© 2009-2026 by GPIUTMD

Drabina do nieba

a nie mówię-życie dziwne pisze scenariusze

nigdy bym nie przypuściła ,że lato z Michałem spędzę...

Archaniołem...

cóż...

każdy swoją ma via dolorosę...

trzeba trafu moja wypadła tu

łatwo mi nie było ,o co to to nie

kto pogodę dzisiaj widział wie.

Dodatkowo jeszcze to podeszwa mi odlazła w butach dwóch...

pójdę boso ,pójdę boso...

świat wyglądał tak mniej więcej...

Nie rozumiem.

Czemu słońca dwa?

teraz to mam iść za gwiazdą ?

bo dotychczas to za głosem szłam...

uuuf...

tutaj nic się nie zmieniło...

jest Emeryk...

Dziadzia...

drzwi do lasu...

no i jestem ja.

kamikadze?

ale doszły.

dziewczynka wprawdzie na barana -dobrze mieć barana .

Mnie nie dała Bozia jakoś...

nie...

Szaniś -może tak  zmienimy nasze logo ?

Dąb był niezły ,ale gdy przyjrzymy się uważnie jednak się różnimy troszkę...

Popatrz -tu jest stara jodła oraz młody buk ,co Ty na to ?

i zrośnięte na wiek wieków tak ,jak my...

buk to nawet krzyż posiada identyczny jak Ty...

duży był i ciężki...

sam taki wybrałeś...

było to ogromnie wzruszające kiedy zasypiając Go trzymając w rączce...

nie rozstawałeś się z Nim ni na chwilę...

jak ja z połową Twego serca teraz.

Skąd wiedziałeś wtedy jakie nam wypadnie unieść krzyże ?

Damy radę!

Koniec końców jest nas przecież serca dwa...

a w jednym...

i niewielka to pociecha ,że ktoś kiedyś za to beknie.

Bo na całym świecie nie ma większej zbrodni niż...

zabić Miłość

ciekawostka.

Dopiero dziś dotarło do mnie.

JAK TY STRASZNIE SIĘ MUSIAŁEŚ BAĆ...

zapach...

pierwszy raz poczułam tu.Całkiem nowy ,nigdy go nie czułam w życiu,a mam węch jak pies myśliwski .

Przeciekawa kompozycja ,ale miła...

zaś tę kępę buków to od zawsze kocham...

zawsze przy niej myślę -też bym chciała tak

a to co ?

tylu słońc na raz to ja jeszcze nie widziałam...

upadł...

drugi raz...

ale podniósł się i dalej szedł...

gdzie ?

na śmierć !

Ważne jest by wstać i iść...

czy dojdziemy oraz gdzie mniej ważne jest...

najważniejsze

wstać i iść...

na ten grób dałam to ,co miałam...

zawsze daję 

też na plecach niosę krzyż...

wiem jak ciężko...

lecz uwaga !

jakakolwiek agresja na Gwiezdne Dzieci kończy  się fatalnie dla agresora a wspaniale dla Gwiezdnego.

że posłużę się przykładem.

Patrzcie tylko na tego tu .

Przegrał !

Sromotną klęskę poniósł w walce z diabłami .

Leży pokonany .

Pokonany ?

On w tej chwili groźny jest  jak anakonda...

On zabiera dręczycielom ...światło...

rośnie w światło...

dręczyciele zapadają w ...ciemność...

Morał :

nie podnoście łapy na Gwiezdnego !

Nigdy !

co tak łypiesz na mnie okiem Ty tam z Góry ?

no już chyba zrozumiałam...

tak w nawiasie -psińco warta taka wiara ,którą aż zrozumieć trzeba ale tak mi dałeś to tak mam...

kiedy ?

nooo od wczoraj od 29 października

czyli...

odkąd noszę...no...na piersi...

lewej.

Kamyk z Góry Tabor

Góry Przemienienia.

Taka bowiem jest MOC GÓR

Dzięki Pani Ambasador !

