korzenie...
Inia zaś się okazała być...
Świętopełkiem.
To wyjaśnia nasze relacje ,Ona była pierwsza .
Nadal nie rozumiem jak w tej samej sprawie tak odmienne można mieć poglądy.
Mówię tu o Chrobrym ,który moim był tatusiem ,tylko później ,zaś Ineczki teściem .
To my prawie są rodzina...
Wysoko skoligaconych to Nas we w tej puszczy było znacznie ,znacznie więcej...
Dobromira ,co Ty narobiła nam .
Pokazała że My wielka są Rodzina .
Jakbym nie wiedziała tego wcześniej...
Zaś tam w sinej dali jakaś postać nam majaczy nowa...
I ma...wianek .
Zaś na wianki jak ogólnie jest wiadomo jestem pies .
A pamiętasz Adaś to przesławne zdjęcie -szło to (czyli ja )w Zielnej i :
..na głowie kwietny ma wianek ,w ręku zielony badylek,a przed nią bieży baranek ,a nad nią lata motylek "
Albo ten wianuszek z białych róż i koniczyny do czerwonej długiej kiecki...
dziś dopiero zrozumiałam czemu się do niego ustawiała kolejka
męska
żeby choć pomacać jak się nie da ,nooo złachmanić
ech ochotnicka
wspominacie wianki
starość puka do mych drzwi...
Zwrócę .
Bo to nie jest ładnie by kobieta ,nooo kobietę
pozbawiała wianka .
Gdy na nowo dostała wianka to bajała nam o ziołach -przecież to zielarka .
Co nie rośnie w naszej puszczy to nie wiecie nawet .
Na głowy bolenie ...
na dzidy stojenie ...
też !
Dalej to na chwilę urwał mi się wątek ,ale pokumałam z przebiegu akcji ,że pacholik...zgubił jajko .
Czemu jedno i dlaczego szukał go na Naszej Joli detalicznie nie wiem.
Gdzie Ty trzymasz rękę ?
Wiem!
Chcesz uchronić przed zgubieniem drugie .
Jola to reklamowała ,że jednym paluszkiem to robi .
A iloma trzeba bo nie pomnę ?
Eee-przecież się uczyłam anatomii
aż dwa razy ...
chyba jednym.
W razie draki to w pobliżu stoi Stasio .
Też paluszki ma ...
pomoże
chodzą słuchy ,że pewien Pan z poprzedniej grupy zgubił także jajko.
We własnych majtkach .
No sory .
To gdzie powinno być i dlaczego zgubił ?
Im jestem starsza tym mniej rozumiem z tego świata...
ale morał to się chyba sam nasuwa ,tak ?
Panowie !
Pilnujcie jajek .
Jakieś gubne tutaj są...
chyba jakaś kulminacja będzie....
Była.
Tylko Ona -nie wiem czemu -wzięła jajko i...
wyrzuciła .
W krzaki.
Ale chyba żal jej się zrobiło ,nawet w dziecięcej kołysance tak śpiewają ,,no bo cóż jest warta miłość gdy się nie ma jajek "
bo szukają .
I znaleźli ...
no faktycznie ,ani bycze ,ani strusie ...
ale lepsze takie niźli żadne jest .
Cóż...
zadanie wykonane...
to idziemy dalej...
Dalej...
dalej to na pniaczku stoi jakaś cna dziewica .
Ależ ma potężny wianek...
Wziąć się go nie odważyłam ,bo ankurna jakaś...
A nie mówię ,że Jej nie po mojemu z oczu patrzy !
Bo Ona nam kazała...
nie !
to przez klawiaturę mi nie przejdzie .
No spróbuję .
Otóż ta cna dziewica ze z potężnym wiankiem nam kazała....
dmuchać !
Sory ale ja odmawiam .
Bo już Stasio odkrył ,żem jest nie rozdawna
ciekawe skąd to wie?
ale co mi szkodzi patrzeć jak dmuchają inni ?
moje pokolenie to solidne jest nad podziw.
Każą dmuchać to dmuchają .
aż do ostatniego tchu .
Patrzcie na tę dumę męską!
Wprawdzie nie On zgubił jajko ,ale za to ma największy .
Lecz najlepsza we w dmuchaniu to się okazała ...
no nie uwierzycie bo i ja nie wierzę .
A tu taki pipuś Jej się trafił ...
okazało się przebity .
