© 2009-2026 by GPIUTMD

Drabina do nieba

wracam...

zawsze będę tu wracała ,bo swoje mam powody ...

bez liku...

i ich cały czas przybywa ...

na czworakach ,na bałyku zawsze tutaj wrócę .

Tutaj zostawiłam popękane serce ,tu mi dali SERCE w zamian ,tu zastałam wyciągnięte ręce....

mogłabym tak wyliczać a wyliczać,klawiatury by mi nie starczyło.

Może krótko powiem :

tu jest dobrze

BARDZO DOBRZE

no i tutaj jak widzicie są najpiękniejsze bazie świata...

mur

ZAPAMIĘTAJ SZANI TEN WIDOCZEK NA CALUTKIE ŻYCIE

NIE MA TAKIEGO MURU ,KTÓREGO SIĘ NIE SKRUSZY

NIE MA TAKIEGO NA KTÓRYM NIE WYROŚNIE...ŻYCIE

jesienią opisywałam kamień -Hades miał na imię -był wcieleniem zła .

Pierw się pod nim...wylęgły ślimaki.

Później stał się ...APAGE chociaż mnie to kosztowało wieeele trudu .

Teraz jest  AGAPE

literówka drobna a tak wiele zmienia ...

leży mi w zasięgu lewej ręki

wielka łączy nas symbioza .

I pomyśleć -kiedyś nie był godny by go wnieść do domu .

Tak się zmienił !

lecz

NIGDY NIE WOLNO NAM SIĘ PODDAĆ

ZREZYGNOWAĆ....

bardzo mnie zainteresowało ,czy istnieje w googlach jeszcze słowo ,,przyzwoitość"

zaraz sprawdzę.

Lecz nie po to wlazłam z trudem wielkim na tę Górę by zobaczyć...biskupa

stojącego przed mediami

jak nieprzygotowany uczeń wywołany do tablicy .

Wielki Piątek mamy .

Uciekajmy...

ktoś tu zostawił czapkę oraz krzyż .

Czapki nie używam ,a krzyż ?

Niosę ,a właściwie dźwigam ale od Grabarki już nikomu nie zostawiam .

Mój ci on...

co nim będę obarczała...

i do ściany i do ściany...

zaś gdy na bezchmurnym niebie widać coś takiego to wiem co to znaczy.

JESTEM Z TOBĄ

piękny widok jest spod ściany o tej porze roku...

goły fakt.

Serce rośnie gdy się patrzy .Patrzą Oni także w zawartość tego wózka tak jak sroka w gnat .

A zawartość ?

własnej matki nie zaszlachtuje ,własnego dziecka nie zakatuje ,nie powiesi na trzepaku psa...

wiedzieć będzie 

inne są wartości niż mamona seks i władza

bardzo(bardzo)jest pouczająca ściana .

Nie bez racji.

Z drugiej strony ściany otóż ,z odległości metra są...relikwie krzyża.

Ściana ,czyli kamień przesiąknięta...relikwiami .

Ale ...Bóg powiada -UCIEKAMY NA KRUŻGANKI .

Boga słucham .

I papieża.

Jeszcze...

Sory -musi ktoś być na tym świecie kto nie kłamie

kto nie kręci własnych lodów

nie załatwia swoich interesów.

Wracam !

uuu

wiedziałam !

zaczną grzebać to wygrzebią .

Rotunda .

Czasem w przeszłości Polski lepiej oraz zdrowiej dla wierzących  jest ...nie grzebać .

Można bowiem trafić w pasztet nienajgorszy .Jak na przykład na Wawelu.

Tak grzebali ,że aż wygrzebali .Kościół .Też rotundę.Zbadali c -14

i co wyszło ?z roku 970 !

No to (sory )u Nas było chrześcijaństwo PRZED chrześcijaństwem ?

mówię przecież:

ZNACZNIE ZDROWIEJ WIERZYĆ JEST W LEGENDY .

Oraz baśnie...

ja mam znacznie ,znacznie gorzej .