By zrozumieć jest potrzebny zapłon ,aby odpaliła świeca...

Odnalazłam go w posadzce  w Kaplicy Krzyża krok od TEGO MIEJSCA...

tyle razy tutaj byłam a go nie dostrzegłam....

ile razy jest tak w naszym życiu ,po czymś łazimy ,coś depczemy ale...

tego nie widzimy...

i ten zapach...

znowu...

trzynastego września dwa miesiące wcześniej byłam tu w fiolecie...

oraz -wstyd się przyznać...

byłam organami...

TERAZ WIEM JAK PACHNIE ŚWIĘTY KRZYŻ

tu również powstała RODZINA

jej inspiratorem ...Czarna Madonna...

trzeba trafu ,że w kieszeni miałam Dziadzi prezent -kamyk do Rodziny...

Skamieniały ...nie...nie amonit tak jak tu ...

małż...

z kamienia...

i to taki ,którego nie ma nawet w internecie...

czy potraficie wyobrazić Sobie coś czego nie ma w internecie ?

a widzicie.

A MY mamy...

liczy Sobie...

któż to wie ?

może nawet miliardy lat?

i dlatego nosi nazwę WSZECHŚWIAT

część RODZINY..

mamy koligacje -nie?

Dziadzia -dzięki !

.

wychodzenie stąd to zawsze jest przeżycie...

no popatrzcie sami...

komentarz ?

ale jaki ?

Ryba wszak to symbol aż zbyt czytelny...

Lecz...

to już nie jest symbol...

ktoś tu przybył osobiście ,na dodatek pozwolił zrobić Sobie zdjęcie...

był to bowiem ważny dzień...

przypominam :

Ewelinka podąża Jego śladami po uliczkach Jerozolimy starej ,ja to samo robię tu .

Na Królewskiej Drodze...

Zaś chwilę wcześniej uzyskałam JEGO AKCEPTACJĘ DLA RODZINY...

Ewelinka również ją dostała..

na Górze Błogosławieństw !

aż mnie przeszły ciarki lecz to prawda .

tak dla porządku:

jest 24 październik godzina 13   50

ciekawe co też robiła w tej godzinie nasza Ambasador w Jerozolimie...

tak oto Rodzina stała się faktem.

Jest.

Była już 25 września ,ale wtedy składała się tylko z serca...

wielkiego serca z chryzokoli...

nomen -omen chryzokola strasznie jest podzielna ,rozsypuje się na milion serc...

dużo ludzi ma już jej kawałki...

i szanujcie bo kawałek tego serca jest na Górze Błogosławieństw w Ziemi Świętej oraz tu...

to dopiero koligacje są rodzinne..,

zaś dziś...

dziś -pierwszego listopada o godzinie piątej rano dołączyło do niej...

Moje Miasto...

Całe 

Strasznie liczna to już jest Rodzina...

rodzina serc

 

 

 

 

i schodzimy na chwilunię dużą ze z Drabiny Eweliny ,która przez przypadek okazała się drabiną moją także...

ale inspiracją do budowy Tarczy  był mój Chrystusa uczeń...

nomen omen też ukrzyżowany...

krzyżowanie teraz to jest taka rozrywka nowa .

Czysty Rzym...

no...za pierwszych chrześcijan...

niewesoło...

ale jak ma być gdy dopadną człeka diabły ?

gdy dopadną trzeba walczyć !

Przecież to jest jasne !

proste !

Oczywiste !

Bo gdy nie walczymy sami zostajemy diabłem .

To zwycięzca !

Tylko na Bóg miły ,gdzie On to widział ?

olśnienie przyszło nagle -jak to olśnienie...

zapytałam grzecznie i pokornie ,,czy mogę do Ciebie mówić per Archaniele Michale " ?

odpowiedź mnie rozłożyła na łopatki obie...

Archaniele tak ,lecz Michale nie !

ooo... mójeś Ty Archaniele....

ale...

jeśli nie jest Archaniołem Michałem  -a nie jest  -to nie walczy się z diabłami bronią...

wtedy się używa...

