© 2009-2026 by GPIUTMD

Najnowsze wieści

Bardzo ważny był wczorajszy dzień .Pokazał ,że nadziałać możemy wiele .Gdy jesteśmy RAZEM .Co ?że Nas nie było .No nie było .

Żeśta se wybrali ?no to mata .

Ale ja nie o tym . Tutaj cieszyć można się na razie tym ,że zadziałała GRUPA . Jak w ,,Trzech muszkieterach "

JEDEN ZA WSZYSTKICH ,WSZYSCY ZA JEDNEGO .

Taki jest warunek ,by Nam nadal kwitły róże .

DZIĘKUJĘ !!!

Sory .

Zaniemówiłam z oburzenia !

to my w Putina chlebem a on w Nas dronem ?no widzicie sami .Może ktoś się puknie w durny łeb .

A ja do tematu wracam.Było to przedwczoraj .Idę ,patrzę i co widzę  ? facet .Piękny .Młody . I pod rękę wiedzie ...Babcię !

Babcia jest o lasce .Jednej ,ale jednak .Widok szok u mnie spowodował .Tutaj szybciej odzyskałam mowę .

,,Z Pana to jest fajny facet " wstępnie zagajam . I do sedna rzeczy szybko przystępuję  .

,,Czy nie zechciałby Pan czasem zostać moim wnukiem ".Wiecie co mi odpowiedział ?

Dokładnie to samo co doktor Podbiak na mój łeb ukręcony .

JUŻ JEST ZA PÓŹNO .

Co za późno ,co za późno .Każdy widzi Śwarna ze mnie baba i nieznacznie tylko uszkodzona (inwalidztwo niewidoczne ) 

Bardzo ważne ,aby było niewidoczne ,jak nie widać to jest caca .

Zauroczenie ze mnie spadło zanim doszłam do przystanku .

A w facelii Marta ?

a Cezare w lawendzie ?On mówi ,że najlepsze piekę mięso świata .

a Mała w rumiankach ?

a Dajuś ?

Dajuś cały jest w skowronkach .

całe Martusiowe tałatajstwo ....

lecz do bólu w bokach także moje . To je zdradzić mogę ?

 

 

Obudziło mnie palące słońce.A podobno (bo tak mówi Pan Kaczyński ) zmian klimatu ...nie ma .

I uczucie beznadziei .Całkiem mi nieznane .Ale przecież dziś ...niedziela .

I na Świętym Krzyżu  (a i owszem ) byłam .Bardzo długo byłam .

Mnie zawieźli .Jak teściową do rejenta .Takie mi nastały czasy .

Przymus był jechania ...objuczona żem...Rodziną .Jak rodzinę człowiek ma to nie może po górskich szczytach brykać.

Jak kozica jakaś górska .

Oraz zdrowie już nie to .Nadejszła wiekopomna chwila ,że nie mogę stać .Klęczeć też .A uprzedzał lekarz w Kielcach .

NIE ADOROWAĆ !

to lekarzy trzeba słuchać !

Głupio tak o beznadziei jojczyć .Gdy przez okno gdy rozkleję swe oczęta mi zaglądają ...róże .A nie było tego w planach .

kiedy stronę udało uruchomić się .Jeszcze ....

kiedy rozkleiwszy oczy pierwsze co widzę to Chrystusa uczeń .I tak już od wielu ,wielu lat .

Na dodatek bardzo muszę spieszyć się .Ja nawet śniadania jeszcze dziś nie jadłam ..

Pośpiech w przypadku mojej strony czysta to abstrakca ,ciągle z niedasizmem walczę .

A uczucie beznadziei to ma chyba nawet Ksiądz Stanisław .Tak tylko ,po mowie ciała sądzę .

A przecież w Bazylice Minor stawiliśmy się wyjątkowo tłumnie .Bo jak trwoga to do Boga ?

nie ! do Matki .Bo Bóg daleko ,znacznie bliżej Matka .