Czyżby Amora go przebiła strzała ?
takiego dopingu to ja jeszcze nie widziała ....
sama też wrzeszczałam ,,dmuchaj Hala "
nadmuchała
i tak niemożliwe stało się prawdziwe ...
cie?
no dziewczyny.
We w to miejsce nie pcha się balonów !
ani w tamto też !
aż się cna dziewica zasromała ...
i kazała Nam iść precz .
A na drogę szyszek dała...
To idziemy dalej w ciemny las .
A tam chłopczyna ,niewiniątko wprost ...
Kto Cię tak zniewolił dziecko?
niecni zbóje -tak ?
chłopczyna...
dziecko...
niewiniątko...
ta.
To typowy samiec a udaje ,że jest dobry duch domowy.
Jak mu nie dać pełnej michy a najlepiej dwóch to...
to nam szcza do mleka!
I już wiem dlaczego w mleko ZAWSZE mam naszczane...
ja pierdzielę...
No nareście !
Są i niecni zbóje !
Może nas zniewolą...
jest nadzieja !
jak zniewolą -nie ma grzechu.
Serial taki teraz leci ,,Zniewolona",stąd to wiem.
Krędowata wprost.
Lecz...
dobry obyczaj nakazuje aby bronić Swoje plemię przed zniewoleniem .
Ziemowitem w końcu jestem -nie ?
Lecz wiadomo było z góry jaki będzie tego koniec ,nie na darmo skrzydło mi podcięli ,szczególnie lewe.
tylko biceps został..ale się nie poddajemy...
bo wiadomo jest ogólnie ,że waleczna jestem ...
jak czołg Rudy.
w sukurs-to się chyba tak nazywa -to mi przyszła Przyjaciółka .
Taka rola jest przyjaciół -dzielnie walczą przy twym boku.
Ale jak?
Bo instrukcji walki na maczugi nikt nam nie dał-ani słychu ,ani widu...
To musiała przejść krótki kurs bojowy.
No szkolenie znaczy .
Patrzcie!
Waży ze 40 kilo i to jak się obfajta ,ale jak maczugą macha...
za Swą dzielność to dostała gromkie i rzęsiste zasłużone brawa.
Ale co dwie kobieciny ,jednoręka i chudzieńka mogą zrobić bandzie zbójów wrednych i zażartych
na damską cnotę..
Przegrałyśmy ze z kretesem i zostały zniewolone.
Dalej...
dalej o cierpliwość proszę .
Znów na jogę mogę iść .
W Moim Świecie.
Drogie Panie (oraz Pan w ilości sztuk 1)
tutaj nic do śmiacia nie ma!
Wy szykujcie lepiej cnotę !
zostaniecie bowiem...
zniewolone ...
Zbóje ustawili Nas w szeregu (jakoś z tą niesforną bandą radzić se musieli )
obwiązali sznurkiem jak baleron
jeden do drugiego i...
Pod maczugi groźbą...
pić kazali !
OKOWITĘ
Prawdę mówiąc tu przestałam rozumieć -zniewolili -takie ich zbójeckie prawo ,ale żeby okowitę od ust Sobie odjąć i napoić zdrożonego?
a Go wcześniej związać?
Nie rozumiem !
Przecież okowita była dobra !
pachniała truskawkami oraz poziomkami....
To dlaczego?
Znacie moją skłonność do rozkminiania -aby żyć rozumieć muszę .Rozkminiałam bardzo długo-przetrzepałam google całe-ani śladu zbójów ,którzy poją okowitą .
Lecz :
To są przecież świętokrzyskie Janosiki ,no najlepsze czyli .
Oni świat równają .
Odbierają bogaczom ,dają tym co z nędzy płaczą.
Czyli emerytom.
a związali no bo strach ,że spróbowawszy okowity pobiegniemy szukać więcej i możemy zdewastować
zakład produkcyjny...
Czemu Zbój tak przeraźliwie smutny ?
bowiem żal się rozstać z okowitą...
oraz z nami...
bo poszliśmy dalej
w ciemny las ...
a Patunia to znalazła mój prawdziwek...
niech Jej tam...
dziecko przecież...
.
zaś Nasz Staś-ja plotkować nie chcem ,ale muszem .
Nasz Staś otóż (nie wiem jak to mam napisać)
dobra -walę śmiało .
Otóż Staś -Nasz....
się przywiązał...
sam!
do drzewa!
Różne rzeczy ja widziała w życiu ale żeby osobiście się przywiązać ?
może boi się tęsknoty ?
za okowitą .
Dobra !