Tarczy .

Tarcza...

O wa...

tylko kto ją ma ?

no to stwórzmy Tarczę...

i w Ostrej świecisz Bramie...

któż na świecie całym lepszą Tarczę ma ?

NIKT

a ja mam !

i opiszę .

Z przyjemnąścią .

Ba...

Ja nią chętnie się podzielę...

Tak ,jak wszystkim dobrym ,które mam...

lecz na razie znów jedziemy...

prosto z łóżka...

nie podlałam nawet kwiatów...

kto mnie zna ten wie jak bardzo jest to niemożliwe...

takie było pilne !

Dzięki Boże  ,że mi dałeś cynk...

tych zaś ,którzy walczą w taki sposób uprzedzam .

WIEDZĄ Z KIM

Przedni pomysł...

gratuluję...

aby walczyć z Tym co tam na górze belzebubem trzeba być...

a i ten jak pamiętam przegrał...

noo ,nie będę okłamywać ,że po nic tu wpadłam...

Nie !

Bo tym razem interesów mam bez liku...

Z Panem Bogiem...

Do zrobieni...

tutaj mamy pierwszy .

PANIE BOŻE -SPRAW ABY TO ŻYCZENIE ,KTÓRE TU WYRAZIŁ GŁOŚNO I PUBLICZNIE SZANI SIĘ SPEŁNIŁO .

Nie chciał wiele...

chciał to ,co obligatoryjnie i niejako z marszu ma prawie każde dziecko...

PRAWIE

bo mój Szani  nie !

załatwione???

jak widać po minie proste nie jest .

A przysięgam -nie chce wiele...

i dlatego się ośmielam prosić...

wszystkich ludzi dobrych...

o wsparcie...

Szanisia mego prośby...

w modlitwie...

tego mnie nauczył także ,,mały" Szani i to trzy tygodnie temu...

otóż...

kiedy człowiekowi pęka serca....

bierze kije...

i

na Święty Krzyż

szukać wsparcia...

i opieki...

noo

drugiego czującego serca...

lecz najbardziej nieodmiennie kocham tę...

która węża depcze ...

to dlatego może ,że się boję węży?

Ona nie !

czemu to jest takie bardzo ważne?

BO TU ,NA TYM MIEJSCU,TEGOŻ 17 SIERPNIA 2018 W TEJ GODZINIE 12 BIŁY DZWONY PRZYSIĘGŁAM TOBIE SZANI,ŻE:

NIE BĘDZIE JUŻ POTWORÓW ,KTÓRE GNĘBIĄ CIĘ OD LAT.

JAK MI DOPOMÓŻ BÓG !

NA TEN KRZYŻ .

I DOTRZYMAM .

wsparcie...

opieka...

serce...

tylko mając przeciwnika przemawiamy tym językiem ,który rozumie .

Czyli tarcza tarczą lecz przywalić nie zawadzi.

nauczyłam się od przeciwników...

są fachowcy !

My se nie walamy rączek .

tu Aniołów jest gromada...

czemu na zielono?

BO NIE Z TEGO ŚWIATA....

Zaś prowadzi anielskie zastępy ?

noo ...

wiadomo...

tylko gdzieś  zostawił miecz...

ognisty

Droga  ,którą idę....

lecz nie sama !

już nie!

bo powiedział do mnie tak :

,,ja budować lubię"

o mójeś Ty Bob Budowniczy...

a czy zdajesz Sobie sprawę CO BUDUJESZ ?

INNY ŚWIAT !

i żadnego mi tu opadania rączek ,choć rozumiem .

Praca bowiem to ogromna....

DAMY RADĘ !

jEST NAS W KOŃCU SERCA DWA-A W JEDNYM

NIEZNISZCZALNE

z Góry to ja nie schodziłam ,lecz sfruwałam...

ale czemu tu się dziwić ?

zostawiłam tutaj ze sto kilo licząc lekko...

