© 2009-2026 by GPIUTMD
SYLWESTROWY RANEK !NIE DA SIĘ PISAĆ!OD WCZORAJ !ZNIKAJĄ ZDJĘCIA ZAMIESZCZONE !ORAZ TEKSTY !
MAM DUŻO ZDJĘĆ JAK TO WYGLĄDA !WRÓCIŁA CENZURA !!!
TO PO CO MI TEN LAPTOP !ŻEBY PISAĆ ŻE JEST CUDNIE ...FAJNIE ...GITES ...
JAK TO GÓWNO PRAWDA.
1styczeń 2023
Ale zanim (mam nadzieję ) zacznę pisać chciałabym zapytać :
JAKIM PRAWEM KTOŚ ZA MNIE DECYDUJE CO MAM PISAĆ ?I CO WOLNO MI ZAMIESZCZAĆ .
JAKIM PRAWEM KTOŚ MI TEKSTY LIKWIDUJE .ORAZ ZDJĘCIA .
JAKIM PRAWEM KTOŚ MNIE PODSŁUCHUJE I ROZMOWY MI PRZERYWA ,GDY MU PRZESTAJĄ SIĘ PODOBAĆ .
JAKIM PRAWEM Z MOICH POCZT KTOŚ SZAMBO SOBIE ZROBIŁ
JAK TO PRAWO SIĘ NAZYWA ???
ups -
życzenia .
Dla Nas Wszystkich .
BY NASTAŁO WRESZCIE NA CALUTKIM ŚWIECIE JEDNO PRAWO
PRAWO SERCA
NIECH SIĘ SPEŁNI !
2 styczeń
ranek nowego roku zaczął się klasycznie .Wschodem słońca ...brakiem strony ...brakiem internetu ...
mimo tych niewielkich braków (mało znaczą bo się nadal toczy ŻYCIE )będę usiłowała NADAL pisać...
zjedźcie niżej...
jak tu pisać ?skoro dzieją się w Nim dziiiwne i niesamowite rzeczy .W Moim Świecie dają starym babom ...laptop !!!
we w prezencie .A Krzyś to powiedział ,,muszę TO zobaczyć ".I zobaczył !nawet zdjęcie zrobil ...lecz go ...nie pokażę ...
ryczę jako krowa ...kiepsko wyszłam....ach ta babska próżność.
OCZYWIŚCIE JAK WIDZICIE PRZESZKADZAJĄ MI W PISANIU WSZYSTKIE ŚWIATA DIABŁY ...
wezwali pomoc ?wiem ,że temat nader diabłom niewygodny ...
ups .gieniusz informatyki wylogował mnie ,to ,co napisałam w Niebie .Było o tym ,że Krzyś dając laptop tak powiedział:
MASZ ! PISZ STRONĘ ! jAK WIDZICIE ...MAM SPONSORING .LAPTOP JEST ...SŁUŻBOWY ..TO JEST ...PRACA .
baaaardzo ciężka ,gdy się człowiek z diabłem dodatkowo musi zmagać .Lecz na diabła ...mam sposoby .
9 lat wojny to numery obcykałam.A sponsorzy ?o tem potem .oczywiście także obadałam
sory-zdjęcia mi zginęły.Zamieszczone !w liczbie trzech .Słusznie !Bo na tamtych Krzysiek ...leżał .A On nie jest znokautowany .Nigdy !
Teksty też .No k...Krzyś wam się nie podoba ? mnie i owszem .Gdy Go zobaczyłam pierwszy raz tak wyglądał .NIE POZNAŁAM TERAZ

Teraz tak !poznajcie proszę ! mój WOLONTARIUSZ KRZYŚ .NIE PODOBA WAM SIĘ ? A MNIE BARDZO ..MA TWARZ ...JEZUSA .
WIDZIAŁAM .W KAPLICY KRZYŻA .2 sierpnia.Chwilę przed poznaniem Tosi i całej reszty .Tak wyglądał...

