© 2009-2022 by GPIUTMD

Najnowsze wieści

Pierwsza jest radosna .

Byłam na kopalnianej górze ,oblukałam Nasze Miasto ze wsiech stron a jak Wam wiadomo widok jest rozległy

zaś widoczność doskonała była.

I...

koronawirusa nigdzie ni ma .

Zaś odkryłam to ,co zawsze we w tym miejscu .

Że mieszkamy w lesie na polance .

Druga:

sorki lecz nie gwałcą .

Lecz i tak to bez znaczenia jak 

dziś o 24 zamkną las 

na głucho.

I to wszystko Wam opiszę .

W Moim Mieście .

Na polance.

Tylko skończę Święty Krzyż...

2o marca -godzina 5   38

WITAJ WIOSNO

Jeszcze się będziemy rozmnażali...

22 marca 2020

Co się tutaj dzieje to opisać trudno.

PROSZĘ WAS - 44382 LUDZI -O MENTALNE WSPARCIE .DAMY RADĘ! A GENERATORY TO OD DAWNA 

JUŻ !!!PRACUJĄ .TEGO NAWET MOJA ŚMIERĆ NIE ZMIENI .NIC NIE ZMIENI .

Jeszcze będą fiołki kwitły...

I TO NIC,to naprawdę nic ,że dzisiaj nie ma mleczka od bubuli wściekłej

JESZCZE BĘDZIE!

 

JESZCZE będziemy trzymać się za ręce....

jeszcze będą kwitły kwiaty...

wszystkie kwiaty...

z wszystkich łąk -pozdrowienia dla Wiarusów

i szczęśliwi też będziemy...razem...jeszcze

Jeszcze mieć będziemy kasę

na jedzenie i na czynsz

Jeszcze w zielone gramy...

Jeszcze nie umieramy

jeszcze szansę mamy

jeszcze...

Jeszcze szansę mamy na co?by pokochać !reszta musi być zutylizowana .

Niepotrzebna jest nowemu światu...

Jeszcze...

dzieci się nowe urodzą Nam i spójrz będą śmiać się że my

znów wspominamy ten straszny czas....

gdy...

gdy na świecie zapanował straszny koronawirus

ludzkich serc .

23 MARZEC -TRZECIA RANO

JESZCZE JESTEM

TYLKO TERAZ W MOICH KAMIENIACH

 

 

 

 

Zejść musiałam dla Was z GÓRY -znów zawalczyć by się znaleźć -znów zginęłam.Na początek czego nie robiemy .Nigdy. Pod pozorem żadnym.

NIE WPADAMY WE W PANIKĘ BOWIEM CO MA WISIEĆ NIE UTONIE.

A robiemy ?ŻREMY!Czosnek(3 ząbki dziennie),cebulkę surową -ja uwielbiam z pomidorkiem,pietruszeczkę zieleniutką -bez ograniczeń

i szczypiorek świeżuteńki .

Jak ktoś miejscowy a nie wierzy niech popatrzy na mój balkon ,na nim moje są zapasy na koronawirus

One żrą chlorofil ze słoneczka ,później ja je zżeram.

Na słoneczko to i ja wychodzę sory ale światłolubna jestem ,w domu się ukisić nie dam!!!

O matuchno -jakże mogłam- o pokrzywach zapomniałam.

Małą garstkę czubków ,na sekundę w wrzątek ,na z masełkiem chlebek ,przykrywamy z wierzchu tym ,co kochamy

ja boczusiem .Tak codziennie .Bo to polski jest żeń-szeń .

Mi możecie wierzyć ,bioenergoterapeutą w końcu jestem ,aż trzy lata do szkół uczęszczałam .

Oraz pielęgniarką .

Yes!,YES!Yes!Mleko!Od bubuli wściekłej -nie z Biedronki!Jakże ze mnie wychodzi jednak TA wieś...

Bukówka ,poczta Pawłów ,powiat Starachowice .

To jest tak jak powiedziałam mojemu Ojcu na wieść ,że dziś zniosą kury jajka dwa :

,,Tata-byś na Siebie wylał wiadro perfum to i tak Małyszyn wyjdzie "

ze mnie zaś Bukówka...

Tak się rozpędziłam ,że nabyłam jeszcze flaszki dwie.