Tarcza ?

Zbudujemy sobie sami...

ja dostałam Miecze !

Trzy !

Jak pod Grunwaldem ! 

(p.s. pod Grunwaldem były oczywiście dwa a rezultat znamy.To ja trzema na proch zetrę.Jak mi dopomóż Bóg-bo to wszystko we łbie  się nie mieści )

i uprzedzam -ta lojalność-ona zawsze była moją słabą stroną...

NIE ZAWAHAM SIĘ ICH UŻYĆ !

NI SEKUNDY !

jeśli jeszcze raz się wyciągnie łapa wraża to odrąbię !

Nie wykonawcy !

Forsodawcy !

Radzę sobie to przemyśleć  ,bo bez rączek człowiekowi bardzo nie do twarzy...

oraz niewygodnie...

no bo czym niby brać ?

od innych

Bardzo proszę o wsparcie...

dla Szanisia mego....

dziś...

w modlitwie .

Sorry -znów potworry...

pomordować albo co ?

zaś jeśli się z kimś posiada serce wspólne to jest wspólna radość...

ale i cierpienie też !

zaś o pomoc proszę bo:

indygo dzieci to są dobrem  wspólnem...

bo to One będą budowały lepszy świat...

to musimy puki co

WSZYSCY O NIE DBAĆ .

Zaś mój Szniś i potwora też pokocha...

cytat z Niego...

wierny .

Bo założyłam zeszyt,,Złote myśli Szaniego":

,,staram się być dobry dla złych ludzi i wyciągnąć  z nich chociaż odrobinę dobra '

-skąd to wiesz ?od ciebie -ja tak mówiłam ?tak ! cztery lata temu .Cie ?A właściwie nie !

cztery lata temu to tak nawet uważałam !

Dziś uważam ,że niektórych ludzi to najlepiej wytruć...

DDT

Dzięki o Panie -składamy dzięki .

Pokonane są potwory !

Koniec końców jest nas przecież serca dwa...

a w jednym...

zaś tu bije źródło'

NASZEJ SIŁY

To spróbujcie zniszczyć .

Próbowano wiele razy jak historia uczy...

napadały na nie potwory...

i co ?

i pstro !

Bije nadal !

a dlaczego ?

bo jest NIEZNISZCZALNE .

tak jak Szaniś nasze serca dwa .

a w jednym...

żuczku,żuczku -ty na Górę ?

to początek twojej drogi ?

cóż...

współczuję.

Bo im więcej gówna masz na sobie tym iść ciężej...

ciężej...

ciężej...

a my są jak ślepe krety.

Nie widzimy -bo jak niby ,skoro ślepe,że dźwigamy tam na górę gówno własne...

naszej mamy...

dziadzi...

no to może prośba jest -ogólna.

NATYCHMIAST-OD TERAZ-OD DZIŚ PRZESTAJEMY PRODUKOWAĆ GÓWNA

aby nie cierpiały nasze dzieci...

wnuki

i prawnuki...

wtedy,lecz dopiero wtedy,unicestwią się potwory...

diabły

Wtedy dzieci,małe dzieci nie będą budowały generatorów miłości i radości...

wtedy miłość oraz radość będzie w nich...

same będą generować...

 Współczesna ludzkość daleko odeszła od duchowych źródeł, dlatego jest podobna do statku, w którym są dziury i niesprawny silnik, nie ma na nim kapitana, a jego załoga jest skłócona. Niektórzy członkowie załogi zaczęli już to rozumieć, pojawiły się wezwania do pojednania i remontu statku.Jednak główny problem polega na tym, że nikt nie wie, że statek płynie w kierunku raf i bez zmiany kursu nawet naprawa silnika nie może uratować statku i jego załogi.

Ratunek zależy od osobistego duchowego poszukiwania każdego człowieka, zdania sobie sprawy z tego, na ile każdy z nas jest odpowiedzialny za losy ludzi i istnienie wszechświata.

