© 2009-2021 by GPIUTMD

Najnowsze wieści

ile ścieżek przedeptanych....

a zdarzyło się to ...pierwszy raz....

gdy spytałam czemu taki zbytek oraz luksus powiedziała :bo nie mam samochodu .

Brak samochodu więc źródłem jest destrukcji społeczeństwa bowiem 

jestem wrogiem spożywania alkoholu w lesie (i w kościele)-jest to bowiem profanacja . 

Lecz (podobno)księdzu także wolno.

Raz

nie żałuję bo się dowiedziałam pasjonujących rzeczy

że

można wsiąść w samochód -z małym dzieckiem

jechać

w burzę ,front atmosferyczny ,deszcz ,setki kilometrów -nie bacząc na koszt

bo

PRZYJACIELOWI ŹLE 

brawo Córcia -no bo jakby moja była ,nie ?

zaś na foci to kluczowa jest nie flaszka pełna lecz

kanapka

w tym sreberku z boku

pomyślała

,,może głodna "

zapytacie mnie zapewne ,,grzyby są "

oczywiście !

jeśli macie lupę

i alkohol

który jak widzicie niebywale wręcz zaostrza wzrok 

zaostrzywszy wzrok wracam znowu na ,,Drabinę "

wielkie sorki ,znów nie miałam strony ani internetu ,nawet nie chce mi się zamieszczać zdjęć PRZECIEŻ TO NORMALNE JEST .

Zapewniono mnie ,że mogę czuć się bezpiecznie w sieci -uwierzyłam lecz na szczęście nie od razu -otworzyłam po tygodniu 1 pocztę.

Co powiecie ! na moich oczach wiadomości (280 )...znikły ,Drugiej nie otworzę za ludowe Chiny bo uwierzę jeszcze w treści jakie tam są wypisane.

Wiem ,że to jest norma ,tylko ,że nie moja ! 

i nie wejdę na fejsbuka -za cholerę ! jak wysłałam raz wnuczkowi śmieszny filmik o kobiecie ,która sprząta tańcząc przy tym to się dowiedziałam

że popełniam przestępstwa .Gospodarcze .

PRZECIEŻ TO NORMALNE ,ŻE W INTERNECIE ZROBIĄ WAM CO CHCĄ !

teraz wzięto się za telefony w liczbie dwóch lecz w sieciach różnych .Wiem od 4 niezależnich osób ,

że nie można do mnie się dodzwonić w żaden sposób .

Jakoś tak telefon zrobił mi się ostatnio potrzebny .Poszłam zgłosić .

Usłyszałam :PRZECIEŻ TO NORMALNE .

To normalnie sprawię sobie skórę i maczugę ,znajdę gdzieś jaskinię ,

będę żyć NORMALNIE .

A żyć MUSZĘ .Tylko ja nie krowa i na samej koniczynie nawet pięciolistnej chyba już niedługo .

Teraz wreszcie wyksztuszę czemu muszę .Otóż : drugi był lockdown ,a ja miałam po kapelusz .

Chciałam umrzeć no bo jak tu żyć we w więźniu ?zwierzyłam się wnukowi ,że mam zamiar zejść .

I zapadła martwa cisza ,zaś po niej :babcia -jak ty umrzesz to nie będę znał nikogo 

NORMALNEGO 

taki obciach ,taki wstyd ,by jedynym być normalnym u mojego Wnuka.

Ale może to nie tak ,lecz odwrotnie .Może wszyscy są NORMALNI 

zaś my dwoje NIENORMALNI ?

ale chyba nie albowiem...wchodzę wczoraj na swą pocztę po raz drugi -już mi wchodzi w nawyk .

Włam na mą własną pocztę był usprawiedliwiony bo się chciałam spisać ,nie wiedziałam czy nie będzie mi potrzebna aby ?

patrzę i nie wierzę oczom własnym .