Moje szczęście ,że w dzieciństwie pozbawiono mnie mazgajstwa .Widzę dalej...patrzę jaśniej ...

o co biega mi tą razą .O szczyty (nie pomylić ze szczytowaniem  ).Bo gdzie nie spojrzy człowiek tutaj szczyt ...i szczyt tam .

Niby lubię szczyty .Szlak mnie trafił na czerwony dywan na tym szczycie .Chyba to przesada była i to gruba .

Bo na żadnym szczycie nie przytrafił mi się czerwony dywan .Może by tak nazwać szczyty po imieniu ?

bo bez tego wylądujemy wkrótce we wczesnym średniowieczu .

Albo w jakimś pleistocenie zgoła .

mnie wsio ryba jest .Zawsze chciałam być muszelkiem .Ale dziatek ...

dziatek szkoda....

a mówiłam ,że Rodzina to jest znaczne obciążenie ?

i wiem o czym mówię .W końcu TU -na Świętym Krzyzu własną (tę alternatywną ) założyłam .

W czym tkwi sedno sprawy ?

skamieniały Nasze serca ...

skamieniały ...

jako ten amonit...

skamieniały...

a na PRZEMIENIENIE świata proste jest lekarstwo .Odkamienić .Ludzkie serca .O to właśnie poprosiłam Jezusa .Pomożecie ?

ale i tak spełni ...zawsze spełnia ...

a za oknem (moim ) dalej róże kwitną ...

a za Waszym ? 

 

Ups .Znowu stronę mi zamknęli .To o ochodźcach też nie wolno ?ale inni mogą o Nich bredzić .Nawet ich ścigają .Na granicy .

Mnie się przytrafił sam ! taki fart .

całą noc nie spałam ze z wrażenia .Takie było duże .Wstaję z łózka z rana ,patrzę ...a tu kwitną róże .U mnie .Pachną na dodatek .

Kurwa .

Świat jest jednak bardzo dziwny .

Bo uchodźca ...mówił .Po swojemu .Na początku nic a nic nie rozumiałam .Później wszystko .Słuchać Go musiałam .Dawno z człowiekiem  nie rozmawiał .

Człowiek (każdy ,nawet i uchodźca )MUSI dziennie swoje 160 słów wygadać .Ja do tego celu Tytę mam .On nikogo .Tylko zdjęcie .Brata .

Na tapecie telefonu .Ale ile można do zdjęcia gadać ? coś wiem na ten temat ...Brat ...zaginął .Na Zielonej Ukrainie .

Polaków w tej rozmowie też poruszył .Podobno (???)znalazł się nawet jeden taki ,co Go nie oszukał .I gdyby zadzwonił ....

gdyby zadzwonił to wziął by taksówkę i ...pojechał .Do Człowieka ....

a ja ...świetnie to rozumiem . Gdy do raju jechałam wiosną ,aby zdobyć chęć do życia to...jedna Pani w pociągu ...

mi miejsca ustąpiła ...też ruskojęzyczna .Strasznie wtedy wynędzniała byłam .Jak ten uchodźca .

A ksiądz (nasz ,na Świętym Krzyżu )pobłogosławić w takim stanie relikwiami nie chciał .

Mnie wraz z trojgiem dzieci .A tak dzielnie pod tę Górę szły ...i ja też .

A uchodźca ...opowiadał .Ja rozumiem .Musiał .Tylko strasznie było słuchać.To nie telewizja .On ta PZEŻYŁ .Najpierw to do niemców uszedł .Było źle .

Kolorowo ,czysto ,maszinu do prania i ...nic do roboty .On rabotać MUSI .Bo zostawił tam ...Rodzinę i słać musi jej ...pieniądze .Też chce żyć ...

to do Polski uciekł .Tu pracuje po 16 godzin dziennie .Oszukiwany .Wyzyskiwany .Ale jest szczęśliwy .Ma rabotu .

Plus dwie reklamówki .Nie spytałam ,czy to cały Jego jest dobytek .Policja przejechała .Odruchowo objęłam Go ramieniem .