Siergiej Łazariew

 Bóg zawsze karze zło, ale ponieważ proces ten następuje powoli, to człowiek, zanim zostanie ukarany, zdąży jeszcze nagrzeszyć

Święty Augustyn

Prawa społeczne w wielu przypadkach nie pokrywają się z prawami wszechświata. Jeśli ktoś mnie uderzył, a ja zgodnie z przyzwoleniem społecznym oddałem pięścią, to nie znaczy, że można zrobić to samo energetycznie. Są to całkowicie różne poziomy. Przy uderzeniu pięścią cierpi tylko jeden człowiek winowajca. Ponieważ człowiek jest związany na poziomie pola ze wszystkimi krewnymi i dziećmi, przy ciosie energetycznym idzie on po całym rodzie. A w odpowiedzi następuje zwrotne ukaranie agresora i jego rodu.

Te  słowa Łazariewa dedykuję beatce i jej forsodawcom...

CZY NAPRAWDĘ TAKI CEL CHCIELIŚCIE OSIĄGNĄĆ???

gdy się jest idiotą to nie wolno się zabierać za działania energetyczne.

Piszę ,bo w waszej sprawie więcej na Święty Krzyż nie będę dyrdać...

TO CO MOJE ŚWIETNIE JEST CHRONIONE -CO SIĘ Z WAMI STANIE?

noo -dokładnie to ,na co sobie zapracujecie.

Ja wtrącała się nie będę.

Całego świata jeden człowiek nie da rady zbawić...

Był już taki co próbował...

i co?

nadal są beatki...

i ich forsodawcy...

temu, kto gorszy maluczkich lepiej zawiesić kamień młyński na szyi i rzucić go w morze!

Jezus Chrystus

zaś...

zaś na dole trzeba trafu kwitły róże tego dnia...

a ja zanim zacznę pisać dalej podziękować muszę...

oficjalnie będzie...

Mili!

Nie macie pojęcia bladego jaki egregor 

Egregor jest to duch określonej społeczności. Jeśli grupa ludzi robi coś wspólnie lub w coś wierzy, tworzy tym samym egregora niczym swój cień astralno-mentalny, którego MOC zależy od ilości wyznawców oraz siły ich wiary.)

tworzymy  wszechpotężny...

oraz ile potrafimy zdziałać...

razem...

Nie napiszę o szczegółach,bo małemu urwą łeb potwory ,lecz uwierzcie mi na słowo...

RAZEM PRZENIESIEMY GÓRY

we mnie zaś to wstąpił całkiem nowy duch

bo niestraszne są potwory...

NAM

Zaś ja?

jak ja...znowu w drogę...

jak cholera leje..

ale albo chcecie Tarczę albo nie

Mnie to już bezpiecznie,ale Wam?

Całe życie byłam socjalistką...

utopistką czyli.Ale...

zjem samego diabła...

z buraczkami.

No a Tarcza będzie.

Będzie.

Będzieee

Góra Gór...

ta,gdzie jeżdżę nałogowo tylko nie chcę zdradzić gdzie...

sorry

lecz zaklęto mnie na czarną ziemię.

Lecz na razie pojeść muszę...

bo jak mnie nie zmogły diabły...

beatki..

ni potwory to mnie zniszczy...

głód

Droga,którą idę...

zaś na niej...

noo

prawdziwek !

nie fałszywek żaden...

mój pierwszy...

tegoroczny pierwszy...

w nocy mnie obudził ból nóżek wściekły...

w kostkach.

Oj głuptaski .

Niepotrzebnie się fatygujecie ,a powodów kilka.

Jak widzicie ja nie chodzę ,lecz mnie wożą.

usunięcie tej usterki mi zajmuje dwie minuty...

drugi:

już się dokonało!

Właśnie tutaj !

Najważniejsze dzieło mego życia !

nic że leje i mam nóżki w jednym bucie drugim ciachu

już się stało .

i możecie mi nagwizdać .

wreszcie trzeci  -dla was najważniejszy .