Na cały koronawirus mam nadzieję ...teraz o tym co papusiamy ,na zielonym bowiem nawet krowa nie wytrzyma długo...

ZNÓW ARTYKUŁ W NIEBO POSZEDŁ -NIE RADZĘ ,ROZZŁOSZCZONA I TAK NAPISZĘ!tylko dużo więcej...

szło w nim oto ,że prócz zielonego jemy,a właściwie pijemy mleko zsiadłe 

i kapuchę i ogórki -też kiszone .Barszcz i zalewajkę .Także własnoręcznie ukiszone .Czemu te potrawy przaśne?bo odporność -a o nią walczymy tkwi w

jelitach.Zaś konkretnie w ..kwasie mlekowym .Patrzcie tylko co to dała mi Bukówka .Również 

i dlatego przez wdzięczną pamięć o Bukówce proszę PRZYMKNĄĆ OKO na ten sklep pod chmurką .

Nie dla siebie ,jak udowodniłam i tak sobie poradzę .A znam z 50 lepszych miejsc na złapanie koronawirusa .

 choćby nasze puszkodomy .Może by tak wiosny wpuścić trochę?bo jak wpadnie tam koronawirus to nas zje !

Co pijemy?naleweczkę !bursztynową !rano !na wodę 3 krople dziennie .Taka mocna !

skąd bierzemy?to się musi odstać przez dni dziesięć -a na razie pożyczamy od znajomych .Tym roztworkiem też pryskamy domek.

Zaś dla ducha ? W google hasło Klimuszko .Tam jak byk pisze :

POLSCE BĘDĄ KŁANIAĆ SIĘ NARODY .

Oczywiście !

Bo przeżyjemy !

Co się tutaj dzieje to nie opowiedzieć...nie mam telewizji...internetu...strony...

lecz (o sory)ja jeszcze jestem.

I pobędę troszkę  (sory)bo mam coś do zrobienia jeszcze...

a na razie będę usiłowała pisać w Drabinie do Nieba

jak pozwoli władca internetu oczywiście...

Zaś  ponieważ dziać się dzieje głównie teraz w Naszym Mieście ,które zaszczyt kropnął -co to wiecie i DLACZEGO też

teraz tam się przenosimy ,w Moje Miasto,ale tak NAPRAWDĘ NASZE .

I od razu tutaj piszę :MŁODZI -DAMY RADĘ .

NIE UGNIEMY SIĘ POD TYM ZASZCZYTEM!

Tak wyglądało dziś -w niedzielny ranek...

16 marca trzecia rano .

Dość skutecznie jak widzicie jestem odcinana .ALE JESTEM.

DZIAŁAM.

KASIA -przepraszam,że na Ciebie nakrzyczałam !Tę rozmowę nie ja przerwałam! I pamiętaj że mam dwa telefony .

Jestem z tymi ,których kocham nieustannie.

Jestem jak widzicie z Moim Miastem -jestem pod zakładką Moje Miasto .

ZROBIĘ ABSOLUTNIE WSZYSTKO BY PRZETRWAŁO.

By przetrwało wiele .wiele miast...

Bo na szczęście już od bardzo dawna nic nie dzielę na moje -wasze.

Kapitału politycznego też nie zbijam bo i jaki ?

jestem z Wami

A WY BĄDŹCIE ZE MNĄ

NAWET KIEDY KRZYCZĘ -MAM POWODY.

Jak widzicie nie jest łatwo...

bo najgorsza jak widzicie jest głupota

I KORONAWIRUS LUDZKICH SERC

ale damy radę!

i tak jak widzicie bujam się między podsłuchami ,podglądam,i błędami

Moje pięćdziesięciotysięczne miasto zmaga się z brakiem szpitala i pracowni diagnostycznych...

ponoć to jest ,,wyróżnienie"

ja jestem wyróżniona brakiem internetu,telefonu ,strony .

PRZEŻYJEMY!

MŁODZI -TRZYMAM ZA WAS BARDZO KCIUKI

Udało mi się zalogować trzynastego (nomen omen) marca o drugiej trzydzieści nad ranem .Spiesznie piszę BO TO WAŻNE.

Tutaj macie sieć -tak wygląda.Ta jest tylko poglądowa a naprawdę sieci mamy dwie .SIEĆ ZŁA -wejdźcie w Najnowszych Wieściach

pod numer 6 ,,A jak trwoga"-tam jest opisana oraz sposób na nią .Druga BOŻA -TĘ PRACOWICIE TKAŁAM PRZEZ PÓŁ ROKU .