Ktoś mi...zwrócił moje własne wiadomości na mą własną pocztę !!!

nawet je rozmnożył bo jest 294 .Niepotrzebnie .Niepotrzebnie .Bo do czego niby są mi stare wiadomości ?

ale zawszeć miło wiedzieć ,że ktoś może zabrać ...oddać może gdy ma dobry humor ...

na naszą własną pocztę -nasze wiadomości przypominam !

strasznie to zmotywowało mnie do życia i powoli się szykuję aby wejść na mą drugą pocztę 

po latach wielu...

i nieśmiało proponuję by z niej zniknęły (także)wszystkie świństwa zamieszczone .

Bo opublikuję !

mam prawo ,w końcu to (podobno )moja poczta !

ta....

Kochani ! świat zaczyna Nam...NORMALNIEĆ .Wolno ,ale jednak !

dam Wam dobrą radę (ciocia klocia )

WALCZCIE O NORMALNOŚĆ.

Wszystkim co kto ma pod ręką ,może lotos być ...

lub róża....

lub maczuga -jak kto woli.

Bo inaczej Nas zaleje gówno .

A  ja lecę na Drabinę -wyżej znów o jeden szczebel .Wiem dlaczego wczoraj tak mnie rąbał łeb .

Bo mnie cisła aureolka !

nie doleciałam jak widzicie-za to mi się udało wejść znowu wyżej ,a i aureolka jest ciaśniejsza jakby ,łeb mnie rąbie nieustannie .

Może to nie aureolka ,lecz noviczok jakiś albo co ?Bo ostatnio to przechodzę straszny kryzys NORMALNOŚCI .

Nawet (nienormalnie )nie chce mi się pisać .Ale muszem ,bo inaczej się uduszem.

Jak Dołęga jakiś .Mostowicz.Boże ,na co mnie skazałeś -za co -bym walczyła przy pomocy klawiatury .

A  lat temu 8 to umiałam tylko włączyć komputer .Przyciskiem pover .No do rzeczy .Otóż ...poszłam do ...Prawnika .

Dzięki Ci o Panie ,za to ,że gdy umieram stawiasz mi na drodze NAJWŁAŚCIWSZYCH LUDZI 

(pozdrowienia dla tych z zza granicy )

I tu moi mili w katatonię wpadłam prostą i trzymała mnie 3 dni .Za chwilunię wpadniecie także Wy .

przypominam -rzecz się dzieje w MOIM MIEŚCIE-taki tutaj mamy klimat-ale prawnik napływowy -klimat jest zakaźny .

Draństwo także ,wszystko się zamyka w odporności .Na zakaźność .Poszłam i co widzę ?

celę 

mnicha 

2x3

myślę sobie -znowu wdepłam w średniowiecze albo inna wersja -prawnik jest na zsyłce ,cela to Syberia .Miast zająć  swoimi się sprawami 

przeprowadzam ...wywiad .Mądry ,kompetentny ,prawo na wyrywki zna ,zsyłką to nie trąci ,no to co ???

ten powiada zaś,że (tu się trzymajcie bardzo mocno )CHCE POMAGAĆ ...LUDZIOM .

Ja pierdzielę ! a nie latać w todze i nauczać ludzi jak omijać prawo ?

co tu robić ,co tu robić w tym deszczowym dniu ,który nastał .Nam .

Poleciałam ...czwarty raz ...za autobusem.A kierowca ...czekał! świat zaczyna nienormalnieć 

tylko podkręć tempo może Boże bo nie zdzierżę .

Bo gdy wykryłam trzeciego już nienormalnego całkowicie, to doznałam szoku .

Postanowiłam naśmierć się zagłodzić .

Sama -bez pomocy innych ,

No bo jak to tak .Tylu prawników już spotkałam a tu jeden nienormalny .

Jeszcze jak,,,

i dostałam kwiat w ten dzień deszczowy Od kogo ? nie wiem bo jak zwykle się 

nie przedstawił 

Lecz wiadomo z Góry ,kwiatka nie ominę .Na dodatek ma mój ulubiony kolor .

No to chyba wiem od kogo bo kto inny by tak mi trafił w kolor ?

co mi ocaliło życie ?koniczynka .Czterolistna ,czyli stereotypowo .

Oraz ....Ameryka ! -JESTEM NA DRABINIE....