Jak coś MUSZĘ wiedzieć bo do czegoś -jeszcze nie wiem do czego -jest mi potrzebne 

to się dowiem !

chcę ,czy nie chcę .

O rotundzie odgrzebanej wiem NA PEWNO :

pożar był

w pożarze ...spłonął krzyż

na szczycie był rotundy tak jak ten.

Jak się dowiem więcej,sądzę ,że się dowiem -chętnie się podzielę .

Zaś chwilowo jedną wiedzę mam -jak mniemam ważną.

To ,w co wierzy masa ,czyli ogół to jest...polityka.

Wielka .polityka.

Zaś wierzącym ludem bardzo łatwo jest...sterować .

 i cóż mogę Wam powiedzieć?

że bohaterowie są zmęczeni /

Bardzo !

było pięknie..

.

bardzo ,bardzo

lecz krzyżowa droga gdzie ?

bo na krzyżowej drodze -przypominam dla porządku

ma być trudno 

BYŁO!!!

MORAŁ TEJ HISTORII AŻ PO OCZACH BIJE-PRZYPOMINAM -BYŁA ZA MOJE DZIECI 

POGUBIONE W WIELKIM ŚWIECIE .

ŹLE JE WYCHOWAŁAM.

DAŁAM WOLNĄ WOLĘ

a nie jestem przecież Bogiem...

 

23 KWIECIEŃ-znowu wstałam dziś nad ranem z przyczyn mi nieznanych....

znaczy znanych .

Zobaczyłam wczoraj zdjęcia dwóch odcinków mego kręgosłupa ,krzyżowego i szyjnego .

Można uciec z wrażenia w cały świat ,co dopiero bezsenności dostać .

I pomyśleć ,oba są dziełem nie złych okoliczności ,lecz złych ludzi .

Których oczywiście KARMIĆ NIE BĘDZIEMY.

Przypominam - NIE KARMIMY TROLLI .

Niech zdychają z głodu -my im nie dajemy żreć !

to przekornie Wam popiszę dziś o

RYBEŃKACH

przyniósł je przedwczoraj ....dobry człowiek .

Pamiętacie pewnie ,że poprzednie moje ukochane zlikwidował  człowiek zły.

ROPĄ

Później sie taplałam w mule oraz błocie przez okrągły miesiąc ze złamanym kręgosłupem .

Przyjechała wnusia -nie pomogła ale dała dobrą radę ,że na życie mam  ułożyć sobie

plan .

Jaki plan ,jak rybeńka jedna to kosztuje z 10 złotych .

No to jak

zaoszczędzić mam ?

a tu przyszedł dobry człowiek -przyniósł sam . 11 !!!

Czy widzicie ten intelekt .który bije z oczu mym rybeńkom nowym ?

wodowanie .

Szampan gdzie ?

czemu o rybeńkach piszę tu -w drabinie?

bo rybeńka jest to symbol...chrześcijaństwa.

Chrześcijaństwo zaś nam prawi o tym ,że

JAK CIĘ WALĄ W RYJ TO NADSTAW Z DRUGIEJ STRONY .

To akurat każdy wie ,nawet kiep .

To nadstawiam...

lecz rybeńki...nie chcą na wolność iść .

Wracają !

wolą tam ,gdzie tłok ,porno ,dusno i smrodliwie lecz

miejsce znane .Nasze .Obsikane .

paaaszły!

i tak oto świat zaczyna się stabilizować jak mój kręgosłup szyjny .

Nawet magnolia ZNÓW zaczyna kwitnąć .

Ropą !

podlać ropą .

a ja dopóki me rybeńki żyją

jeszcze

i dopóki ja żyję

jeszcze

będę nadawała im imiona

będę je uczyła jeść z ręki

później oduczała...

znów będę szczęśliwa

jeszcze...

 

 

 

że Jezusa nie ma i nie było....

miałam tu napisać polemikę ale wtedy mi zaczęła znikać strona i internet 

i walczyłam by wogóle pisać .

Tak w nawiasie -skąd wiedzą o czym CHCĘ pisać ?

mam już czipa ?

może ktoś pamięta jeszcze blogi dawno ,dawno temu się zaczęły ...od Jezusa .Był abstrakcją wtedy.