Duży chłopczyk jest ,założymy wie co robi .
Się przywiązał to niech będzie
przywiązany.
My idziemy dalej
w ciemny las....
zaś na jego skraju....
ja pierdzielę!
CZARODZIEJKI
Jak klasyfikujemy kobiety wiecie bo pisałam ,lecz powtórzę :
Czarodziejki ,Czarownice ,Wiedźmy
Przedział wiekowy zmienny i zależny od ilości kosmetyków jaką na sobie aktualnie mamy .
No!
to już wiemy czemu Staś-Nasz musiał być
przywiązany...
co tu pokus we w tym lesie na człowieka czyha to urywa łeb .
Zaś zaczął się ten artykuł od...Ojca...
Naszego Prezydenta .
Zawsze chciałam poznać i...marzenie się spełniło .
Rzeczywistość mnie przerosła .
Stanął i wygłosił Swoje credo :
ŻYŁEM TAK BY INNYM MÓC SPOJRZEĆ PROSTO W OCZY -DZIECI TEŻ TAK WYCHOWAŁEM .
Ależ to nie Ojciec ,lecz ...wizjoner .
Dzisiaj mamy Dzień Dziecka .
Czego życzę wszystkim dzieciom ?
Noo...Rodziców .
Którzy wiedzą co jest w życiu najważniejsze i...potrafią to przekazać Dzieciom.
To do Suchedniowa bieżym ,tam ,gdzie Gniazdo Materkowe .
Obadamy.
Przywitał mnie ...pomnik
najpiękniejszy jaki widziałam w życiu ...
a Herling -Grudzińskiego to nie było w planach ,ale ja tam biorę zawsze to ,co daje los ,zakładając że :
dano a więc znaczy -jest potrzebne.
o Matuchno Boża.
tej fizjonomii można przypisać wiele lecz nie szczęście.
A i nie dziwota kiedy nam się przytrafiła taka Droga ...
Nie daj Bóg nikomu takiej ...
Co kluczowe na tym zdjęciu ?
Nie wpadniecie na to więc odpowiem .
Data .
Data urodzenia .
Podam przykład pierwszy z brzega .
NASZ Ojciec Święty (żeby nie pomylić z moim )urodził się 18 maja ,ja 19 ,Herling -Grudziński 20.
Już od dawna astrolodzy WIEDZĄ ,iż ludzie urodzeni w tym samym dniu lub jego pobliżu
(tak zwane bliźniaki astrologiczne )mają podobne priorytety w życiu .
Lecz nie losy...
obrazowo mówiąc o to samo walczą tylko w różny sposób.
Nie chcę tutaj pisać Jego życiorysu bo ogólnie jest dostępny.
Będzie zresztą o Nim tu na pewno jeszcze...
Tu napisać jednak muszę ,młodość -najpiękniejszy okres w życiu spędził w ...sowieckim łagrze .
W wieku lat ...dwudziestu był tak zwanym ,,dochodzącym "
Trupem.
Doznał zła najpotworniejszego jakie można sobie wyobrazić....
i to robi człowiekowi ...drugi człowiek .
Dzieli zło na zło zło banalne oraz...
zło demoniczne przed którym ...
nie można się obronić...
tu poprawka .Moja .
MOŻNA.
Wiedział to Herling -Grudziński i WIEM ja.
NIE MOŻNA DAĆ SIĘ W ZŁO WCIĄGNĄĆ
Suchedniów .
Dziwne miasto .
Tu wiewiórki spacerują ulicami i przechodzą ,ale nie po pasach.
No!
To poszukamy teraz ...dziupli Materkowej ...
Jest !
I przeżyłam szok a nawet kilka szoków .
To co widzicie tam na dole to nie podmurówka ani nie fundament.
To jest ...Serce .
Pierwszy raz spotkałam dom ,który ma pod spodem serce....
Na wizytówce przy dzwonku kilka jest Materków!
No -wychodzi na to ,że to jest ...RODZINNY DOM
zastanówcie się teraz przez jedną chwilę :kto z Was oraz KIEDY widział ostatnio DOM RODZINNY .
eh
W oku człowiekowi to się kręci łza ....
na cholerę teraz człowiekowi jest Rodzina kiedy forsę ma ?
I....
Szerokachno TUTAJ jest...otwarta brama ....
Każdy może wleźć z ulicy -dla przykładu ja ....
Wleźć musiałam ,bowiem w głębi ,pod garażem chyba to siedziała ...Pani .