 

 

ZNOWU NIE MAM STRONY ANI INTERNETU!to skąd wiedzą o czym będę pisać ???

i dostałam przed sekundą komunikat ,,,każdy może zobaczyć twoją działalność onlain "

No ja myślę ! na tym po mojemu polega działanie internetu ,ale żeby każdy ???

a ja cieszyłam się ,że tylko 150 tysięcy!

i tym chciałam się pochwalić ....

pojechałam wczoraj do Jezusa .

PRYWATNIE

ale skoro może to oglądać KAŻDY może zmienię zdanie ?

już mam czipa ?czuję się ogromnie ważna -dzięki i za czipa .

Co na foci ?Dom .Bez Matki .Choćby nawet go wyzłocił zawsze będzie to rudera .

Serca ni ma ....

Tu już lepiej Matka BYŁA ,zostawiła Swój ślad na ziemi .

Tu -po drugiej stronie jest ławeczka ,wieczorami siedzi na niej dwoje starych ludzi -w bzach ,jaśminach 

co tam kwitnie aktualnie .

Patrzy człowiek -gołym okiem widzi ,że ich łączy WIĘŹ nierozerwalna i rozłączyć może 

tylko śmierć .

A co łączy Nas ?

internet ???

bo o WIĘZI był ten Święty Krzyż....

choć o wierze w bzdety oraz bzdury trochę też .

Bzdety ładniej brzmią bo się rymują lepiej .

Bzdety -pierdolety .

Kiedy doszłam do stóp Góry zbaraniałam .Doimentnie .Puuuusto na parkingu ....

nigdy tutaj nie jest pusto !

w popłoch wpadłam -czyżby znikł Święty Krzyż .Przez te lata gdy tu chodzę pusto w tym miejscu było raz .

Wtedy gdy od tego miejsca się zaczynał lity lód i tak do kościoła .Szklana góra .

Wtedy....DOSZŁAM.Było warto bo na Górze spotkała mnie nagroda .

KTOŚ mnie objąl i przytulił.

Dziś wiem KTO .

Było warto !

Zeszłam również po tym litym lodzie a rozładowaną miałam komórkę i robiło się już ciemno .

Kamikadze ?

nie -to się nazywa zaufanie .

Jak Emeryk idzie idę ja .Jemu łatwiej bo z kamienia ,jest +31 stopni .

w cieniu!

i tak oto na tę Świętą Górę szło Nas troje tego dnia .Emeryk ,kot bezpański no i ja !

kot prowadził i oglądał się co chwilę ,czy na pewno aby idę .To co miałam robić ?

Jemu było ciężej bo miał futro oraz pchły.

zaś na samym szczycie to wyskoczył z kniei taki Pan ,pyta co ten kot tu robi .

To Go objaśniłam ,że to nie jest kot ,lecz duch .

W poprzednim życiu był ...świętokrzyskim przewodnikiem ,teraz sprowadza pielgrzymujących na właściwą drogę .

Lecz wiedziałam swoje . To był kot z mojego snu pt ,,biegnij kotku ".Tylko tamten ,zimą w kopnym śniegu uciekał .

Przed złem .Zaś ten w upał prowadził.Ku dobremu .Teraz bzdety -pierdolety będą.Otóż...

niejaki ALERTdarł mi się w telefonie już od czterech dni ,że się będzie dział paranormal jakiś,grzmoty ,grady i ulewy .

Uwierzyłam mu i poszłam ,chciałabym spotkać świętokrzyską burzę chociaż raz....

inni także uwierzyli i ...nie poszli .I tak ALERT nas wykolegował.

że do kota jeszcze wrócę choć na chwilę .Ja ...widziałam wiele .Jak tu idzie żmija .Ipadalec .

Każdy -no dosłownie każdy może -Bóg jest miłosierny starczy nam zostawić pychę 

przed Emerykiem .

Oczywiście są i tacy ,co nie mogą .Za nic .Bardzo im współczuję .

Jest i taka grupa ,którzy zamykają oczy i z determinacją się rzucają 

na głeboką wodę.

Ale najśmieszniejsi ci ,co się zachowują jak ten kot .