Ależ tu się dzieje ...cały dzień piszę .I zamieszczam .A to...znika .ZAMIESZCZONE !!!
Jedno z dwojga .Albo piszę sympatycznym atramentem ,albo nam doimentnie ,,wyszła '
WOLNOŚĆ SŁOWA .
Tak wygląda Krzyś gdy zbiera datki .Dla mnie !!!
KRZYSIEK ! OLAŁ I PODPALIŁ .WPADNIJ DO MNIE JUTRO .O 22 ZROBIMY SOBIE BAL .DESPERATA .SKRZYŻOWANY ZE Z HISZPAŃSKIM .
2 styczeń
odbył się !OLE !!!
Krzysia ...Krzysia poznałam WTEDY !
jak zechcecie szukać jest na stronie .Chyba w ,,Moim Mieście ".Joga na trawie .
Kiedy tak patrzyłam niezauważona z tyłu jak ze skarpetą własną walczy już wiedziałam :
JEST WIELKI
teraz pewność mam .Od wczoraj .
Ze skarpetą wygrał oczywiście .

nie przyszło WTEDY mi do łba ,że po latach tenże Krzyś od skarpety (a Mu wtedy nie pomogłam) pozwoli mi doczekać wiosny .
Czyli słonka .Jako Jasiowi u Konopnickiej .Bonus dodatkowy -będę miała zęby czyste ...

pojechali ...
Krzyś ,Celinka i Marlenka .
Co zostało po Nich ? żarcie ?no ,Ale to nie najważniejsze .nauczyłam się obywać .
POZOSTAŁA PO NICH ...GWIAZDA .
ŚWIECI .ŚWIECI NADAL ...
a gdzie byłam przez dwa dni ?w dziiiwnym świecie .POTWORNEGO EGOIZMU .
Zamiast serca w tym alternatywnym świecie każdy w garści dziwny przyrząd ściska .
Przez 2 dni ktoś mi zmienił układ MOJEJ strony ...to poprzedni był niedobry ?
laptop był ,,,schowany .Oczywiste -NIKT GO NIE MIAŁ W RĘKU .
CUD!!
Sory !od godziny tu odchodzi walka by zamieścić zdjęcie ...bo pojadę po całości ...

no widzicie !wyszło ! jednak ! proszę gieniusza infornatyki . tym zmaganiom skrzętnie ...robię zdjęcia .Po co -nie wiem .Skoro w naszym kraju to ...normalne...
(informacja od policji).O czym miało być ? ano o tym ,że ...mnie nawiedziły ...trole .W liczbie 2 .Jak wygląda trol to Marcin Wam opowie ...

ale ja tu nie o trolach ...szkoda czasu i atłasu (jak poeta mówi ) .Ja tu o ....

Wierszem Adasia będę Was epatowała po każdych świętach .Ileż prawdy w nim życiowej....a ma koleżanka powiedziała przed świętami
,,po co to wszystko ".
Jeśli nie czekamy na Jezusa -niepotrzebne zgoła .
Do mnie ....
przyszedł ...aż dwa razy ...a jak dobrze policzę nawet trzy .Opowiem .Pewnie zejdzie do Sylwestra
bo
dokończyć przecież muszę WAŻNY DZIEŃ .
W którym otoczyło mnie ramiony i do serca przytuliło
MOJE MIASTO .
ja Je też .WCZEŚNIEJ .A nikomu nie mówiłam ...skąd wiedziało ?

i magicznych ,i magicznych oczywiście też !

bo cóż byłby świat wart bez odrobini magii ...
patrzcie choćby tu .
Siakam sobie !
na jednej nóżce !
dzięki Panie Karol !
z tyłu za mną chatka...
na dwóch kurzych nóżkach .
Ma ekologiczny dach .
A ja ...cieszę się jak durna .
No bo...balkon ma .

albo tu.
Odpaliłam dzisiaj z rana pierwszy raz czajnik .Od Was !
znaczy od Mojego Miasta .
Piękny- nie ?
mam nadzieję ,że ,,papieżem "odpowiednio nasiąkł ...
chyba tak ,bo ...mruczy ...nie wtedy ,kiedy się gotuje woda ,od początku .
Tak ,jak kot...

albo tutaj .Bo wczoraj bladym świtem postanowiłam ,że prezenty rozpakuję .Świąt dzień pierwszy ! To nadeszła wiiiekopomna chwila .
Patrzę .Beret ! ze z Paryża .Paryż to jest nawet grzechu wart ,a co dopiero tego ,żeby nosić beret .
Trochę obciach bo przypomniało mi się :
,,czy to w zimie ,czy to w lecie poznasz h... po berecie ".Żal...ale można przecież nie nosić w lecie ?