Na logikę prostą weźcie .

Gdzież bym dokonywała dzieł życia najważniejszych bez ochrony...

TARCZA DZIAŁA OD TYGODNIA .

ZAŚ JEJ NAJWAŻNIEJSZA FUNKCJA TO JEST ODBIJANIE ZŁA I ZWRACANIE GO NADAWCY .

Nic was dziś nie boli ?

bo jak tak kochacie zło to macie!

To jest Tarczy patron drugi -zaś patronat objął także tu .

To mój ulubiony !

Bo młodziutk i.

Jak mój Szaniś...

Zaś mój Szaniś (złota myśl)

ZŁO TO NIE JEST MOJA BAJKA.

Zaś ja...

no wiadomo przecież -nie?

Oczywiście tu!

przypominam dla porządku:

Jest niedziela 26 sierpień 2018-samo południe-w kościele msza za przyjaciół Świętego Krzyża.

Ja tu.Przemoczona .Ubłocona jak na obrazkach poprzednich.Sama!Nawet drzewo z krzyża tam...

zaś grała filharmonia świętokrzyska...

I ktoś śpiewał...

Czarną Madonnę.

Pięknie!

Sytuacja mi się wymknęła spod kontroli.

Ba...

Cały ten dzień od początku aż do końca wymknął mi się spod kontroli...

mówiąc krótko-poprosiłam o stworzenie Rodziny nowej...

w której Matką będzie...

no...wiadomo...

inspiracja?

ależ oczywiście Szani...

,,mały chłopczyk"

zdjęcie zaś pokazuje chwilę gdy poznał ...nowego przyjaciela...

który...

który ma na imię Edek a nie żaden Miś

o...jam głupia jest misiowa..

przecież widać to od razu...

jak go zwał ,tak zwał...

nieważne...

najważniejsze,że pokochali się od razu...

Szaniś bowiem jest Miłością samą...

i zadzwonił tego ranka-a prosiłam ,,nie dzwoń ,bo się będę spieszyć" i powiedział tak :

właśnie burzę generator Miłości i Radości (a budował go przez miesiąc)

tworzę nowy.

Matki Boże j!

Zbaraniałam

Zamieniłam się w słup soli...

chwilę wcześniej nie wiedziałam ,że On wie kto to ,,Matka Boża"...

upewniłam się

-to ta sama,którą Kasia zwie Mama ,ja Matuchna?

TA SAMA

I pytanie kto tu kogo prowadzi ?

ale nie ma to znaczenia ,jest nas w końcu serca dwa a w jednym...

bo masz rację Mały -tak jak zawsze...

najważniejsza jest  Rodzina...

noo korzenie .

to ,z czego wyrastamy .

Czyli podstawa .

OBY ZDROWA...

coś szwankuje ?

TO ZBURZYMY !

ZBUDUJEMY JĄ OD NOWA !!!

w taki oto dziwny i pokrętny sposób zamiast tarczy ,która (a i owszem 15 sierpnia 2018 też powstała)narodziła się...

RODZINA

raczej jej zalążek.

Będzie powstawała dłuuugo -w tej dziedzinie dobrych doświadczeń to na pewno nie mam .

Ale...

Wiem bankowo -na sto procent jak wyglądać  nie powinna .

Cóż...cieszę się bo dowiedziałam się niedawno CO POTRAFI ZDZIAŁAĆ GRUPA .

już jest nieźle .

Mamy Ojca .

Mamy Matkę .

I kilkoro Dzieci...

Będzie otwarta!

Zawsze .

Ale...wejść do niej będzie można z na dłoni sercem...

i w wytartych butach.

Tu przedstawiam jej podstawę...

bazę...

Tarczę...

Nooo- MATUCHNĘ czyli...

o MATUCHNIE jeszcze będzie

będzie

będzieee..

zaś ja lecę w MOJE MIASTO.

Które miało...imieniny...

