© 2009-2026 by GPIUTMD

już ?zdjęto mi embargo .No to od początku .Jak tu ciebie pierwszy maju powitać .Jak co dnia .Blokadą strony .W ramach buntu pyry sadzić poszłam .
Bowiem byt określa świadomość .Kto tak powiedział nie pamiętam .Było bardzo głośno .Lecz pod nosem mruczałam sobie
Międzynarodówkę .
Jakie to ogromne szczęście ,że jeszcze mam gdzie uciec .Gdzie ?do wspomnień .Ale czy ten Kraków szczęściem był ?
JESTEM W SELAWI

Wczoraj ktoś mi wizytę złożył .Trzeba trafu ,że
mnie nie było .
W domu .Lecz ,,,wróciłam .Za wcześnie .Tak to jest ,gdy się nie nosi ...telefonu .Miałabym -nie byłoby horroru .
A telefon ...został w domu ...został w domu .Jak tu iść .Bez smyczy....
no ...ja siłaczka przecież .

W prawej ręce runa Algiz ,w lewej płetwa ,cztery razy mi uratowała życie .No i Serca .Z Obidowej .Gdzie nie powiem .
Jak widzicie uzbrojona jestem .Po sam ryj .Tylko nie wiem po co odwiedzono mnie .Jak kamerki mi zostały to nareszcie będą haki .
Tylko jam duża jest dziewczynka ,mogę robić to ,co chcę .

To jest oczywiście gówno prawda .P .S .ilość Prawd nam powiększyła się o jedną .Wymyślono otóż w Discavery ....
PRAWDĘ PRAWDZIWĄ ..
No to która Nas wyzwoli ???
gówno prawda taka jest :dawniej było RÓBTA CO CHCETA .Teraz ...cicho siedź .

a po nocy przychodzi dzień ...a po burzy spokój...

patrzcie tylko ! żyje !!! IDZIE NAWET ! łapki wełną miał splątane .Uratowałyśmy go z taką Panią .Wespół .Zespół .Są na świecie dobrzy ludzie .
Jeszcze
cóż dla historii świata znaczy jeden chory gołąb ?dużo .Jeśli możecie zrobić coś dobrego to ...po prostu ...róbcie .
UWAGA .MA OCHRONĘ ! UPRZEDZIŁAM .

co się działo z gałęzią magnoliową mojej Zuźki ,którą tu niebacznie zamieściłam może nie opiszę.Żal ,zobaczylibyście co nienawiść potrafi .
Do magnolii na Bóg miły ?aaa rozumiem .Ja nieosiągalna .
Zapamiętajcie z tego tyle :nienawiść niszczy .
A UZDRAWIA MIŁOŚĆ .
Gałąź magnoliowa także żyje ,nie byłabym sobą chyba .Nawet ma się lepiej .
Nie pokażę -po co ją narażać .No nie mogę przecież chronić całego świata !

kwiaty ?
kwiaty też (no sory ) będą kwitły !!!
nimo ,że (no sory ) nie są wasze .
Z
no darujcie ,ale osiągnęłam ścianę .Czyli dno .

dzięki Tenia ,żeś na te róże namówiła .,zamiast sałaty je nabyłam.Bo sałatę to się wy... ,wy ... .A dzięki różom to się zresetować można ?
przez przypadek mają barwy narodowe .
Ja pierdzielę !znów się stałam niebezpieczna .Mówię przecież od początku .ZLIKWIDOWAĆ .Avast znowu na mnie wrzeszczy .
Ponoć mą działalność w internecie (ha ,ha ,ha )WIDZĄ WSZYSCY ! Avast to przesadza oczywiście .
Lecz...
czyż nie o to chodzi właśnie ?
Co przelało czarę ?nic właściwie .Zobaczyłam jak wyglądał będzie świat 500+ .CIESZĘ SIĘ ,ŻE TEGO NIE DOŻYJĘ .
Ale żeby człowiek cieszył się z własnej śmierci ...nie rozumiem ....-OOO .ZNÓW KTOŚ MOJĄ STRONĘ PISZE ZA MNIE .
DZIĘKUJĘ

MAŁO .Wszystko mało .No bo cóż na taką ścianę sałata durna znaczy ?niewy ..... -nooo .Zresetowana .To nabyłam drogą kupna jeszcze lilie .
W liczbie dwie .Popełniłam malwersację .Wszyscy mogą to ja też ! nie żałuję .Też jak wszyscy .Bo te lilie zmalwersowane to ...
sory .Znów zamknęli mnie.Znaczy się NA RAZIE stronę .Przecież grzeczna jestem .Nic nie mówię .To Wy (oni jacyś )muszą się domyślać
,,co poeta przez to powiedzieć chce "

taką lilie z malwersacji choćby weźmy .Niby mała rzecz .A co mówi .Nic .ONA DAJE .TEŻ .Co?
NADZIEJĘ
I to do jesieni aż,to zaś warte wszystkich pieniędzy .Na co ?że zakwitnie .I że będzie piękna .Jak z obrazka .Albo jak ich właścicielka .
Właścicielkę to musiałam potrzeć poślinionym palcem .Czy nie uważacie ,że ...
Ona trochę moja jest ...

