© 2009-2026 by GPIUTMD

Najnowsze wieści

no bo tylko patrzcie .Chcą Nam ,,kuku "zrobić ...

my ...MY SIĘ INTEGRUJEMY....

kto z kim ?  mówię przecież .WSZYSCY.Bardziej sprawni z mniej sprawnymi .

Kokosy ,kokosy...

młodzi z tymi  ..w średnim wieku

co mówicie ?że baśń to dla dzieci ?psińco prawda .Jak w każdej baśni pełno tutaj mamy archetypów .Oraz gołej ,znaczy nagiej ...

prawdy...

a prawda ,nie dość ,że młoda ,śliczna to...

na dodatek jeszcze ...tańczy .

Ech...łza mi się w oku zakręciła .Gdybyż mogła taka prawda być 

w telewizji ...

a tam nic tylko

kokosy ,kokosy ...

może by tak wzięli z Nas ,Starachowic znaczy przykład ?

sory Was,ach sory ....bo przeżyłam wczoraj wstrząs psychiczny ,czyli oświecenie .Bo tak bywa czasem u joginów .

Wiem jak toto ,aktualny świat znaczy ...funkcjonuje .Ale nie wiem jak laptop .Bo z wrażenia ...spać nie mogłam .

To za laptop .NIE DZIAŁA .Aaaa ...za wcześnie .Wiem ! godziny ma otwarcia .Tak jak w sklepie .

To do baśni wracam .O co w niej biegało (znaczy szło ?)poruszała otóż bardzo ważny problem zagubienia .

w życiu ?też .Ale póki co w puszczy ..Puszcza to oznacza nieświadomość .

Mam .Zagubiena w nieświadomaści .Czyli ...

czyli w świętokrzyskiej puszczy .Alem narozkminiała...

sami tylko patrzcie .Jest :cudnie .Fajnie .Gites .Piękne są okoliczności przyrodnicze .Każdy ma swój sprzęcik w ręce...focie sobie pika .

Nagle świst .I pizło wszystko .I zasięgu ...ni ma .A tu wilcy w tle .Wilk jest stary ,całkiem siwy i kulawy ,ale ...

ale zęby może jeszcze mieć .

Ona temu winna !Ona winna ! kto to ona ?uczycielka !że pojadę ,,Konopielką ".NIE DOPILNOWAŁA DZIECI .

Cooo...że to nasze dzieci ...no ja sory ale nam za pilnowanie własnych dzieci NIKT NIE PŁACI .

I tak:dzieci w lesie ,w lesie wilcy  .Patrzcie z tyłu .To Wadera .Nooo..samica alfa .Oczywiście wilcza .

Powiem Wam jak to jest u wilków ,Tam otóż prawo do rozmnażania mają najwartościowsi osobnicy .

A u ludzi to dokładnie jest odwrotnie .Wszyscy ze wszystkimi ,byle dużo .Aby miał kto pracować na emerytów .

Niech no tylko dorwę tych ,co pracują na mnie ! zęby jeszcze mam !

No ! ustalony winny zagubienia dzieci ! winatuska ,winatuska ...czarny piotruś MUSI BYĆ .My niewinni ! winien Tusk .

teraz ostrzeżenie będzie .Drogie Dziatki !jak się zagubicie w puszczy (lub gdziekolwiek ) nie pytajcie o azymut wiewiórek .Szarych .

W cały świat Wam każą iść .W cały świat .A świat duży .Gdzie w nim Dom ?

całą noc budziłam się co chwilę i sprawdzałam ,czy na pewno aby żyję .Żyję jak widzicie .

a dziś z rana ,a konkretnie bladym świtem ,w telewizji ,tej niesłusznej ideologicznie to mi kazali zachować ...spokój .

No to usiłuję .A niełatwo ...

bo telefon mi odcięto .Domowy .Słusznie ! po co gadać przez telefon ?mogę w zamian w nosie se podłubać .

A licznik odwiedzin od tej strony przez noc mi się cofnął .To ktoś dedyduje ilu ludzi na tę stronę wchodzi ???

a Jezus z pulpitu ,ten konkretnie to ....mi dzisiaj rano ...znikł .Bez mojej wiedzy ani zgody .Lecz co ja mam do gadania ?

przecież decydują za mnie inni . To się nazywa antycud .Tylko ja to przerabiałam już !

i Jezusa w pogotowiu trzymam .W schowku znaczy .

MNIE SIĘ PODOBA !

i dokąd mogę będę co chcę robiła !

chyba ,że mnie wezmą za ręce ,nogi i ...powloką .

Tylko wiecie -ja nie radzę raczej .

czemu ?bo od wczoraj od bladego świtu to ...nagle niespodzianie zaczęło zależeć mi na życiu .