Nie zdążyłam ich opisać ,bo jak niby ,skoro działy się sprawy fundamentalne...

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


zauważyliście zapewne,że każdy ma nazwę....

wyglądało na to...

.

że ten z 13 czerwca 2018 to różany będzie...

bo że ważny to nie ulegało kwestii

wszystkie ważne...

lecz niektóre (jak to w życiu)

najważniejsze...

czemu róże?

może to z powodu Świętej Rity?

Rita miała mieć na imię moja starsza córka ,gdy się urodziła...

a to bym jej sprawiła prezent....

Ewelinka mi przywiozła 2 dni wcześniej z pielgrzymki różę z Cascii

wprost od Świętej Rity.

Dom różami pachnie i ja też--to może dlatego?

lub z powodu Franciszka .

Też świętego -mojego ulubionego zresztą ,który by uniknąć pokus świata doczesnego rzucał się na krzaki róż....

nie jest łatwo świętym być -postanowiłam  ,że założę różany ogród !Sic !

Już wiem ,jak o nie dbać .

Właściciel tych ze zdjęcia chętnie zdradził przepis .

TRZEBA GŁASKAĆ .

O psiakrew !Bo Franciszka gdy się rzucił to straciły kolce...

A te mają !

Może moje stracą też ?

jest ryzyko!

może lepiej wzorem Białej Matki  -też ze Świętego  Krzyża rodem deptać po pokusach świata doczesnego?

później to myślałam ,że lipowy będzie...

nigdzie w świecie całym lipy TAK nie pachną...

później ptasi...

to tałatajstwo to się mnie nie boi i drze dziób aż miło

myślą żem jest elementem krajobrazu...

Archeolodzy...

jak przystało na profesję wykopali...

dymarkę.

Też mi coś !

Ja dymarki kopię jak ziemniaki...

lecz nie tylko...

także ceramikę z wieku dziesiątego...

wtedy żyłam ja .

Także tu !

Wykopali mój kubeczek ,w którym piłam miód ?

Stoją ,patrzą a nie widzą ,że przed nosem relikt z tamtych czasów mają...

Tylko nie kopać !Twarda jestem ! Można nogę złamać !

Przywitali godnie...

chlebem .

Że przepraszam -a sól gdzie ? 

Hmmm...

Latoś śnieżne będzie lato ?

a do każdego miejsca mocy dostępu bronią smoki...

strzygi oraz wilkołaki.

Umarł .

Definitywnie .

Ostatecznie .

Bo naprawdę jedyną rzeczą definitywną i ostateczną pozostała śmierć .

Choć zrobiłam absolutnie wszystko .

Chciałabym po śmierci tak wyglądać...

teraz już Wam pozostałam tylko ja...

zawsze idąc tędy myślę :

,,czy to nie jest mój ostatni raz"

obejrzałam się wnikliwie...

Żadnych oznak umierania tu nie widzę.

krótki esej o umieraniu teraz będzie...

sorki-muszę !

leżały wczoraj na targu na blaszanej pace w upale kilka godzin .

Nie udało ich się sprzedać -niech się pieką.

Taką karę wymyślił dla nich ich właściciel !

już umarły ?

noo-sprawdzimy !

bo trzeba Wam wiedzieć  ,że jak padalec jestem .

Nawet gdy pokroją jeszcze walczę każdym nerwem o swój świat .

Zaś pokonać...pokonać to mnie może śmierć !

Wyłącznie .

okrucieństwo ludzkie i głupota nie !

i w ten oto prosty sposób zamiast esej o umieraniu wyszedł krótki film o zmartwychwstaniu .

lecz wracamy na Królewską Drogę .

Nazwa od króla Jagiełły  ,który miejsce Sobie upodobał ,pielgrzymował doń często,tąże właśnie drogą...

przed Grunwaldem ponoć na kolanach...

proszę jakie to skuteczne jest pielgrzymowanie...

ale...takiego pielgrzyma ja tu jeszcze nie widziałam...

oraz TAKICH dzieci...