Idą .

Jak bohaterowie !

ale drapią się i czochrają jakby ich oblazły pchły.

No to sory ,kot ,jak potrzebę czuje 

także może !

to był strasznie ważny Święty krzyż(jakby ,któryś nie był ważny ,lecz są ważne i ważniejsze )

ten był ten drugi .Wam szczegółów nie opiszę -jak napomkłam był ...prywatny ,dlatego tu ,nie na drabinie .

Cud?też mi się przydażyl jak policzyć nawet dwa -też nie opiszę bo to moje cuda .

Ale jedno a i owszem .Otóż...dowiedziałam się właśnie tego dnia ,że wszyscy ,no dosłownie wszyscy 

i ta pani i ten pan dostali przy okazji chrztu DAR 

BŁOGOSŁAWIENIA INNYCH .

Pozwolicie ,że skorzystam ztego daru .

Ja wam wszystkim błogosławię.

i na koniec wezmę górne c -sory -muszę .Kwiaty ...dla Kapłana .Z okazji ,lecz ,,na okoliczność "też .

Tu herezja będzie .Co za wielkie szczęście ,że...

zachorował.

Wrócil do Nas ,z nami jest .Stoi tam na Górze przy budce z lodami ,lecz nie mówi kazań.

I nie daje rozgrzeszenia .

Tylko stoi .Wita.Teraz wiem ,że każdego...błogosławi .Kocha ludzi .

Niepojęte lecz prawdziwe .

Ciekawe ,czy Jezus by lubił świętokrzyskie lody ,gdyby teraz żył?

kwiaty także prima sort .

No wiadomo .Świętokrzyskie śą !

 

No tym razem wszystko przez Małgosię .Bowiem w piątek powiedziała tak :

nawet jak przyjadę raz na rok to w Starachowicach jest mój dom .

Co na foci?dom bromelii.Tutaj wychowuje swoje dzieci .

rychło w czas !przepłakałam (znowuuuu)nocy pół

rano zaś na targ .

tylko w Naszym Mieście to się nie da płakać !Za nic !

najpierw Marcin mi zatańczył ,,mydełko fa "

aby nie wyjść na buraka ja mu zatańczyłam

,,tańczę na stole ,kieckę zadzieram "

Publicznie !

później taki Pan mi dał za opłatę symboliczną trzy toboły kwiatów .

Wracam uhahana i szczęśliwa-ten się buja ,

Pytam -synku ile ważysz ?

64,9 -odpowiada.Szczupły tak jak ja ?

dziś -21 czerwca -w noc kupały 

miałam piękny sen...

śnił mi się ...ZŁOTY ŁAN

ogromny .Do samego nieba.

Jakże on falował ...

pomyślałam ...ileż ze złotego łanu będzie nowych dzieci...

więcej dziś już nie napiszę ani słowa .

Będę kontemplować sen...

gdy wracałam z targu szedł przodem taki Pan .

Znajomy -nieznajomy,jak wszyscy w tym małym (50 tys mieszkańców)Mieście .

Gadał sam do siebie .Pomyślałam-bratnia dusza to mu zdradzę mój sposób by wyczerpać dzienny zasób słów.

No bo ja ...z ptakami gadam .

Ale ryby są najlepsze ,nigdy nie oczernią i nie oplotkują-i opowiedziałam mu historię rybią .

Jak je zalano ropą -pozdrawiam wykonawcę -jak wylewałam ją przez miesiąc -ze złamanym kręgosłupem .

Jak mam nowe ...już zaczęły się oswajać ale jeszcze nie słuchają...

wywód zakończyłam stereotypowo .

I MNIE MOŻECIE POCAŁOWAĆ.

Wymieniłam gdzie .Dokładnie .,,Przez listeczek ,przez listeczek "dopowiedział Pan .

,,Bo mogliby panią NAM powalać ".I to było piękne ...

czy przyszło kiedyś Wam do głowy jaka to jest ważna sprawa NIE DAĆ SIĘ POWALAĆ .