A jak na czymś mi zależy jestem groźna .

Jako anakonda .

 

 

czy widzicie tę catleyę na drugim planie ?wczoraj NAM zakwitła !Ona ma ...jaja .

I dlatego dostała imię

Tak ...tak .Starachowice .

Wczoraj gdy się dowiedziałam to ...zasłabłam ...

i mnie otoczyła ...mgła .Ta .Tylko pospieszyła się o kilka godzin .

Wczoraj pogubiłam się we mgle .Dziś już ogarnęłam się .Wiem co zrobić.A właściwie...już zrobiłam .

Lecz pomocy potrzebuję ...

Czy widzicie tego w bieli ?

KRZYŻU ŚWIĘTY -RATUJ NAS ,KRZYŻU ŚWIĘTY -RATUJ NAS ,KRZYŻU ŚWIĘTY RATUJ NAS ....

 

IMG_0134.JPG

tego lata .I należą mi się jak psu buda .

URODZINY MOJE SĄ ! które ? osiemnaste ukończone .Jak co roku....

ale nie o różach będzie rzecz .Choć gdy się obrócę o 180 stopni widzę szpaler róż .Różowych .Tutaj są ogrody królowej Bony .

I nie o Krakowie będzie też .Te dwa Krakowy macie u mnie tak ,jak w banku .Nie dojrzałam jeszcze do nich .Musi ze mnie wyparować złość .

O sikaniu będzie .Bo jak człowiek skończył osiemnaście lat sprawa to priorytetowa jest.Patrzcie i zazdroście .

Tu mamy sikanie na każde zawołanie .Wtedy kiedy nam się chce .A Kraków ...Też !!!

Pierwszy prezent od Wawelu .

jestem tutaj pierwszy raz .A dotychczas ?a dotychczas poniewierałam się po schodach .Senatorskich ,ale jednak .

O Kaplicy Gereona jeszcze będzie mam nadzieję .Tu nadmieniam tylko ,moje to zaplecze.A właściwie jedno z kilku zaplecz .

Pierwsza w moim życiu róża od Wawelu .I dostałam jeszcze jako prezent Serce...Wawelowe Serce .Jak widzicie nie jest łatwo dostać .

Grabarkowe dostałam za pierwszym razem ,Ślęży za drugim ,od Świętego Krzyża dostaję praktycznie za każdym razem .

Dałam Serce to dostaję..a na Wawelowe to musiałam czekać bardzo długo .Piękne jest ,bo białe .

I łudząco przypomina głowę byka .Wawelowe bycze serce...

moje psy .O tym ,że TEGO DNIA ze mną były dowiedziaam się dopiero dziś .Pewnie dzięki Ich opiece Kraków ten

przeżyłam... 

UPS .Za wcześnie pochwaliłam .Chwalić też nie można ?Co ?nie możecie dostać się na tę stronę ?I TAK BĘDĘ PISAĆ .

Bo mój upór przysłowiowy .Znaczy byczy .Co stało napisane w tym ,co znikło?ano o tym ,że :

JA NIC ZŁEGO NIE ZROBIŁAM 

Cały dzień nie wystawiłam nawet nosa z domu .Nawet śmieci nie wyniosłam .Identycznie było w rocznicę odzyskania niepodległości .

By docenić tego wagę tu oznajmiam :

PRZEZ PANDEMIĘ CAŁĄ POZOSTAŁAM W DOMU TRZY DNI !W SUMIE !

To skąd teraz taki reżim .Nooo ze strachu .Pokazali w telewizji jak tych ,którzy myślą ...inaczej .I to stoi napisane na ich transparencie .

Otóż z pochodu radosnego ich ...wynieśli!!!a na osobę jedną przypadało 

ICH CZTERECH .

to się zaczęłam wreszcie ...BAĆ.Jak prystało na kobietę ,na dodatek starą .Bo nie boję się(tak nieskromnie przypominam )

duchów ,wilków ,żmij ,krokodyli ni upiorów .Nawet głodu ni zimna TEŻ SIĘ NIE BOJĘ .MAM !!!OD 2014 ROKU !

Wynosili jedną osobę w czterech ,tak jak nadmieniłam .Dwóch za ręce ,dwóch za nogi .A spokojnie sobie stali .Nawet racą nie walnęli .

A  ja ,patrząc na to ,pomyślałam ,że takiego pochodu to bym z moim kręgosłupem za cholerę ...nie przeżyła .

Zesrałabym się !z bólu !a im za karę przez 6 godzin nie pozwolono nawet sikać .A co Kraków z tym wspólnego ma .Ano ma !

wydarzyło się ...w Krakowie .I nie tylko to .Widać taki w tym Krakowie mamy klimat .Kraków .