Działa!Będzie działać na wiek wieków...nawet (to odkryłam we śnie dziś)dostęp mam do Włoch.Zapytacie co też Włochy nas obchodzą? 

A obchodzą bo to nasza też RODZINA .Ludzka.Oczywiście ,że najmocniej będzie działać w Moim Białym Mieście ,stąd wychodzą jej

wszystkie sznurki.I rozeszły się po świecie .I dlatego błagam jeszcze raz -nie lękajcie się .Ja zaś wszystko Wam opiszę .Jeśli zdążę oczywiście.

Zaczynamy ...od Świętego Krzyża .W Drabinie do Nieba oczywiście...

uff

udało mi się wreszcie zalogować to i piszę .

Brak autoryzacji .

Czemu?przecież autoryzuję wszystko własnym imieniem i nazwiskiem .

Więcej.

Wcale się nie wstydzę tego co tu napisane stoi.

I napiszę jeszcze więcej -mam nadzieję -jak się trochę prześpię...

i przepraszam ,że tym gównem Was epatuję -chcę byście coś zrozumieli tak jak zrozumiałam ja .

Zaledwie wczoraj .

Będzie i koronawirus...

może jakimś cudem uda się zamieścić...

patrzcie -to jest ta odrażająca biała sieć pajęcza z mego snu .Gdzieś to opisałam.

Gdy się dacie wplątać w tę sieć to już Was nie ma .Bo zaczniecie się bać .Boją zaś się prawie wszyscy .

Czego ?ano siebie.Zróbcie proszę prosty eksperyment -potraficie innym spojrzeć w oczy?

Taka moja to zabawa jest ostatnio ,patrzę ludziom w oczy.Spróbujcie,reakcja Was porazi .

dalej jest hakownia.

Gdzieś to kiedyś opisałam zaś polega na :MAM NA CIEBIE HAK .

Zaś jak nie mam sfabrykuję ,dostęp do serwerów mam .

Bo ja jestem pan i graf...

tego odkrycia dokonałam wczoraj w parku miejskim w Kielcach...

MUSI BYĆ KORONAWIRUS lub cholera inna.

W święta oglądałam ,,Ostatnie dni Pompejów ",tamten wulkan także musiał eksplodować,no ,musiała być erupcja.

Wytrzymałość świata jest ograniczona,tylko moja nie ma kresu .

 

Nie ma kresu (aż napisać głupio ,popularności to mi raczej nie przysporzy)MIŁOSIERDZIE BOŻE

bo popatrzcie tylko ,w Swoim wielkim miłosierdziu zesłał nam...koronawirus...

jeszcze szansę dał...

Tego lata ,najważniejszego lata w moim życiu widziałam film ,oczywiście,że na Wielkim Piecu...

dokument .Z warszawskiego getta .

Czy na pewno aby chcemy by ten scenariusz się powtórzył ???

Po to właśnie nam koronawirus to jest właśnie nasza Góra Tabor ,GÓRA PRZEMIENIENIA

By napisać tę okrutną prawdę wstać MUSIAŁAM o czwartej czterdzieści,spec od pajęczej sieci jeszcze śpi .

Jak widzicie się nie boję pajęczej sieci ,koronawirusa zresztą też.

Nie to ,żebym była niezniszczalna ,po prostu w każdej chwili mogę Bogu spojrzeć w oczy .

Czego życzę także Wam...

a jak nie zechcemy się przemieniać ?

tak będziemy wyglądali !

już wyglądamy .Mimo ,że waniamy perfumami ,mamy śliczne garnitury i jeździmy za granicę

hura ,hura -znów udało się zamieścić!na swej własnej stronie.ale jak widzicie we w ostatniej chwili...w  państwie prawa,przypominam

i sprawiedliwości...

to okazję wykorzystam może i napiszę

co dalej

OSTATNI ŚWIĘTY KRZYŻ -w drabinie do nieba.

MOJA STAROŚĆ -w Moim Świecie no bo gdzieżby indziej...

dalej będzie tasiemiec pt SZŁAM w Moim Wędrowaniu choć prościutko szłam do nieba .

po drabinie.

Tyle planów...

jak dożyję oczywiście...