I (chcecie wierzcie ,chcecie nie )bił od Niej ...blask .
Wyglądała tak ,jak słońce ...
Zapytałam grzecznie czy ja mogę wejść -ma się tej ogłady resztkę .
Tak -oczywiście -Tak .
Uściślimy .
Obca baba niezaanonsowana ,której nigdy w życiu na oczy nie widziała .
Patrzę i nie wierzę znowu oczom .
To jest Nasz Prezydent Bis .
Nooo prezydent dwa tylko inna wersja .
Tu -w tym miejscu to opadły ze mnie resztki ...no...kultury ,wyściskałyśmy się .
DWIE NIEZNANE SOBIE ,ALE BLISKIE
I odezwę mam .
Do Materków .
Materkowie !
Wy nie bądźcie tacy ufni!
Przecież mnie nie znacie .
A może ja...
może ja dla przykładu jestem zły człowiek ....
i w kieszeni bombę mam.
A Wy tak od razu z marszu wpuszczacie no ...za próg .
I do serca przytulacie .
Choć...
Teraz sobie przypomniałam ,że ja również ...zaufałam .
Wiele lat temu nazad, już mi w życiu było źle .
Wisiał Sobie na banerze koło P.Z. U .młody chłopiec .
Moja Gosia zapytała,,babcia ,kto to "
jakiś........ odpowiedziałam nonszalancko ,myśli ,że zostanie prezydentem .
,,Babcia,ty na niego głosuj ,Jemu dobrze patrzy z oczu"
no wiadomo-przyszła to psycholog .
Zaufałam .
Zagłosowałam.
Wbrew logice .
Zaufałam sercu.
Teraz się dopiero dowiedziałam czemu,po tylu latach .
Oni też ufają ...
Patrzą ...sercem .
Kto tak teraz ma ???
Aleja lipowa .
Tędy pewnie chadzał ...
a ja sobie wymarzyłam tak :
może tutaj kiedyś stanie ...kamień
tu jeden a drugi u Nas.
Z napisem ,,stąd wyfrunął w świat ".
Dwa bo nie wiem tak do końca skąd wyfrunął ,z Suchedniowa czy ze Starachowic ?
Będę trzymać kciuki.
Herling Grudziński pisał: Inny Świat.
A ja myślę ,że są światy dwa.
Tylko nie biegną linearnie
lecz po osi
Góra -dół
Miłosz pisał ,,Zniewolony umysł "
myślę ,że jest znacznie gorzej .
ZNIEWOLONA DUSZA
Co zwycięży ?
gdzie wstawimy V -znak Victorii ,znak zwycięstwa ?
A Suchedniów taki piękny ...
Uśmiejecie się -to jestem ja.
A popatrzcie na te kręgi ,które robię.
Które się rozchodzą coraz dalej ,dalej...
Tych robiących kręgi jest coraz więcej ,więcej...
i już nic i nikt Nas nie zatrzyma ...
ile
razem
dróg zdobytych
ile ścieżek przedeptanych
ile pięt obtartych
i...
znów się znalazłyśmy razem...
nauczyłam się
jak rozpalić ogień .
Czapką .
i znalazłam serce ...
znowu serce ...
a tym razem nie z kamienia
ze z żelaza.
To z żelaznym sercem gdzie ?
oczywiście ,że na Wielki Piec
stamtąd wyszło...
Rzecz ogólnie jest to znana...
że jak Kraków to ...
anomalie są.
Pogodowe.
lecz ,że miasto moje białe to i ślepiec widzi .
pobłogosław proszę Panie
tej wyprawie
co to jest ?
Ano nie wiem.
To dlatego tak uwielbiam fotografować ,że na zdjęciach czasem mi wychodzi coś czego nie ma .
Inny świat...
Patrzcie zresztą sami.
Bo im bliżej do Krakowa to tym bardziej wiosna .
Zaś w Krakowie ,no na plantach to ,co zawsze.
Eksplozja szczęścia...
znów u siebie...
A co łączy oba moje miasta ?
bo w jednym oraz drugim można latać po ulicach w wiankach .
Oczywiście jak się ma !
oraz oba w sobie mają...
ten biały ,nierealny i nieziemski
blask...
w obu można także (oczywiście jak się człowiek bardzo zaprze)
odrzutowcem lecieć wprost ku górze ,zostawiając tuż za sobą biały ślad.
Czemu ?
Mówię przecież -tu jest taki mikroklimat .
