© 2009-2022 by GPIUTMD

Najnowsze wieści

jak w niedzielę ,fiołkowo miiii...

nie wiem ,czy zauważyliście że

miasto nasze tonie w fiołkach.

Co za zapach... 

zdjęcie nosi tytuł ,,Ptaszek w kąpieli" bez tytułu to rozpoznać trudno ja od wczoraj to artystka jestem.

Abstrakcyjna... 

Biedny ptaszek...

za chwilunię małą...

ktoś go odstrzeli.

Bo to teraz taka moda-jak do przodu to po trupie...

cudzym.

A nie można przez zasługi ?

własne. 

 O!

to fiołkowo to nie tylko mnię?

A na sekcji (naszej-broń Bóg co by nie pomylić z moją )to Nas nauczyli jak to zrobić aby coś zmalować.

A wiadomo jest ogólnie -aby coś zmalować to ja pierwsza....  

 Tak oto stałam się artystką-pierwszy raz...

to zaś pierwsze moje dzieło ,zaś po lewo -ta fiołkowa-ja...

tu zaś...również ja...

lecz tym razem to za drzewo robię.

co za lans,co za lans

a czupryna....

i przepraszam ,że walę tak na prawo -uprzedzałam-jak mi łeb ukręcą z drugiej strony będę prosta.

Może by tak aukcję jakąś zrobić ,co to za artysta ,który nie zarabia ?

cena wywoławcza -dwie krówki .

Kto da więcej? 

Dzisiaj znowu dzień uśmiechu...

dali mi pociągnąć los.

To użyłam czarów i...wygrałam... 

krówki dwie...

to może moich dzieł nie sprzedawać ?

a kredytu i tak nie wezmę.

Brak zdolności kredytowej ..

zaś tym razem dyrdamy w Mój Świat bo tam serce z chryzokoli

zresztą czy ja wiem czy to aby jest mój świat....

NA SKRZYDŁACH BIAŁYCH MEW...PŁYNIEMY TAM..

 

I zaczekać musi moje Białe Miasto....

a także Samochód Biały ,który jest w moim mieście bo tu Go stworzono...

bowiem w życiu są sprawy ważne...

oraz najważniejsze...

Dziś Szanisia mego imieniny.

Wszystkie diabły znów szaleją ,wpis ten robię trzy godziny.

I dlatego o wsparcie błagam

dla Niego

w modlitwie...

Czemu aż tak ,czemu nic tu nie jest ważne -Białe Miasto ni Samochód Biały?

bo chcę aby z Niego wyrósł nie ,,byznesmen"

chcę by z niego wyrósł...Człowiek

BIAŁY CZŁOWIEK

Nasza przyszłość zaś -ludzkości całej to zależy od tego ilu jest wśród Nas...BIAŁYCH LUDZI

Dziś....

20 marca 2019 roku wydarzyła się potworność....

niespodzianie....

zresztą czy ja wiem ,czy niespodzianie ?

jak zaczynam płakać chodząc ulicami to wiadomo ,że coś idzie.

Pewien mój znajomy z lat młodości (pozdrawiam w Niebie )zawsze na ten widok krzyczał:

SKORO JEST TAK DOBRZE TO DLACZEGO JEST TAK ŹLE ?

nie rozkminiaj ochotnicka!

otóż dziś -20 marca 2019  nagle niespodzianie...

odzyskałam...pamięć !

Czy podobna coś tak potwornego sobie wyobrazić ?

od dziś pamiętam wszystko!

okazało się jakie to błogosławieństwo mieć demencję.

I dlatego błagam...

wspierajcie RÓWNIEŻ mnie.

Modlitwą 

bo...

dziś...21 marzec 2019 godzina o2  24 dotarło do mnie  nagle ,że:

paniusia pewna to ma w nocy...lęki .

Tak!

Ale czego ty się lękasz córciu ?

Ze nie całkiem jeszcześ się zeświniła ?

Ale spoko ,śpij spokojnie,cel osiągniesz ,tak jak wszystkie swoje cele...

jeszcze będziesz w życiu stuprocentową świnią...

luli luli la....

Dziś...

Wbrew pozorom w nocy nie najgorzej spałam

w -jak to mawiam -Bogu i kamieniach

i w księżycu....

rano usłyszałam:

PRZESTAŃ SIĘ LĘKAĆ O PLECAKI INNYCH

W ten sposób się dowiedziałam ,że mam także lęki.

Lecz faktycznie.

Mój plecak wieeelki

przepotwornie ciężki

ale piękny.

Więcej unieść nie dam rady.