Ja mam paszport -szepnął mi na ucho .Ja też mam ,lecz nie pomyślałam nigdy ,że to powód jest do dumy .

Uszedł .Wprost do Busa .Niech uchodźco Bóg chroni Cię przed PiSem.Nie masz nic ,prócz samotności oraz dwojga rąk .

Nie wiem nawet nawet czy ma jakieś imię ,bo zapomniał chyba się przedstawić .ALE WIEM ,GDZIE MAM GO SZUKAĆ W RAZIE CZEGO .

UCHODŹCY WSZYSTKICH KRAJÓW -ŁĄCZMY SIĘ .

A u mnie (psiakrew )oprócz róż ...goździki jeszcze kwitną .Czy pojęcie macie jak to tałatajstwo pachnie ?

a ja ...ja leżę sobie .Drugą noc .Na pomarańczowy księżyc sobie patrzę .A właściwie dwa księżyce .

Jaki to jest straszny pech ,że moje córki ,w liczbie dwie ,oraz moja wnusia 

 UCHODŹCAMI ...NIE SĄ

Żyję ,żyję ...

i niestety będę żyła nadal .Wczoraj to Tytusi obiecałam .Bo ...płakała . Czy zdarzyło Wam się kiedyś widzieć jak płacze kot ?

niby nic złego się nie stało ,gdzieś polazła (upał ) to ja do Danusi sobie brykłam .Wracam a tu przy furtce siedzi i rozpacza moja Tyta .

Też się poryczałam ,bo co Tysia by zrobiła ,gdyby mnie nie było ?i jej obiecałam ,że jej nie opuszczę .NIGDY !

i tak oto na starość ślub wzięłam .Z bezpańskim kotem .Na dodatek to kocica .Fe ! zoofilia skrzyżowana z pederastią .

Ale cóż poradzić mogę na to ,że człowieka ,przez całe długie życie jakoś nie miałam przyjemności spotkać .

Ta w pociągu się nie liczy .Też kobita .Na dodatek ruska .

Popatrz Martuś !

a pamiętasz ,jak mi kazałaś przysięgę składać ,że w Kauflandzie nie nabędę żadnego kwiatka ? nie wytrzymałam ,bo umierał .

Nie pozwolę przecież ,by słonecznik umarł ?

teraz zakwitł mi .Kolumną .Jak Bóg Bogiem i świat światem NIGDY nie widziałam kolumnowego słonecznika .Bo ...człowieka spotkał .

Jak ważne jest człowieka spotkać to mi wczoraj mój  Swat uświadomił .

Tylko gdzie Go szukać ?

a Uchodźca ?fart miał chłopak .

Co rano się za Niego modlę .

Także będzie nadal żył .

Jest potrzebny . 

 

Dzieje się ,a dzieje .Mam internet wyłączony .Oraz token (mój -własny )nieprawidłowy .Ktoś mnie śledzi .Tyż nowina .A śledź se człowieku .

Z Bogiem .Faktów gnoju już nie zmienisz .A ja ...zrozumiałam .WŁADZ NIE MOŻNA PORÓWNYWAĆ .

W naszym (demokratycznym ponoć ) kraju . 

To o czym innym może ?skoro o BYŁEJ (SŁUSZNIE !)władzy nie można ....

oni doskonale wiedzą o czym pisać chcę .Wiedzą co zrobili ...a ja...

 

Znowu mnie wylogowali .Czwarty raz .I stronę mi zablokowali .

I internet mi odcięli .Drugi raz .I tekst napisany ...wcięłło .Czyli diabli wzięli .To przepraszam ,że zapytam .Znowu .Wielkie sory .

To o potopie pisać też nie wolno ???ale będzie ! nieuchronnie będzie .Nie ma wyjścia .Bo na świecie się rozpanoszyło niemożebne bydło ...

znaczy zło .A i ja nie anioł .Co focia ta przedstawia ? Kadzielnię .W Kielcach .27 lipec .Niedziela .Po 15 .Po co Nas tam poniosło? myślę ,że po lekcję .