Gdyby z rana znaleziono mnie pod huśtawką to to jedno będzie oznaczało :

mam zepsutą wagę

waga wagą a ja...znowu sadzę ....

dali-tfu-sprzedali znaczy no to co mam zrobić

ZNÓW jestem szczęśliwa ,lubię jak mi rośnie ...

cooo

Wy też ?no to uważajcie  jeśli macie 60 + i byliście drzewiej męska płeć

na...jakby to ująć ładnie ?mam !uważajcie na stymulatory wzrostu .

Przesadzicie-można zejść .

Jako ja z tematu zeszłam ..

ale za to co za śmierć !

z rozkoszy !

farmakologicznej !

zaś o DOMU miało iść !

otóż żył -był kiedyś niejaki Mateusz

ewangelista

święty

że zacytuję -mam nadzieję wienie .

,,tam skarb twój ,gdzie twoje serce "

tak powiedział Jezus nie ewangelista -ten to zapisał dla potomnych ,czyli Nas

myśmy -ha niewierni

przerobili skarb na dom .

Słusznie .

Bo bez serca nie ma domu !

Jest landara ,jest chałupa ,jest z basenem łilla ale dom ?

o co to to nie !

Zakwitła !dzisiaj z rana !nie można jej nie dostrzec ,pachnie na calutki dom

Zaś nazywa się LIŚĆ SERCA ...

teraz wiecie -serce ma liście ,bo nie może być bezlistne.

Hurrra!

od godziny 22 jest Nas

150 tysięcy!!!

SERC

dzięki !

 

 

 

będą szaleć mi nad głową wszystkie diabły świata .Nie będę miała strony .Ani internetu .Połączenie będę mieć przerwane .

Artykuły będą ginąć .Telefonicznie będę się łączyła z jedną osobą 4 razy (autentyczne ).

Nie będę słyszała tego z kim rozmawiam .

A I TAK NAPISZĘ !

i tu proszę diabła nie ma się co pultać ,szkoda zdrowia 

(tak w nawiasie -oto ja ,cała ja  nawet diabła pożałuję )

przecież już się stało ,co się stało zaś odstać się nie może ...

otóż -wczoraj nagle ,niespodzianie ,nie chcąc ,nie planując nawet 

ROZPOCZĘŁAM NOWE ŻYCIE .

Co na foci ?pierwszy krok w chmurach powiadacie ?otóż nie !

to niebieskie było ...mapą Polski -nie zdążyłam wyjąć aparatu .

Czemu aż tak górno ,chmurno nie kumałam wczoraj ni cholery .

Zrozumiałam dziś nad ranem ,tak jak wszystko.

wczoraj to jak głupia jakaś chodziłam i szukałam znaków akceptacji.Podświadomość mówi do Nas symbolami .

Nadświadomość także ,choć ta jak się zirytuje ryknie czasem ludzkim głosem .

Patrzcie .Białe grzyby mi wyrosły .Najzwyczajniej w świecie .W doniczce .

śliczne są -przyznacie ,tylko ja -mimo iż białe grzyby prześladują mnie od jakiegoś czasu 

to pojęcia nie mam .Zielonego .Co też biały grzyb może znaczyć ?

sprawa wyjaśniła się pod wieczór .Zorza.Hipopotam.I baobab I flamingi..A i z dwóch Aniołów też by się doliczył.

Ale najważniejsza -ciekawostka ,czy widzicie .Tyniecka .Matka Boża .Ta z Jezusem ,który różę trzyma .Jeszcze o Niej Wam napiszę .

Cóż -do rzeczy ochotnicka .

!3 czerwca 2021 roku rozpoczęłam NOWE ŻYCIE .

(wykrzyknik przed trójką przedstawia rangę sprawy -13CZERWCA oczywiście ,

wszystko najważniejsze dzieje u mnie się 13 -pozdrowienia dla Małgosi  )

A dziś -już 15 -mam internet .Oraz stronę .Czyżby go złapali ?

a to taka mała sprawa i przestępstwa NIE MA .

On wyłącznie dojebuje starszej pani...

już od 8 lat...

Proszę jakoś mnie wspierajcie 

bo nie będzie łatwo....