Sory

wczoraj...

wczoraj nic się nie udało mi zamieścić.

Za nic !

Obiektywnie patrząc bardzo mnie interesuje jakie też rozwiązania zastosują by mi zatkać gembę.

Proponuję sposób Spartan.

Dla niewtajemniczonych-skała nad urwiskiem morskim -wtedy starczy pchnąć .

Problem wtedy ulegnie samolikwidacji...

A ja(jeszcze żywa -no niestety)

ja wczoraj spakowałam plecak...

własny

lęki także moje.

Bo posiadam je -a jakże -tylko do tej pory nikt jakoś tego nie próbował zauważyć.

Nie rozkminiaj!.

Otóż wczoraj spakowałam plecak wielki własny a w nim własne lęki

i

gdzie ?jak myślicie ?Meksyk ?Malediwy?Indie?Egipt może lub Jordania?

Nie-na moje szczęście aż tak wielkich lęków nie posiadam.

I na Święty Krzyż.

I postaram się opisać lecz pierw skończyć muszę Białe Miasto i

popełnić od początku ,,Serce z chryzokoli"bo inaczej będzie chaos -wbrew pozorom to jest o tym samym.

Zaś dopiero po tym o mobile papa.

czekał na odkrycie gdzieś tam w pegieerze to poczekać musi dalej...

los świętości to był .jest i będzie nie do pozazdroszczenia.

Zanim postanowicie żeby zostać świętym pierw przemyślcie.

Koniec końców Niebo oraz piekło dość odległe,zaś tu -na ziemi można się pobawić jeszcze.

Milusińscy... 

 

Jeśli prześledzimy dzieje cywilizacji każdej (każdej wielkiej oczywiście )prapoczątkiem jej był zawsze ...BÓG 

i przeważnie mieszkał na Górze.

Co to jest ta Góra ?

Coś ,co trzeba zdobyć w pocie ,znoju.

Góra nie przychodzi do nas sama...

Góra zaś zaczyna się zawsze od...wyboru.

Naszego.

Wybieramy Górę czy też dół.

W dół o wiele ,wiele prościej ,leci człowiek sam na łeb na szyję...

żaden znój-a nawet frajda bo na dołu dnie leży zawsze (nie wiem czemu )mamona święta oraz świetny seks.

Zaś na Górze mieszka...Bóg.

I...wymaga.

Przykazania daje.

Góry na których mieszka Sobie Bóg od zarania dziejów są święte.

Tych najświętszych mamy u nas cztery,tych od prapoczątków Naszych dziejów.

Może pięć ,piątej tak dokładnie nie obadałam .

Jedna zaś z tych największych to jest...nasza...

my żyjemy Sobie w cieniu Jej

I w tym miejscu to dyrdamy w Moje Miasto

bo tam pada właśnie Wielkiej Góry cień...

Co my tutaj dzisiaj mamy ?

Szkołę filozofów .

Ale psora od filozofii to ja mam a mam...

wcale nie jest nowy.

Dziś to tylko dowiedziałam się czemu rano zjada ...garść cieciorki.

Zaś pożywiać się zaczyna nocą

bo

tak właśnie postępował...Sokrates...

widocznie filozofowie nie potrzebują żreć.

Miło było się dowiedzieć tylko ,że...

filozofii uczy mnie ...Sokrates...

JESTEM NA NAJLEPSZEJ DRODZE WIĘC ABY ZOSTAĆ FILOZOFEM....

Aby nie ,,rozkminiać" -piękne słowo -nauczyłam się go od psora od filozofii-

to mój nowy psor .

Od historii?

Nie .

Od życia.

Bowiem historia jest nauczycielką życia...

wbrew pozorom nie naucza dat ,ale tego ,że z jednego faktu to wypłynąć musi...drugi fakt .

Tego mnie nauczył dożywotnio poprzedni psor .

Któż to zatem psor ?

To jest taki KTOŚ ,komu możemy zadać fundamentalne ,podstawowe pytanie :

DLACZEGO

I ON ZNA ODPOWIEDŹ !

Wielki to jest honor oraz splendor psora mieć -dziękuję.

Patrzę na ten profil i się zastanawiam czy Rzymianin bardziej czy też Grek?

Chyba znam odpowiedź lecz nie zdradzę ,w końcu nie wszystko musimy wiedzieć -czyż nie tak ?

Zwłaszcza ,że planuję grubą niedyskrecję ,którą popełnić MUSZĘ ...

zaś dwa grzyby w jeden barszcz...a fe...

O co biega nam tym razem ?