ŻYCIA LEKCJĘ

Bo postanowiłam nauczyć Martusię ...latać .Bo lęk ma .Wysokości 

Zaś by w życiu coś nadziałać to przeskoczyć trzeba .Własne lęki .

Jednym słowem postanowiłam wyręczyć Pana Boga ..

 przez sen

Pamiętajcie !

wyręczanie Pana Boga zacząć od prognozy pogody .ale jak ?ja na bojkocie byłam .Telewizji .Marta zaś na przekaźniki wyrąbane ma .

Mówi ,że ją od nich boli głowa .Myśmy nie wiedziały nawet obie ,że jest niż .Genueński .Wyjeżdżając to widziałam ,że pochmurno jest .

Dojeżdżamy na Kadzielnię a tu nagle lu .Prosto na Nas .Hektolitry wody .W niej samochód do połowy koła .Wprawdzie terenowy ,ale nie amfibia .

Uciekamy !

ale gdzie można uciec przed wodą ,która wali prosto z nieba ? WIEM .Tam ,gdzie od wiek wieków wszyscy uciekali w chwili trwogi .

Uciekamy do kościoła .

Wiśta-wio .

Powiedzieć łatwo .Tylko gps-zwariował .Cały świat zwariował jak widzicie .TAK WYGLĄDAŁ BĘDZIE JEGO KONIEC .

Zamiast na Karczówkę ,tam gdzie chcemy (no bo blisko i wysoko ) ,wywiódł Nas na wprost parku .Tam ,gdzie zjazd jest z sądu .

Miejsce dla mnie to jest ważne .Objawienie tutaj miałam .W pierwszy dzień lockdownu .Akuracik wyszłam z sądu .

A konkretnie bramę przekroczyłam parku .ZOBACZYŁAM .Że rozdziobią kruki nas .I wrony.

Po co Boże ZNÓW mnie tu przywiodłeś ?

po co ? ja chcę na Karczówkę ....

Zamilkłam jak widzicie .Okazało się ,że nie da wymazać się z pamięci faktów . Starczył potop .W Kielcach .Rzeka która płynie od sądu .

Rzeka wyjatkowo brudna .WIEM jak funkcjonowało wtedy prawo .Oraz sprawiedliwość .Tego nie da wymazać się z pamięci .

Teraz na przykładzie Gazy dowiedziałam się ,że sankcjonowanie głodu zbrodnią jest .Przeciw ludzkości .Na mnie prawo to zastosowało .

Oraz sprawiedliwość .I nie dziwcie proszę się ,że alergię na to prawo i tę sprawiedliwość mam .

Muszę ranę tę oczyścić .Bo inaczej to gangrena .A najgorsza ta odpowiedzialność zbiorowa .

To ,że odpowiemy za to wszyscy .

A  aktualnie w Kielcach ?jezioro przed parkiem .W tym jeziorze brodzi do połowy uda dwoje ludzi .Z dzieckiem .Marta na ratunek sie rzuciła .

Ale jak ? kraulem wpław ? Marta -stop .Mamy w samochodzie troje naszych dzieci .Dowiedziałam się ,jak ratuje dziecko się z potopu .

Lecz do tego trzeba dwojga ludzi .Za ręce z obu stron a Ono Sobie płynie .Na to bym nie wpadła .Sobą sie zajmijmy .Bo walą wprost na Nas

zapórki .Ze środka ulicy .Jak nic nas uszkodzą.Co robimy .Uciekamy .Tym razem do tyłu .Tylko z tyłu głębsze jest jezioro .To co dalej ?

W GÓRĘ .Tym razem bez durnego gipiesu.Ufff .Udało się ! wyjechać z jeziora .Ślepa jest uliczka ,jakaś budowa .I policja .Ale wody ni ma 

Dwie stopy pod kilem.Tylko ,że się z nieba dalej leje.Ale i ratunek potencjalny jest .Gdzie jesteśmy ?W NAJWYŻSZYM PUNKCIE KIELC .