Jedno miasto leży w cieniu Białej Góry ,drugie...
wprost na Białej Górze
na (jak ja to mawiam )na Wąwelu...
To ?
To to będzie od dziś moja dewiza.
Po cóż latać nam po mieście z pistoletem ?
Albo z dwoma nie daj Bóg ?
Jak wystarczy zwołać no...pospolite ruszenie .
I od dziś -jeśli zobaczycie ,że rogatywką nam z monitora macha to oznaczać może tylko ,że...
pospolite ruszenie jest .
Na sztorc kosy i hajda.
Walczyć o swą ziemię ...
tutaj mamy ukochane moje miejsce
we w Krakowie...
tu ,pod tą czarną kratką ,z drugiej strony i o wiele głębiej były drzwi...
te drzwi ,których nie było a przez które przeszłam...
z Romkiem .
Były !
Tu dokładnie !
We w katedrze Bolesława
Chrobrego...
tu zaś drugie.
Tam pod spodem mamy...Kaplicę Gereona.
Leźć nie radzę !
wspominałam chyba o promieniu prostym i odbitym ?
trzecie?
napis.
W wolnym tłumaczeniu idzie że :
jeśli Bóg jest z nami ,kto przeciwko nam ?
Właśnie !
Na to oczywiście to musiałam się załapać ,niepotrzebnie zresztą.
Bo ?
Wszystko jest to samo ,tylko nazwa inna .
Wystawa .
A ja myślałam ,że na okoliczność się otworzą czeluście
katedralnego skarbca.
Przy ubóstwie oczywistym wawelskiego.
Z narodowych pamiątek bowiem nas ograbiono.
Przypominam -mieliśmy przestać istnieć.
Lecz
NIE ZGINĘŁA I NIE ZGINIE PÓKI MY ŻYJEMY .
No akurat w tej dziedzinie szowinizmem deczko trącę.
Otóż Naród ,no egregor czyli musi być skupiony wokół czegoś.
U nas to akurat wokół Świętych Gór.
Sory -tak wypadło nam z historii-nie ukrywam ,że to było mądre.
Bo popatrzcie tylko na przeniesienie nam stolicy ze z Krakowa do Warszawy.
A tam płasko -ani śladu Świętej Góry .
Toteż i świętości tam niewiele.
A bez tego?
Widzę ciemność,widzę ciemność,widzę ciemność...
Ale tak naprawdę to tu nie przybyłam zwiedzać ,no tym razem byłam tutaj aby być po prostu ...
bo jak chyba doskonale wiecie są na świecie
MIEJSCA ZNANE OBSIKANE I KOCHANE
to są takie ,w które człowiek wpada jak w ramiona
kogoś ,kto nas kocha...
TAM WYSTARCZY TYLKO BYĆ...
zresztą co i tutaj zwiedzać jak sam Wawel (Wawel to w sanskrycie znaczy niebo)
otóż Wawel jak widzicie jeszcze w nocnej jest koszuli...
to sfruniemy na bulwary...
a tam smok
na dodatek łobuz ogniem zieje...
Taka jego praca.
Bowiem smoki bronią świętych miejsc...
Dla nas morał oczywisty -jeśli gdzieś zobaczymy smoka miejsce święte jest.
Tu dygresja jest niewielka -teściowa to nie smok.
JA I OWSZEM
bo wiem czego bronię...
i wiem przed czym.
Będę bronić!
Aż po kres moich dni
A nawet znacznie znacznie dłużej...
Sory
taka mi wypadła ROLA
jaka to się wyda jak opiszę (a opiszę )
mój sen...
który stał się dziś
w niedziele palmową...
Tutaj jest mój smok prywatny czyli smoczek.
Parę lat temu była łaskawa zamieszkać u mnie nawet...jaszczurka zielona .Nooo -wrażenie robi...
wtedy nie mieliśmy jeszcze internetu to myślałam ,że...mały to jest krokodyl .
Smoczek ma coś z niego jak na zwinkę jest ...za duży.
Poświęciłam kilka godzin na tę fotkę ,najtrudniej mu było wytłumaczyć ,że go kocham -żadnej krzywdy mu nie zrobię...
Aż zrozumiał...
Smok zrozumiał ,ale moja Wnusia dla przykładu -nie !
Cóż...
nie każdy może smokiem -tfu -to znaczy Smoczkiem być .
Lecz wracamy do Krakowa .
Tak nam meandruje Wisła anno domini 2019
tak łabędzie na niej...
To ?