to jadziem dalej .Czapka ! besjbolowa .Ale ja w bejsbola ni dudu .Ale daszek ma ,jak założę nim do tyłu będzie git .
Dobrze ,że niebieski ,bo jakby różowy to by mnie obili kijem .Bejsbolowym .

nauszniki ! no darujcie ,lecz w tym miejscu to zaczęłam ryć .Ze śmiechu .Parkiet .Głośno na dodatek .Nie wiem ,co pomyśleli sąsiedzi
gdy usłyszeli taki ryk ,bladym świtem ,w pierwszy dzień świąteczny z rana .Że spałam z osłem ? lecz pomyślcie chwilę .
Jest kobieta .Lata całe życie z gołym łbem .Wszyscy ,no dosłownie wszyscy na nią krzyczą ;A CZAPECZKA GDZIE .
Mam ! w plecaku ! jak młoda oraz piękna byłam ciepłe majtki też nosiłam, .W torbie .A tu nagle niespodzianie dostaję
w jednym dniu trzy nakrycia głowy .
Dobra ! zrozumiałam .Potrzebuję nosić krymkę .By swój rozum chronić.Macie rację .Rozum to moja pięta ...
achillesa ...
DARUJCIE ! ZNÓW ODCHODZI TUTAJ WOJNA .iNTERNETOWA .TO JUŻ ŚWIĘTA SIĘ SKOŃCZYŁY ???

A ZA POMOC WIELKIE DZIĘKI .
Bo
prócz nakryć głowy to poważne były też prezenty .
Ikar .
A Ikarów wręcz seryjnie...kocham .Kilku nawet mam przyjemność wielką ...osobiście znać .
Mimo to ,no darujcie sory ,że przy świętach ,ale nie rozumiem .
Nadal .
Jak człowiek potrafi coś takiego zrobić .
Drugiemu człowiekowi .
Co ? że nie on .Że kolega ?
gówno (to nie jest przekleństwo lecz rzecz naturalna .Każdy to rozumie a szczególnie w święta ....) prawda .

Ups.zniknęło .Prawda w oczki kłuje ?znaczy niewygodna ? Krzyś -poczekaj ,ja już chyba kumam ,co to znaczy mieć 3 czapki .
Znam Andrzeja .Lądeckiego .Gluchy jest jak pień .Za to ...pięknie tańczy . Jak to jest możliwe ? ano jest .Bo...
na wyższy przeszedł poziom .Świat rozumie nie zmysłami .Wibracjami .
TO MOŻE ONI NAM NIE KUKU A UCZYNEK DOBRY .
Zastanówcie się .kim byłby Jezus gdyby Go
nie ukrzyżowali ?

i tak oto w Boże Narodzenie zrozumiałam ...filozofię ...krzyża .Przecież to jest ...czysta magia .
Od początku !
Świąt magicznych !oraz białych !wibracjami !

słodkich .Oraz wesołych .

I BŁOGOSŁAWIONYCH .

Placuś właśnie wylądował w piekarniku na zdrowaśki trzy .Ja zajęłam się tym ,co w placusiu najpiękniejsze .Czyli ? lizaniem miski .A tu rozległ się telefon .
Krzyś .Pyta ,czy mogą teraz przyjść .O co to to nie .Odkąd przypaliłam kawę nie przyjmuję gości gdy gaz włączony .Placuś spalę .
A ponadto kto wyliże miskę ? i to było najmądrzejsze co zrobiłam w życiu .Co tam placuś .Cały blok by eksplodował ,jak domniemywam .