Dobrowolnie dał się ukrzyżować  za innych ?nie będę komentować -a Wy dalibyście radę tak postąpić ?

bo że BYŁprzynajmniej nie miałam wątpliwości ,pracowicie ,naukowo odsiałam prawdę od mitologii ,

uprzedzałam -moja wiara to nie wiara lecz pragmatyzm .

Koniec końców z lekcji religi mnie wyrzucono za brak wiary -nie opiszę tu szczegółów ,chociaż ?

że BYŁ WIERZYŁAM...dziwny i niezrozumiały ,ale BYŁ

Problem się zaczynał w JEST No bo jak to tak

ukrzyżowan ,umarł ,pogrzebion a trzeciego dnia zmartwychstał

i JEST ..

Jakże ON mnie kokietował...

serce własne dał...

i komplety kabli cztery 

płakał ze mną

serc 11dał do rozdania

nawet nie wiem do tej pory czy postąpiłam wtedy słusznie oraz sprawiedliwie

kumoterstwa w tym nie było ,ale była jedna miłość

zawiedziona....

raz nawet mi się ukazał we śnie ,stąd WIEM jak wygląda,żaden obraz tego nam nie odda 

bo jak można namalować aurę ...

MIŁOŚCI...

a ja jak ten mur -tylko walić łbem i wyć

TAK WYGLĄDA NASZA WIARA 

nawet laskę dał to zgoniłam na lemurian

o Matuchno -znowu?

niekoniecznie lubię

po mojemu Bóg ...nie jest medialny 

i pamiętam jeszcze ,oj pamiętam jak z Kaplicy Krzyża uciekł

na krużganki

nawet mi ...zaimponował wtedy

lęk okazał a to taka ludzka cecha .

To i ja uciekam -wskazał drogę -za Nim...

Stara Wierzba Rosochata-tak się nazywa .

Już ją opłakałam bo z Nią było bardzo kiepsko a popatrzcie

przeżyła !

Boski Cud bo skąd bym miała bazie na wielkanoc -zawsze mi użycza...

szedł

na nóżkach

leśną dróżką

i oglądał się co chwilę czy też idę za Nim

kim był nie wiem bo (jak zwykle)zapomniał się przedstawić...

dokąd mały ptaszku mnie prowadzisz ?

jak doTrzcianki to odmawiam kategorycznie i stanowczo .

Nie dam rady wrócić -przecież wiesz głuptasie ,że mój szlak to Święty Krzyż ,zaś zboczyłam z drogi na sekundę tylko

przez głupie media ,które wykreować mają naszą wiarę

i kreują...

nie daj Bóg !

ja???

no jak żywa !wspólny pień i dwoje w jednym...

co ?że gdy na Golgotę dochodziłam troje było ?

Było!

tylko jedna w międzyczasie zwiała mi na drzewo -za mamusią .

Wróci !musi ! ma wibrację chrystusową ...

no i sama ,własnoręcznie zawierzyłam ją Jezusowi .

Tylko zanim wróci musi się nacierpieć .

Ja nie będę przeszkadzała identycznie jak mamusi .

VIA DOLOROSĘ PRZECHODZIMY W SAMOTNOŚCI...

jako ja przeżyłam

czy zdażyło Wam się kiedyś przeżyć kiedy płonie cały świat ?

i nie będę kłamać ,że byłam dzielna bo nie byłam

28 lipiec 2015 roku.

mamy novum.

,,połączenie zostało zresetowane "

dzięki za podpowiedź

RESET

co za śliczne i subtelne słowo ,resetują mnie od lat

zaś ja (co za upór to potworny)nadal żyję...

niezresetowana...