Prawy zali winny -nadal kocham Cię !

Ugotowałam sobie barszczu czerwonego ,narodowego znaczy .I pierogów .Z grzybów .Lecz niewiele to pomogło .

Co zamykam oczy WIDZĘ .Buty .Czarne .W KRAKOWSKI BRUK WALĄCE .Nad butami ...czarne spodnie .

Boooję się .Lecę .Na wypadek wszelki pampersa sobie kupię .Bo cebulę już nabyłam .We w Biedronce . 12 kilo !

W razie jakby co to się włamujcie do piwnicy .

 

IMG_5861.JPG

w tę rocznicę ?o catlei nowej ,która będzie kwitła ?banał ...

skoro już (a jakże )udało mi się włamać na mą własną (przypominam )stonę ,która ZNÓW jest niebezpieczna (dla mnie ???

toż to jakaś auto jest agresja ) to powinnam (obrzydliwe słowo )o czymś ważnym .Tylko co jest ważne ?

no...zależy dla kogo .Dla mnie ostatnio najważniejsze było,że w miejscach ,w których Bóg BYŁ -no był ...sama własnoocznie Go widziałam dwa dni temu .

I nie sama ,było Nas cztery .I w tych samych miejscach za dwa dni ,w okolicznościach przyrody identycznych mamy wybuch bomby .Atomowej ?

za to zrozumiałam czemu wtedy zapomniałam aparatu .Zresztą i tak by nie wyszło .Bowiem w oceanie prawd istnieje także

prawda aparatu .

o czym Nam ta prawda aparatu mówi ?no ...że to truchełko .A zaledwie wczoraj ...żyło .Miało wielkość kciuka .I mieszkało ...I mieszkało tuż przy mojej głowie .

Pół metra od mojego łóżka .Falstart !bo pająków juz od 50 lat się nie boję .Są niemiłe -owszem .Ten ...zdechł sam .W mojego łóżka nogach .Lecz z nim walczyłam.On walczył także.Mu nie wyszło .I znów moje jest na wierzchu

Dla porządku tu napisać MUSZĘ tym ,którzy odwiedzają mój dom wtedy gdy mnie nie ma w domu .

Otóż...

ścierkę do wycierania garów JA przy zlewie wieszam ! nie nad lodówką  !i w ten sposób WIEM .Od razu.Że ktoś mnie odwiedził .

Bo że prezent mi zostawił każdy widzi .Przerwa .Idę dom przeszukać .Może są prezenty jeszcze inne .Ten ,którego tu widzicie mnie nie uchlał . 

Przerwa w poszukiwaniach .Trzeba zdobyć trochę wiedzy naukowej .Bo mnie zastanowiło ,że spaślakiem był ,mnie nie uchlał .

Nawet zwykłe ,chamskie ,że się tak wyrażę kątowniki domowe to zdychają u mnie z głodu ,a tu taki okaz .Skoro nie mnie to co żarł ?

Otóż -tutaj mocno się trzymajcie -jest kanibalem ! a najchętniej zżera ...własną matkę .To pajączek jest rodzinny strasznie .

Focia pokazuje jak 

było u mnie dzisiaj narodowo .Ino racą walnąć ...

.

przy okazji tej niemiłej bar odkryłam .,,Bar wzięty ",tak powiedział by Sienkiewicz .O Matuchno !tego to na Nil by wystarczyło,a co dopiero 

mówić o Odrze?Gdyby komuś do główeńki wpadło wpaść do mnie wtedy kiedy mnie nie ma w domu to uprzedzam ,że schowany zapasik mam .

Żelazny .Zbyt to cenna dla mnie jest kolekcja .Na światowym poziomie ,że się tak wyrażę ....

a Polska ?jak zapytała Walewska Napoleona nim mu dała .

Nie wiem ,bo zostałam w domu ,zostałam w domu ,zostałam w domu .Ale powspominać zawszeć miło .Czasy,gdy latałam po ulicach i karteczki przyklejałam .

Psem wtedy mnie poszczuli .Teraz wolę nie ryzykować  .Już nie jestem taka ścigła ...

jakie to jest wielkie szczęście ,że catleje znowu kwitną .Pamiętacie może ,kiedyś ,dawno ,dawno temu to pisałam ,że :

CATLEJE BIAŁE SĄ DOWODEM NA ISTNIENIE BOGA .

Arcybiskup  Jędraszewski to powiedział dziś ,że kto Ojczyzny swej nie kocha nie ma Boga .Chyba jednak kocham ,bo Bóg ze mną JEST .

Nawet pisać mi pomaga ...i oświetla Drogę ...