ZAPROWADZIŁ NAS TU BÓG ,NIE GIPIES  .Kielce są zalane .My bezpieczni .Mamy tutaj siedzieć !

Zdjęcie Kielc zalanych za nic się wczytać ...nie da .O godzinie 4 z rana ...strona jest ...zablokowana .Też mam zdjęcie ,bo kto by mi uwierzył ?

Koniec tej zabawy to to ni cholery nie jest .Jak widzicie zamieszczono !aż dwa zdjęcia .Tej ,sztuczny enteligent ,tej ! walłeś wolta . Bo to ...NIE TO ZDJĘCIE .

No widzicie ,że razmiarów nawet nie zmienił-próżniak jeden .Lecz o 4 z rana zaburzenia pewnie ma .Percepcji .Toteż 2 dni laptopa nie ruszałam  .

Bo WIEDZIAŁAM . Ciekawostka skąd ? że o każde słowo ,które chce zamieścić (na mej własnej stronie -przypominam )będę musiała stoczyć ciężki bój .

Jak powstaniec ! a taki Bąkiewicz (dla przykładu ,dla przykładu ) to wyłazi na platformę i...rżnie .Głupa może ?ależ skąd ! rżnie ...powstańca .

Naczelny powstaniec naszego kraju . Fuj .

Orła ! dać mu za to orła ! w końcu dzielnie bronił naszych granic .Przed wyimaginowanymi uchodźcami . 

Chcecie -wierzcie .Chcecie nie .Mnie tam wszystko jedno . Nie jest łatwo bronić ludzi przed tym ,czego nie ma .

Dużo łatwiej jest uwierzyć ludziom w mit . Legendę .Alternatywną rzeczywistość . Ale żeby na raz pół narodu ???

Ale raz ( tak tylko ,dla przykładu )w nią uwierzył ...cały naród .Za Hitlera .A Nas nic a nic to NIE NAUCZYŁO .Bąkiewicze górą .Na platformie .

Szczują oraz judzą .To powtórka (z historii )będzie .Całe szczęście ,że mnie już nie będzie .Bąkiewicza przeżyć trudno .

Co dopiero nową ,trzecią wojnę .Wywołaną przez głupotę .Naszą 

No widzicie .Jak się człowiek uprze to zamieści !!!TO TO ZDJĘCIE ! BARDZO WAŻNE ZDJĘCIE ,DLATEGO SZŁA O NIE WOJNA .

Co przedstawia ? brudy może ,które walą na Nas prosto z sądu ? w Kielcach .

Choć Starachowice ni o jotę nawet nie są lepsze .Ależ skąd . Ono przedstawia pracę .

Policji .

TERAZ 

Bo jak było drzewiej wszyscy wiemy .O tym zresztą także  .WIEMY ....są u Nas takie sprawki ,o których wszyscy WIEMY .

Skrzętnie udajemy ,że nie wiemy .Nawet na nie są dowody .U Naszych byłych przyjaciół .Ze wschodu .Mają haki . .

jak dźądzi się hakami to i na was ...też są haki .Jeszcze jakie ...

Mnie tymczasem ....internet odcięli .O godzinie 4 .Z rana .No bo wczoraj tylko stronę mi zamknęli. Też o 4 .Ja rozumiem ,trudna to godzina .

Mnie się boicie ? mnie ???

a ja tylko o potopie w Kielcach piszę ...a nie prościej zamordować ?

Sory

Straszny był poranek 6 sierpnia .

Najpierw mi się śniło ,że na strzelnicę szłam .

W nocy .Sama .Przez las .W mrok .Padał śnieg .

Później było jeszcze gorzej .

Warszawska starówka koło katedry .

Gruzy wkoło ,spod nich Jezus wyciąga rękę .

Wiedziałam ,że to sen ,za nic nie mogłam się obudzic .