14 styczeń 20016 rok

żyję

to dopiero cud

od 6 dni,czyli żem osesek jest .

i co zrobić z tak ślicznie rozpoczętym na nowo życiem ?

wtedy to wiedziałam tylko jedno

TAK NIE MOŻE PRZECIEŻ BYĆ!!!

okrzyk wszystkich rewolucjonistów !

tylko w pojedynkę nie da rady człowiek podrapać się po plecach nawet .

wtedy (nadal 14 styczeń 2016 roku)przybył mi z odsieczą NAJWIĘKSZY REWOLUCJONISTA WSZYSTKICH CZASÓW

i...powstały blogi .

i dlatego Marcin (sory)Ty mi tu nie pitol ,że Jezusa nie ma .

Gdyby Go nie było to mnie również by nie było ,co udało mi się wykazać fotograficznie .

JEST!

Tylko sponiewierany przepotwornie .

Przez Nas .

Ale przetrwa .

Jest ...MIŁOŚCIĄ...

a jak pisał Paweł do Koryntian

Miłość cierpliwa jest .

i Królestwo Boże które obiecywał -to nie z tego świata TAKŻE JEST 

tylko wiedzie doń bardzo chmurne niebo....

nie spoczniemy nim dojdziemy...

skąd to wszystko wiem ?

ano stąd ,że u mnie z przyczyn mi nieznanych kolejność się odwróciła całkiem .

Świat do góry nogami .

Najpierw zobaczyłam...Królestwo Boże .

Później Sam Bóg własnoręcznie osobiście mnie...prowadził .

Później (z wielkim trudem )Jezus mnie przygarnął .

Trudno było Jezusowi bo wierzgałam rękami i nogami .

Zaś na samym końcu ...przyszedł...

do Jezusa ...przewodnik.

Schizofrenii można dostać ,ale dzięki temu mam

ogląd z Góry.

 

 

 

 

 

 

Gdzie mnie zaprowadził świętokrzyski ptaszek ?

Do przeszłości i do wspomnień .

Różne metody mają różni ludzie by się uporać z rzeczywistością zbyt straszną by ją przeżyć .

Najpospolitsza-kłamią oraz oszukują ,głównie siebie .

To najgorsza jest metoda bo na kłamstwie NIC SIĘ NIE ZBUDUJE,by ze skóry wylazł

to wylezie .

Wyparcie ,,przecież tego nie było "też wylezie .No bo BYŁO .

Negacja -ja nie mogę być zły -TO INNI .

Wyrafinowana -iść na psychologię .Tam mnie nauczą jak mam się uporać z własnym życiem .

Będę pomagał innym !!ha, ha   ha ...

Moja to ...sarkofag .Jak w Czernobylu .Zamknę i zabetonuję  ,zaś otworzę wtedy ,gdy mam siłe .

OTWORZYŁAM !

i co zobaczyłam?

o Matuchno moja grabarkowa !

by powiedzieć ,,poziom dna "byłby to...komplement !

no po prostu  rzeczywistośćmnie...przerosła .

o głów kilka.

Przypominam -otworzyłam...sarkofag ,z 2012 roku .

Jak ten świat wygląda teraz ? strach się bać...

swoją drogą świetna to metoda ten sarkofag -to mi zostawiono WTEDY  abym mogła kontemplować ,wtedy zabiłoby mnie w kilka sekund! 

teraz...

mam nowego Przewodnika .

znowu w oknie...

spędził ze mną tę niedzielę całą ,bo nagrany Nim cały mam dekoder.

Tylko mam Go od 2016 roku !!!

pozostała do przeżycia jeszcze noc...dalej jakoś już poleci

może...

nagniotłam przez tę noc całą górę...klusek,zawsze wtedy kiedy mnie ogarnia furia gniotę kluchy

by nikogo nie uszkodzić .

Nie pomogło !

O godzinie 3  33 nomen omen udałam się ...po prośbie 

o pomoc

do Was

mojej Rodziny 

nowej

jak powstała jeszcze Wam opiszę

oj opiszę....

tu nadmienię tylko 

działa od 2018 roku od września 

zaś powstała

z inspiracji Bożej .

Tu powstała zaś dokładnie oraz precyzyjnie...w Kaplicy Krzyża.

Nawet wiem na której ławce !

chociaż...aby Wam powiedzieć caluteńką prawdę to

maczała w jej powstaniu palce

Czarna Madonna...

