© 2009-2022 by GPIUTMD

Najnowsze wieści

77

właśnie się spełniło!

Młodość oraz Radość u Jezusa .W Kaplicy Krzyża .

Przypominam :BÓG RADOŚCIĄ WSZELKĄ JEST ...

a marzyłam ...a marzyłam lata całe ,aby tu -na Świętym Krzyżu zaśpiewała Antosia Krzysztoń .

Mówisz-masz

Gdy spytałam ją o imię powiedziała:Tosia .

Okazało się,że Toś było znacznie,znacznie więcej...

z Tosią ,identycznie jak z Łukaszem zawiązała się natychmiastowa więź .Ona mnie zawierzyła Swój pokrowiec od gitary .

I gitarę jak widzicie zresztą też.I ja wcalę się nie dziwię ,bo nawiedził Ją Duch .Święty.to kto w takiej chwili myśli o gitarze ?

A  ja Jej ?nie uwierzycie .Ja Jej ...mą Uteję.Bo ...Oni mi wrócili...wiarę .Po raz drugi w moim życiu.

Że ...jednak warto żyć .Zmyli ten odrażający osad po Wawelu w maju .Po czerwcowym jeszcze jest .

To był jeden z najpiękniejszych dni w moim życiu ....ja to wszystko skrzętnie Wam opiszę ,tylko bryknę jeszcze 

na maleńką chwilę w MÓJ ŚWIAT .

p.s.7 sierpień -wielkie sory -technologia mi namieszała .W garach ?nie !!! na stronie  ....i musimy ,nooo...przywyknąć ,że półgłówków nie sieją ...

a są !

ŻYJĘ .ŻYJĘ !no niestety !JESZCZE !TYLKO SIEĆ MI WYMIENIONO .NA SILNIEJSZĄ ZNACZNIE .Usiłowałam się okopać .

W MOIM ŚWIECIE .Nawet nieżle żarło .Usypiałam po  pół godzinie siedząc przy laptopie .

Zdechło w tym momencie ,gdy zamieściłam zdjęcie dachów krytych eternitem .Wsi spokojna...

wsi wesoła ...sory ! muszę z domu wyjść .Znów zasypiam...

5 SIERPIEŃ

WIELKIE SORY LECZ ELEKTRONIKA ZNOWU MNIE PRZEROSŁA ZDJĘĆ MI NIE WYŚWIETLA .

ALE TO JEST MAŁE PIWO PRZED ŚNIADANIEM .POTRAFI ZNACZNIE ,ZNACZNIE WIĘCEJ.

OTÓŻ (tu się skupcie )SRACZKĘ POWODUJE .NA CCZO .

DEMENTUJĘ TU NINIEJSZYM WIEŚCI ,ŻE Z GŁODU JESZCZE NIGDY NIKT SIĘ NIE ZESRAŁ.

ZESRAŁ .

TRZEBA TRAFU PO ...WYMIANIE SIECI .W TELEFONIE .ZAŚ WYMIANA NASTĄPIŁA ...

NIE .LEPIEJ NIE POWIEM .BY NIE KALAĆ MIEJSCA .

A NIE PROŚCIEJ BYŁOBY NOVICZOKIEM ?

sprawa okazała się poważna bardzo !olśnienia dostałam !wiem skąd rak !wiem skąd notoryczne zapalenia trzustki !

aż do wód musiałam jechać na reanimację...

na Malediwy ?

skąd !

do Solca  !

a telefon ?zostawiłam na działce na powietrzu świeżym by się wietrzył .

Telewizor ?

został w domu !

a przed chwilą przyszedł komunikat .

Mam uszkodzone sterowniki .Ty masz chamie durny uszkodzone sterowniki .

Życia . 

Niech żyje Wolność...

Wolność i Swoboda...

jak przewidzieć łatwo pokochałam ...

znów !

przy okazji zaś ...

EURECA!

kobieta nie musi mieć :koafiur ,pawich piór ,nawet szpon czerwonych .

Nie .

Dobrze jeśli jest po prostu mokra .

czasem taki się przytrafi nie wiadomo skąd .Zaczął się od tego ,że 

odmówiłam 

swej uwagi 

Cezarowi 

fe !

wróciłam 

ale szukaj wiatru w polu ,a Cezara na szlakowisku....

co za dzień BYŁ 21 ,co za dzień był jeszcze wczoraj ,gdy ...jedna Pani drugiej dawała na ulicy biały ser .Z targu .Polski .I borówki.Z ameryki .

Dziś

niedziela .Nigdzie się nie spieszę .I powinnam myśleć o tym ,co też dzisiaj powie Franciszek 

myślę...

o porwanej nastolatce ,gdzie w porwaniu koleżanki pomogła dzieciom ich mamusia .A w torturach ?

ludzie ...luuudzie ...bo podobno ???człowiek to brzmi dumnie .

Oczywiście jeśli jest to człowiek a nie zombi 

na tabliczce pisze :nie wchodź urwis ".Ale może wejdź i popatrz ?co wyrasta z bitych dzieci .Za to mają telefony .

Komórkowe.Spoko ,spoko...

i wam też wpierdolą .Rodzice .Zakodowane mają.W genach .Prawo silniejszego .

za ten egypt wezmą sobie odwet .A za odwet to ich zamkną w więźniu .Teraz ponoć można od 10 roku życia !

tylko ja zapytam : kogo ?KTO JEST WINNY?

jeśli chodzi o mnie to robotę TEŻ spaprali .Łeb mi ukręcili .owszem .Ale nie ucięli ,

Miało być o pięknym dniu .A co wyszło .