To jak widzicie...także Wawel .
A wygląda jak ja teraz .
Ale o wielkości świadczy nie jak leżymy ,lecz
Jak się podnosimy .
Kraków...
czy zobaczę jeszcze Kraków ?
Kraków mon amour...
zanim trafimy do Wiejskiego Domu Kultury w Mostkach parę rzeczy przyjdzie nam zrozumieć...
to jest nasz przewodniczący...
patrzy w jakąś dal bliżej mi nieznaną...
tu zaś szary ,zwykły członek...
tu uwagę zwracam też na wyraz twarzy...
nic nikomu to nie szkodzi ,że z rogami...
tu zaś nasze miasto kiedy z niego wyjeżdżamy...
coś dziwnego dzieje się w chmur dali...
czy dobrego aby...
tym razem to my nigdzie nie dyrdamy lecz jak ludzie kulturalni
Jedziemy.
Po co kije?
bo się przydać mogą.
Gdzie?
pierw do Kingi.
Huty Szkła .
tu nie będzie moich komentarzy...
wstrząs przeżyłam i nie będę obiektywna...
co ja mogę biedny żuczek ?
co najwyżej mogę nie kupować szkła.
Mostki!
Tu nareszcie są klimaty moje...
tylko pierw odreagować trza...
na to to sposoby swoje mam.
Faszystowskie.
Bo na przykład gdy się dowiedziałam jak studiuje moja córka to skopałam całą działkę...
jednym ciurkiem.
zaś gdy obie pokazały swą właściwą twarz to...
chodziłam...
kilkanaście godzin...
swoje miasto zeszłam wszerz i wzdłuż ,po przekątnej ...
i nadzieja mnie trzymała -może chore ?
Zięć ją zniszczył.
Chora to w tym towarzystwie jestem ja !
cóż...
pozostało tylko wmówić sobie ,że z głupotą bardzo mi do twarzy...
jakoś żyć...
zaprowadzili Nas do pokoju gdzie wypchane były ptaszki...
siedziba bractwa kurkowego.
i znów ślepy strzał...
bo :
na temat myślistwa mam opinię ugruntowaną.
Wyraziłam ją 8 maja 2018 w Moim Mieście ale chyba była zbyt zawoalowana...
Autorytetem chciałam się podeprzeć-dużym ,bo medycznym...
teraz piszę jako ja .
Otóż :
jeśli ktoś się bardzo nudzi to niech weźmie flintę i...
strzeli w dupę.
Nie odzianą w czarne kabaretki !
Własną !
Przy okazji sprawdzi jak to boli...
rogi ...
może to atrybut całkiem fajny...
ale czy twarzowy ?
i byłoby do dupy (mojej -bez kabaretek )całkiem ale....
patrzę...
i nie wierzę oczom...
uszczypnijcie mnie bo chyba śnię...
patrzę...
Człowiek .
skąd to wiem?
nooo...po węchu...
człowieka to ja wywęszę z odległości 50 metrów ,lepiej niźli pies...
a nowina tu radosna -jest ich coraz więcej...
na dodatek to dyrektor !
Wiejskiego Domu Kultury w Mostkach.
Zaczął opowiadać o tych Mostkach.
Matko Boska !
Co Oni tam wyczyniają we w tych Mostkach głowa mała...
nie napiszę...
nie jest moim celem robienie Im reklamy...
wejdźcie Sobie w google lub facebook -poczytajcie Sami...
lubię gdy ktoś patrzy pod tym kątem...
wiem ,co widzi -Inny Świat...
i powiada :wiecie ,kto tu u nas bywa ?
a powiedział to z takim nabożeństwem ,że myślałam ,,ani chybi papież".
Zaśby...
WASZ PREZYDENT
tutaj pomysł mam genialny -oczywiście.
Panie Prezydencie!
Może by tak poczarował jakoś ,żeby u nas był?
Naszych zalewów to wystarczy na tydzień rajdów nocnych...
milongi mogę tańczyć ja...
morsem może być ktoś inny,ale paralotnie...
jakby wystartował na południowej górze to by wylądował na północnej przy okazji zaliczając lot nad akwenem wodnym ...
no mistrzostwo świata wprost...
Dziecko Światła ?
oczywiście tak !
Dzieci Światła bowiem to budują Inny Świat ...dla innych...
a dla siebie ?
a dla siebie to buduje druga opcja...
i wracamy do Mojego Miasta ,gdzie są niedokończone .
Wiemy teraz jak to działa...