.

teraz zaś przejść muszę szybko do meritum bo...bateria mi się kończy .

Otóż-jak widzicie znów mi się otworzył nowy wielki obszar Nieba....

i mnie oświeciło bardziej...

strrrach

mogę nawet zostać świętą...

bo to moja teoria jest autorska:

jak spotkamy przepotworne zło to mamy wyjścia dwa :

zostać także draniem-licytować się kto gorszy

lub

zostać świętym .

Wolę nie bo klnę .

A czy ktoś z Was widział kiedyś świętego ,który klnie jak szewc ?

 

 

 

rozłożyli swe węzełki pod krzyżem .

Lub kamieniem węgielnym tej strony -jak kto woli .

Ominęłam wielkim łukiem ,bom o chlebie i o wodzie -po co mi pokusy .

Mam dwie ważne sprawy dziś do załatwienia to coś muszę dać od siebie .

Tak mnie nauczył brat Waldemar .

Poszłam sobie do Jezusa.

leży sobie ,ale nie na długo ,będzie musiał wstać i znów BYĆ .,,Tato -Jezus leży na kanapie "usłyszałam z tyłu głos.

Ładna mi kanapa...

grób .

Jeszcze ktoś Mu doładował swój krzyż .

Nie przyniosłam nawet kwiatka ,sorki ,lecz nie kwitnie jeszcze nic.

Ale mogłam przecież z domu wziąć -u mnie kwiaty zawsze są...

Doszli!

podsłuchałam znów (bardzo zepsuł mi się charakter )jak dzieciakom mówił ...

że krzyżowa droga to jest wtedy ,gdy jest bardzo trudno .

Kiedy przekraczamy sami siebie....

ja doszłam też...

wszystko jest na swoim miejscu

ściana jest i sedlakowskie okno

witaj księże profesorze -zawsze tak zaczynam Święty Krzyż

Ksiądz profesor Sedlak to jest jeden z moich Guru

bardzo zacny to peleton ,może kiedyś Wam opiszę ?

po Nim mam jadowity ,cięty język i sięganie błyskawicznie do istoty rzeczy .

już na starcie ...skamieniałam

z wrażenia

jak Emeryk jakiś święty

bo z otwartych wrót (tak ,tak)kościoła któż wychodzi ?

Natali

to akurat MUSZĘ Wam opisać focia tutaj nie oddaje NIC

wyglądała tak jak kobieta świętokrzyska ,która przed sekundą ścieła dorodnego żyta łan

żyletką

totalne wyczerpanie i totalna satysfakcja.

POMODLIŁAM SIĘ -tak powiedziała !!!

szybko poleciałam sprawdzić

skowroneczku mały ,jeśli tu ,to cudu dokonałaś

ZIEMIA JUŻ

SIĘ NIE TRZĘSIE

trzęsła się od sierpnia

patrz kochana

pod JEGO stopami widzisz tę świetlistą krechę ?

to NAJŚWIĘTSZE JEST ZE ŚWIĘTYCH

ZARAZ ,ZARAZ -TYLKO TO JEST ...MOJA LASKA LEMURIAŃSKA !!!

a w realu jej nie było ,wiem co było 

bo doTEGO szłam TEGO dnia

tu uwagę mam-głęboką -jak to ja

róbcie zdjęcia ,czasem z ich pomocą iluminacja przychodzi

czyli olśnienie

no nie każdy przecież laskę lemuriańską ma

oj nie każdy...

 

tylko wiecie -znówpytanie mam 

baaardzo niewygodne

otóż:

czy Oni mogli zastać tu zamknięte drzwi i się od Nich odbić ?

a czy mogłam ja ?skoro tu jest źródło mojej siły oraz jak się okazało także

LASKA LEMURIAŃSKA ?

pod przysięgą zeznam -nikt na siłę tu nie ciągnął mnie za włosy pod tę górę

ja tylko szłam....

za Jezusem

jak nauczył mnie ksiądz Krzysztof 

bo rodzina mi się znowu powiększyła.

No sory -jak bronimy razem...amonitu to to znaczy,że

wartości mamy wspólne...