O...Helladę...

najogólniej zaś ujmując-o Ateny .

Drugą równoległą  kulturę

czyli cywilizację

czyli coś co odróżnia nas od zwierzątek...

Jeszcze raz podkreślam

KULTURA

nie ma (mniemam)to znaczenia aleksandryjska ,minojska czy też jakaś inna rzymska

Ważne jest ,że

JEST

Tamta zaś ,no,ateńska to wysokich była lotów i przez duże K.

Lecz wykładu...nie opiszę ,było przyjść ,ogólnie był dostępny.

To jest tak jak z Ojcem Świętym ,co niedzielę o 12 mamy Go w zasięgu ręki ,mówi mądrze,prosto...

wystarczy kciukiem pinknąć we w guziczek a kto pinka???

Właśnie!

Ja i tak szczęśliwa jestem cała ,dowiedziałam się dlaczego upadła kultura antyczna (z powodu...krzeseł,wpadlibyście na to ?),

czemu na obszarze małym (mniejszym niż Starachowice)powstał taki kolos ,co w tym czasie robiliśmy my,Słowianie.

Na ten temat mamy zamówiony następny wykład.

Ja już postanowiłam.

Definitywnie ,ostatecznie.

Będę...filozofem...

wykładowca zaś w dzieciństwie postanowił ,że...

będzie historykiem starożytnym.

Wot i konsekwencja.

Co my tutaj mamy na tym zdjęciu ?

poczekajcie ,niech rozkminię ,bo to jest

najważniejsze zdjęcie w moim życiu.

Mój Psor od fotografii (pozdrawiam  Jacku)pewnie będzie ze mnie dumny...

On powtarzał:nie jest ważne jak fotografujemy ,ani czym.

WAŻNE CO

I tym tropem idąc rozkminiamy.

Na tym zdjęciu otóż jest...CZŁOWIEK

Jaki kolor aury ma ,każdy widzi.

Ważne są okoliczności w jakich zdjęcie to powstało.

Zrobione chwilę przed wykładem o Helladzie.

Co na nim robi obiekt fotografowany wiem ,Wy możecie się domyślać.

Zawsze będę odtąd to robiła przed ważnymi chwilami w życiu...

zawsze będę widzieć tę smugę bieli ,która łączy z Górą...

no widzicie sami ,że sfotografować wiatr to jest przy tym mały pikuś.

To po co tyle lat się męczyłam jak tu wyszło samo.

Przepraszam -bardzo -że publikuję coś tak bardzo intymnego.

Ale wiem ,że :

LUDZIE Z BIAŁĄ AURĄ NIE POTRAFIĄ SIĘ NA DRUGIEGO GNIEWAĆ

zaś ja...chcę się pochwalić...

że mi wyszło ,chociaż ani chciałam ani planowałam... 

Jurek (ten ogólnie znany )to powiedział do mnie tak:przyjdź !

Będzie Rzym !

Ten to wie jak kobiety się uwodzi -no wiadomo-stara szkoła.

Bo od czasów Kleopatry to ogólnie wszyscy wiedzą...

żadna Rzymowi się nie oprze... 

co tam baby ,ale i mężczyźni...

również na Rzym lecą...

patrzcie Sami -wykładowcę tutaj mamy!

czy widzicie ten żar w oczach oraz wiatr w koronie ?

jak nic -kocha !

Rzym !

To i ja pokochałam też ,no bo wcześniej to był be .

Ta aneksja i agresja ,te podboje ,to wyrżnięcie w pień Jerozolimy w roku siedemdziesiątym...

Lecz jak taki  KTOŚ  Rzym kocha -trudno 

dziej się wola nieba -kocham też .

Tak opowiada się o Rzymie...

tak o Rzymie...słucha...

Marek -masz złotą aurę ,to nie tylko widzę ja lecz wszyscy!

Tak podstępnie robię zdjęcia ,czekam aż mnie rozliczy RODO.

Ujawniłam dane najskrzętniej skrywane.

Proponuję ukrzyżować.

Na rzymską modłe. 

Trochę też na zrozumienie liczę 

między nami

paparazziami

(psiakrew -wymyśliłam nowe słowo) 

Rzym?

no cóż...

przedziwne mam wrażenie ,że :

CAŁY TEN ANTYCZNY ŚWIAT JESZCZE BĘDZIE ,BĘDZIE ,BĘDZIE...

bo ?

Profesor Wosik patrzy na mnie z Nieba.

Mówi tak:

Grażyna -przecież cię uczyłem...

DOBRZE JEST GDY MAMY DOBRYCH NAUCZYCIELI...