Ufff! nareszcie to zdjęcie ...zamieściłam .A męczyłam się przez nocy pół .Cooo Krzyś też jest be .O maleńcy .
Uważajcie !bo w obronie tego co kocham robię się jak anakonda skrzyżowana z piranią oraz leopardem .
No po prostu trafia jasny szlak miłą i łagodną ochotnicką .I wychodzi to ,co w was .Bestia .
A Krzysia kocham .Powiedziałam mu to I publicznie na dodatek .Krzysiek ! jak wariatkę spotkasz ,która jeszcze umie
kochać
i to mówi to się odpowiada :ciho -wiem.
i ponadto ,,połączenie nie jest prywatne ".A kiedyś było ?oraz ,oraz strona (TA )niebezpieczna jest .To wy ! wy jesteście niebezpieczni .
DLA PLANETY ZIEMI .
Nie wie ktoś,skąd się bierze teraz DDT.Struję ! bez ,,Hospody pomiłuj" .Jak wełnistą mszycę
Wracam do tamtego dnia .Placuś ukończony ,gdy ...pukanie się rozległo .Delikatne .W drzwi .Wcześniej ,owszem ,dochodziły jakieś dźwięki
ze schodowej klatki ,nie sprawdzałam ,bo myślałam ,że to może być szelest stosunku pozamałżeńskiego ,po co mam za świadka być ?
lecz pukanie co innego ,otwieram .Krzyś .A Celinka gdzie ? to zrobiłam sus na klatkę ....

Jest!
To jest ten Aniołek w środku .Lecz to zdjęcie ...nie oddaje NIC .Ich był tłum.Zastawiali całe piętro ,całe schody i półpiętro ,przy głowinie głowa
każda uśmiechnięta .Uszczypnijcie mnie .Przecież to ...mój sen Choć różnica także jest .W śnie był przy mnie Szani ,teraz Krzyś .
I w realu każdy ma przed Sobą ...paczkę .To ja sory ,nie rozumiem nic .To tyle czajników ? i dezodorantów ???
Z trudem wielkim się zmieścili w domu ,gdzie prócz Nich była wełnista mszyca ,rodeo oraz Sarajewo .
Boski cud ,że placuś był .Zjedli z ręki ,paluszki wylizawszy ,skiprowali paczki ,poszli .A my ...

we czworo .Dwóch .Wolontariuszy (wolontariusz przypominam to jest ktoś ,kto robi dla bliźniego Swego za zupełne friko -bo Go ...
lubi .I na nic nie liczy .Nawet na ,,dziękuję ".) opiekunka Krzysia -Marlena i zainteresowana .Zawartością paczek .Czyli ja .
I uwierzcie ...to nie była łatwa praca .Dom ogarniałam po niej przez okrągły tydzień .Jeszcze zresztą nie skończyłam .Piszę ...
a tuż za plecami stoją mi ,,szlachetne proszki "i ...okrutnie pachną.Świat poznaję ...zapachami ,nie wiem czy je sprzątnę .
Pokochałam proszków zapach ,już do końca moich dni będę wiedziała ,gdy poczuję ,że na świecie są ludzie szlachetni .
Oraz dobrzy .
A nie miałam związanych z nimi dobrych skojarzeń .Oj nie miałam ...lepiej nie wspominać .
24 grudzień .Sory Strona stała się nieosiągalna .Dla mnie .Znaczy właściciela Może lepiej mnie nie ........ no ,nie irytować przy Wigiliii świętej ?
Bo jak się dzisiaj ....... no ,zirytuję to rok cały taki będzie .

no! przemówiłam do rozsądku .Co to znaczy gdy perswazji siła ...ale zanim wrócę do tamtego dnia o ,,wczoraj "koniecznie MUSZĘ Wam napisać .
Niby po Bożemu wszystko,jest choooinka .I ubrana .W tym roku skromnie ,za to stojak to ma zarąbisty .Choć ...też skromny .Jest Miś .
I kwiaki ocalone ze z żarłocznych szczęk .Mszycy .Wełnistej .

i jest ...ochotnicka .Leci gdzieś .Jak zwykle .Nagle pizd .I dup .Wycierałam półkę i mi ścierka wpadła za wersalkę .
To ja do niej z łapą .Łapa mi ugrzęzła za wersalką ja -kłebuszek miotam się i szarpię ,łapa puchnie ,głupio święta spędzić w tej pozycji .
Jeszcze głupiej umrzeć .Poszłam po ratunek .Wrzasłam .JEZU !RATUJ !
poratował w ciągu sekundy .Zapamiętajcie !!! jak się dacie złapać i przytrzasnąc ,za rękę prawą (albo jakiś inny organ )to już po Was .
Śmierć.W męczarniach .Wtedy krzyknąć starczy
JEZU .RATUJ