© 2009-2022 by GPIUTMD

Najnowsze wieści

cóż...

modlimy się...

aż do jutra ,do 12 grudnia ,najżarliwiej bladym świtem .

Znowuuuu?

ano tak !

wszystko jedno do którego Boga ,On i tak będzie wiedział...

za co ?

tradycyjnie już.Za Polskę .

Wszystko jedno jaką .

Chociaż raz załóżmy ,że ten wszystko jedno jaki Bóg lepiej niż my będzie wiedział...

trudne ,nie ?

lecz z modyfikacją ot maleńką ,tycią...

żeby spadł ,odrobinę bodaj spadł ten czarny nagar z ludzkich serc.

Wiem ,nie wiecie co to nagar?

starczy przecież wstukać w google...

może dzięki temu jakoś nam się uda przejść przez bramę miłosierdzia ?

uuuf

spełniłam obowiązek.

Teraz z przyjemnością wielką do Naszego Prezydenta w Moim Mieście...

był

I BĘDZIE

oczywiście w ,,Moim mieście"

Niniejszym dementuję mój płacz na poczcie głównej...

oraz to ,co powiedziałam.Że Mikołaj mnie nie lubi .

Chyba nie jest  aż tak źle...

Dał mi przecież po gołąbku

i teraz cała jestem w gołąbkach...

nie kakajcie tylko mi na głowę...

Dał mi także własny nos...

To mnie chyba kocha ,nie ?

?

Dał mi również...świece.Mam rozświetlać i ocieplać.

Ludzkie serca !

Do Jezusa z Obidowej jeszcze nie.

Bo jak u mnie zakwitają eucomisy to się dzieją ważne rzeczy !

Zobaczycie !

przez te eucomisy to ja kiedyś za mąż wydam się .

bo się wczoraj posprzeczałam z pewnym  Panem .

O cuda .Głośno krzyczał ,,cudów nie ma"

Sory stary.

CUDA SĄ !

Jechałam busem przez moje Krajno -teraz również Szanisiowe .

,,Kocham łąki kocham pola ,kocham lasy"

Świat wyglądał tak :

krótko -lało jak cholera ,ja rzuciłam się na przód busa przy kierowcy ,chciałam dla Niego zrobić zdjęcie ,miał to być prezent na urodziny.

Kierowca:nic pani nie wyjdzie ,cudów nie ma .

Też się wściekłam tak jak wczoraj i wrzasnęłam dziko :

cuda są !

a w tej chwili czuję-ktoś od tyłu ciągnie mnie za majty, a na gumce miałam .

Starsza Pani ,nic nie powiedziała tylko pokazała palcem drugą stroną ,pradolinę Nidy.

Cóż ,aparat był gotowy ,wystarczyło z ręki zrobić hak na kierowcy szyji i trach.

Trzy zdjęcia w locie pt ,,cud na zawołanie"

no bo słońce tego dnia nie wyszło ani raz.

Cud Słońca.

Ja widziałam w życiu drugi raz ,pierwszy w Częstochowie na wałach.

Lecz ten pierwszy był na zawołanie.

Kiedy niebo się otwiera to jest godzina łaski...

Przypominam ,miało być Szanisiowe zdjęcie urodzinowe ,tylko że ten prezent nie jest mój .Lecz życzenia owszem .

Życzę Tobie mały aby nigdy nie skamieniało Twoje serce .Jeszcze rok temu pewnie bym napisała :

,,twoje serce ,twoje serce do życia wystarczy

co zagrzewa do walki o każdy dzień"

Dzisiaj nie !Ale o tem będzie potem... 

 

 

Tak się jakoś dziwnie składa ,że w okolicach imienin Andrzeja wszyscy w tan ruszają...

a ja nie !

Bowiem jak wspomniałam tańczę jeszcze ale kiepsko prawą połową ciała ...

Jako rekompensata piękne antree

z Prezesem.

To gentelman jak widzicie jest...

Prezes tak powiedział :bierz co chcesz .Tu mi się przypomniał kawał jak gwałciciel napadł rowerzystkę ona krzyczy:

,,bierz co chcesz"

wziął opony od roweru!

Ja ?

Zgadnijcie.

Nooo-kapelusz przecież.Z piórkiem i woalką to jak żyję nie widziałam.

I buciki złote...

także nie!

Strasznie sobie się tu podobam,gdyby jakiś prezes jeszcze chciał gdzieś ze mną wejść chętnie służę...

Ale miało być o tańcach...

ten akurat nosi nazwę salsa

od tyłu...

ja to wiecie burak jestem .

Dla mnie salsa to są śledzie...

Gdzie mi tutaj ze z tą łapą ?

tańczy się nogyma nie ręcyma !

Nie?

Tu od przodu mamy salsę !

nieźle chyba nam to szło bo biliśmy brawo 

sami sobie...

zaś w Nich...

no nie będę ukrywała ,w Nich się...zakochałam !

Co za piękno...

gracja

wdzięk...

i tańczyli też ręcyma co udało mi się ująć...

zresztą cotu kryć-Oni tańczyli WSZYSTKIM

gdy zapytałam jak długo razem są usłyszałam:

AŻ PIĘĆ LAT...

a ja...

ja przy garach...

tak jak  zawsze...

nie pomoże piórko ni woalka ni buciki złote...

ALE WIELKI FINAŁ BĘDZIE !

czyli c.d.n.

stać przy garach nie jest źle...

przynajmniej ma się wzięcie -nie ?

co przedstawia zdjęcie ?

nie zgadniecie za nic dlatego mówię .

Otóż na nim jest...

wyższość

kobiety nad mężczyzną.

Każda kobieta wie co to jest i czym się toto jje.

A mężczyzna nie !

Miejsce akcji:

miejsce o cudownej aurze

dworek 

Dworek Świętokrzyski .

Tu uwaga ,moja .Bywam już na dworkach ,z dworków zaś prosta droga jest na dwór .

Wielki świat ...

 

ileż miejsca tu do tańca ,lud wychodzićnie chciał bodaj dopłacić ,zostać.

a więc:

TAŃCZMY ,TAŃCZMY TAŃCZMY TAŃCZMY

TAŃCZMY LALA LALA LALA LA...

a ja ?do Jezusa z Obidowej .

sory ale tam jest moje miejsce...