Musiałam bardzo przez sen wrzeszczeć .

Przepraszam Was moi sąsiedzi .

Całe szczęście ,że z samego rana mnie pocieszył Premier Donald Tusk .

Później Swą homilią sam arcybiskup .To jeszcze są kościoły ,gdzie zajmują wiarą się , a nie polityką ?

rozbawiła zaś do łez Agata .Wiecie która .Wreszcie ktoś jest szczery .I szczęśliwy na dodatek .

Co się dzieje u cholery ?

Wiem ! 80 rocznica zrzucenia bomby atomowej na Hiroszimę .

To było gwoli przypomnienia .

Spokojnej nocy życzę Wam .

Sobie też .

Była .

Tylko dzisiaj dla odmiany mojej córki urodziny .Starszej .

Kaj żeś mi się zapodziała moje dziecko ?

kaj ?

może na Hawajach ,bo tam byłaś ,kiedy twoja matka z głodu umierała .A głód ty spowodowałaś ,prawda ?

dzięki ci Tereska za salceson .

Diabeł was opętał moi mili .

Ale aż pół Polski ?

nie wiemy procentowo ile bo nie dało się policzyć .

Śta se wybrali to bedzieta mieli .

Nie będę się wtrącała.

Sam Bóg dał Nam wolny wybór ...

co dopiero ja...

Dwa dni po wyborach nowy szef(wiem dlaczego słowo ,,szef "śmiertelnie mnie rozśmiesza ,lecz nie powiem ! ) wam powiedział iż ....

Pan Prezydent (ten cośta se wybrali )kwestie obiecane ...ZAINICJUJE .

Pozwolicie ,żywcem zacytuję :OCZYWIŚCIE NIE JEST TAKI SPRAWCZY .

To wam nie powiedzieli tego wcześniej ?

i tak oto serial się zakończył .

Tytuł ma .

OBIECANKI ...

MACANKI ...

A GŁUPIEMU STOI .

Miłego ....

i tak nadejszła wiekopomna chwila ,by zakończyć zalane Kielce ,które okazały się tasiemcem .

Gdy Martusia poszła do Policji w celu zasięgnięcia języka ,któryś z chłopców przytulił mi się z tyłu do ramienia i powiedział :

BOJĘ SIĘ GRAŻYNKA .

O kochany .Nie ! żadne dziecko nie może się przy mnie bać . Nawet Szani przy mnie nie bał się ciemności .

Przecież wiesz ,że takich trzech jak nas dwóch ( Twoja Matka oraz ja ) to na całym świecie ani jednego nie ma !

potop w Kielcach ?co Nam tam ...

co robiemy ?piknik .W zamkniętym samochodzie .Dookoła nadal ściana deszczu .Z tyłu znowu głos ,,jak to dobrze ,że z nami jest Grażynka to mamy co jeść ".

No widzicie ?nadal jestem potrzebna .Policjantów też zaprosiłyśmy ,ale odmówili.Służba to nie drużba ...

Część artystyczną Mała wykonała .Można ? można ! na tym no niestety inwencja Nam się wyczerpała .My do domu chcemy !

do domu ...ale jak ?

Spytałyśmy autochtona . Na dojazdówkę kazał Nam wyjechać , bo ta nigdy nie jest zalana .

Wracamy ...z potopu ocaleni ...

to był dla mnie bardzo ważny potop -wiele mnie nauczył .

Jak dziecko uratować ...że aby do przodu ,trzeba pierw do tyłu ...

ale głównie mnie nauczył by się nie wpiepszać w cudze traumy .Własnych jak widzicie od cholery mam .

A na moje to i bandżia nie pomoże...

zapamiętajcie proszę ten obrazek .

 

 

ten pewnie zdołaliście zapamiętać .Epatuję nim prawie od początku .CELOWO ! .reszta będzie w PORÓWNANIU WŁADZ .

Potop w Kielcach bowiem przez przypadek durny się okazał sprawą ....

POLITYCZNĄ .