Krzyk !

LUDZIE ! OPAMIĘTAJCIE SIĘ ! CO ROBICIE !

dobra !

będę starać się do rzeczywistości wrócić.Chociaż...dzień wczorajszy -dla potomnych wiadomości 24 lipiec 2022

to kompletnie był od czapy .Czyli (by powidzieć literacko )mało rzeczywisty .Może o nim opowiem ,może nie .Bo...

nie mam z niego ani jednego zdjęcia .

Jak ze wszystkich zresztą wielkich dni .

Co na foci .MIEJSCE .Miejsce to jest bardzo ważna rzecz ,o tym mam nadzieję jeszcze będzie.Tu znalazłam ...tak ,tak .

Oczywiście .Serce .Na ten fakt doniosły jest dokumentacja fotograficzna .Czyje ?

tu akurat wątpliwości nie ma krzyny .

SERCE SZLAKOWISKA .

A na foci cudnej ?pochyłe drzewa .Tutaj nawet drzewa są pochyłe to dlatego skaczą na nie wszystkie kozy .

Na pochyłe wskoczyć łatwo ,pryszcz .Bo pochyłe nie przywali w ...twarz .Bo jest pochyłe i pewności siebie żadnej nie posiada .

Nie posiada zresztą NIC .

POCHYŁE DRZEWA SZLAKOWISKA...

od najnowszych wieści aż się roji lecz -nie mogę pisać .Napisałam -w niebo poleciało ...Bóg przeczytał ...

jak przeczytał będę próbowała dalej pisać ...

piersza-nowiuteńki podsłuch mam na telefonie.Jak rozmawiam to mnie słyszy całe szlakowisko .

W związku z tym sory za te ,,kurwy "którymi sypałam we wczorajszy wieczór .

 Nie zdzierżyłam ...

druga -moja działalność jest widoczna !JUŻ ?

W TYM FAKTYCZNIE SPORO RACJI WIDZĘ

Trzecia -strona znów jest niebezpieczna .Nooo.

Naładowana dynamitem .Ale to nie ja .

To się zaczyynają budzić ludzie .

Z oczadzenia ...

trzecia -znów płakałam w nocy dziś .

Za czym ?chyba wiem !za Sercem 

SERCEM SZLAKOWISKA 

Ja z Nim spałam ,to sie więź zrodziła jakby to powiedział Szani .

Spoko ochotnicka ,przecież to nie twoje było .Tyś je dostała tylko na maleńką chwilę byś je uzdatniła.

Sorki -znów ktoś ze mną tę stronę pisze...

co za noc...

co za noc to była...dziś 27 lipiec .Z telefonem komórkowym ją spędziłam .Pod poduszką .I od razu mówię 

nigdy 

NIGDY TEGO NIE RÓBCIE .

Czemu tak zgłupiałam ?bo wczoraj z wieczora gdy zadzwonił to przygasło światło .To go w wrzuciłam .Pod poduszkę .

Z założenia wyszłam -tam mu będzie miło .I dla mnie bezpiecznie .Lecz...ja ,skleroza stara 

ZAPOMNIAŁAM WYJĄĆ .

Co za noc spędziłam to nie opowiedzieć .

Lecę się reanimować .A Wy...

A WY UWAŻAJCIE NA TO Z KIM ŚPICIE...

 

 

 

 

Na sekundę małą muszę wyjść z Mojego Świata gdzie najpiękniej oczywiście .WIEM .

W końcu sama (tak ,jak zawsze )go zbudowałam z trudem wielkim .Bardzo wielkim .

A jak ZNOWU runie ???

ale ja nie o tym ,teraz ,ja nie o tym .Bo ...wczoraj przyjeciał ...motyl .I na chwilę przysiadł na ławeczce ...

przed mym blokiem .Był ...bezdomny ...uściskałam ja motyla ,jako we zwyczaju mam ...

zapewniłam wyściskawszy :BĘDZIE DOBRZE.Motyl na to wali :

wie pani za co ją podziwiam ?za optymizm ! psiakrwia !obiecałam ! i się słowo rzekło...

co tu robić ,co tu robić ...

jak świat ,cały już bez mała oplątała szara sieć z mego koszmarnego snu ...

Wczoraj -20 lipca znaczy -to był dzień ogromnie ważki .Koło Biedronki szła ...Motylka .Idąc krzyczała oraz wyzywała .WSZYSTKICH .

Tej nie pogłaskałam .Bo się ...bałam .Że pogryzie i opluje .Musiałabym jej powiedzieć wtedy :

CO ONI BIDULKO CI ZROBILI .

PRÓCZ PIENIĘDZY CI ZABRALI 

SERCE ...

LECZ

przyleciała jaskółka .Pierwsza .Patrzę ja przez okno w kuchni a tu ...

dwie stare baby się obejmują i całują .Zarechotałam jako grzybek -szatan 

DZIAŁA !KURDE ! DZIAŁA !

BĘDZIE DZIAŁAĆ !!!

Z mojej strony wszak ZROBIŁAM absolutnie wszystko .

A Wy?

co WY zrobiliście ???

psiakrwia !stronę znowu utraciłam i artykuł napisany ...czemu?przecież chwalę ...

napisałam tylko ,że dawniej  gladiatorom nóżki zakuwano w okowy .Z żelaza rozżarzonego...

teraz mamy znacznie ,znacznie lepiej...

jestem w Moim Świecie....