Zuźka mi zakwitła wreszcie .Nie wiem ,jak Ona to robi ,lecz zakwita .Zawsze .A ja ...pokochałam ...znowu ???
pokochałam otóż ...Włodzimierza Czarzastego .Jeśli pod uwagę wziąć ,że przed poprzednimi wyborami pokochałam ...Biedronia .Roberta .
To nam niezły wyszedł galimatias .Cóż ...nie ukrywałam .Nigdy .Serce mam po lewej stronie .A Włodzimierz to mi kazał dzisiaj z domu wyjść !
sprawdzić jak perkozy merdają ogonkami !o co to to nie ! moja miłość młoda jest ,nie pora na żądania .A jak wyjdę mogę spotkać jakieś 500+
wrrrr
a cud ?o kochani -nie za dużo chcecie ?Jezus trzaskał cud za cudem i co ?a ponadto były trzy :
Cud słońca .Cud braterstwa. Oraz cud nagłego ,niespodziewanego uzdrowienia .To co jeszcze chcecie ?
no widzicie ,że złapałam reset ?

Do domu autobusem wracałam a to nie jest test dla kolana .Weszłam do kuchni i stwierdziłam goły fakt :
k.... ,chleba kupić zapomniałam .Służby nie posiadam .To złapałam kije i włączyłam trzeci bieg ,A w połowie drogi skonstatowałam ,że...

IDĘ !
a przez dwa miesiące nie .Pierwszy moment to ze szczęścia oszalałam .Naczelny problem mego życia od zarania to jest CHODZIĆ .
Bowiem wtedy człowiek wolny jest gdy może wstać i iść .To podstawa .Kiedy mi wyleciał pierwszy dysk ,w 1990 roku odkryłam
co to szczęście .CHODZIĆ .No przyznacie sami -walczyłam o to bym była szczęśliwa tyle lat ...aż tu nagle z przyczyn mi nieznanych
szczęścia ...koniec .Amen .Szlus.Lecz widzicie -stał się cud .Na dodatek nie w Złotych Górach .W Starachowicach .
W drodze po chleb .Na galerię .Cie ?

w cuda wierzę ,przytrafiają mi się nieustannie .Lecz ...pragmatykiem jestem .Każdy cud rozkminię na czynniki pierwsze .
WSZYSTKIE KWIATY ,KTÓRE BĘDĄ NIŻEJ NIE MOJEGO SĄ AUTORSTWA.PANI HELENY .KTÓRĄ KOCHAM I SZANUJĘ .
TEŻ KŁOPOTY MA Z ...CHODZENIEM .BOHATERKA ZWYKŁYCH DNI ...KWIATY ...KWIATY NISZCZĄ JEJ .SYSTEMATYCZNIE .
JUŻ PISAŁAM .ZŁO ORGANICZNIE WRĘCZ NIE CIERPI KWIATÓW .CHYBA ,ŻE SĄ ZŁYCH .

Cud rozkminiłam .Miałam czas .Zdarzył się we wtorek rano .Dzisiaj piątek .Nad ranem wprawdzie ,ale nadal trwa .Pragmatycznie ,nieustannie
obmacuję to kolano ,testy robię wodne ,fizykalnie nic się nie zmieniło ,nadal zmiany chorobowe SĄ lecz ..przestało boleć.Leków nie biorę .
Drugi tydzień .Co spowodowało cud więc .MIŁOŚĆ .
NASZEJ DOKTÓR MIŁOŚĆ .

Pamięć ...
ŻONKILOWA PAMIĘĆ ...tylko ja ,bez żonkili nawet pamiętam .WSZYSTKO .Jak się stała MOJA ?nooo...to była MIŁOŚĆ .Od pierwszego wręcz wejrzenia .
Pamiętam...
jasną miała czuprynę i ...różowe okulary .Wtedy pierwszy raz pomyślałam o Niej MOJA.Jak to dawno było ...Ona też musiała jakąś miętę poczuć bo...
mi kwiatka dała ...

kiedy zobaczyłam Jej gabinet oszalałam .Cały w kwiatach był .I A niołach .Sama jest Aniołem .Naczelnym ,że się tak wyrażę .Kiedyś gdy się dowiedziała ,że
na leki tak właściwie to mnie nie stać wyciągnęła ...Swoją portmonetkę .Niebieską .
No darujcie -wielkie sory ,ja...pracowałam w służbie zdrowia ,nigdy (dla pewności napiszę raz jeszcze ) NIGDY nie spotkałam lekarza co pacjentom ...
daje kwiecie .I wyciąga do nich portmonetkę .Bo odwrotność to widziałam .Wielokrotnie .Wiecie czemu to zrobiła ?
BO MA SERCE .

a naczelna funkcja zła na tym świecie to Zabić .ZABIĆ MIŁOŚĆ .Ja pisałam wcześniej ,cudem ,ale to przeżyłam .Ja pisałam ...moje doświadczenie
może NAM się przydać .Co oglądam teraz ?ni ma kwiatów ni Aniołów .Doktór -ta ,która ciepło emituje na odległość SAMA siedzi za biureczkiem i powiada
ŻE JEJ ZIIIIMNO .

Mnie na razie nie .I dlatego pytam wielkim głosem :
COŚCIE JEJ ZROBILI