One były...grzeczne !

Kto z Was ostatnio widział grzeczne dzieci w wielkiej grupie ?

Cud ?

Nie !

Doskonałe wychowanie .

Nauczycielka -ta na pierwszym planie  -wychowuje je 30 lat .

Zaczęła od...ich rodziców !

Teraz gdy nie może się dogadać z własnymi wychowankami sprzed 30 lat to jej własne dzieci mówią :

widzisz Mamo -poniosłaś porażkę .

Można ?Można !

Prawdę mówiąc to takiego tłumu nie widziałam tutaj jeszcze...

jaki pokój , jak w klasztorze tłum ?

a miało być kameralnie...

skąd wiedzieli tam na dole ,że na górze śnieżna biel ?

mnie to zawsze do łez bawi kiedy dzieci mimo uroczystych strojów nadal...

pozostają dziećmi...

i tak oto niespodzianie całkiem zrobił mi się...Święty Krzyż Biały .

Lecz nie tylko.Bowiem....

Emeryk Święty z dołu to nie całkiem taki święty .

Bo ma syna -nie z kamienia ,ten zaś śmiga tak ,jak perszing .

Nie o żadne ziarnko piasku na rok...

Piszę ,bo jak ktoś coś ma na sumieniu niech się spręża...

potem może być za późno...

tu -w tym miejscu kazania świętokrzyskie to się chylą ku końcowi...

nie tą razą

tu dopiero się zadziało...

wyszedł sobie i najspokojniej zaczął skubać trawę...

a nie mówię , że tu za element krajobrazu robię?

hej ,hej ,mały  -ten który się ukazał tutaj Emerykowi,synowi Stefana ,króla Węgier to miał krzyż między rogami....

tylko tamten był dorodny a ten mały...

to krzyż pewnie także mały .

Tamten sprzed tysiąca lat to kazał zostawić tu Emerykowi relikwie Świętego Krzyża .

Ja zostawiłam pół białego serca....

zaś połowa druga to w generatorze pola serca sobie hula...

że zapomniał się tak bardzo się nie dziwię...

W TAKICH ŁĄKACH...

sama chętnie bym się zapomniała...

no wiadomo...

świętokrzyskie!

A powtarzam do znudzenia:

TO CO ŚWIĘTOKRZYSKIE NAJPIĘKNIEJSZE.

Tę koniczynkę pięciolistną to znalazłam w domu już .

Na zdjęciu .

I dlatego właśnie warto robić zdjęcia .

Po zrobieniu zaś oglądać .

Ale o tym będzie .Bęęędzie...

Na końcu .

Bowiem jak wiadomo najlepsze zawsze jest na końcu .

Noo-przynajmniej u mnie...

bo co komu przeznaczone go nie minie...

choćby pękł!

Nie dostrzegłam tamtej?

to znalazłam inną...

również pięciolistną!

właśnie tu !

Przy kapliczce dąbrówkowej....

Właśnie tu stał pierwszy kościół .

Tu się zaczynało sacrum .

Wyżej wstęp to tylko kapłani .

Czy ta koniczynka i jelonek oznaczają  ,że mi wybaczono ?

po tysiącu latach ?

Co nie przyznam się na mękach nawet ,bo mnie nie będziecie lubić...

a na razie się podziwiam .

Bo przyznacie -strasznie w tej koniczynce mi do twarzy...

Dziadzia .

Śpi .

Nie budźmy Dziadzi bo plotkować będziem  o nim...

Otóż jak się okazało Dziadzia to nie żaden dziadzia tylko...Albert !Tak !Po 40 latach się dowiedziałam !

Bo nie zawsze to co uważamy ,że jest tym to tym jest...

O mnie zaś miejscowi mówią...babcia !

Cud po prostu ,moje wnuki gdzieś tam w wielkim świecie uczą się czy lepiej dobrym być ,czy złym ,a tymczasem ja...

JA MAM TU NA MIEJSCU TYLE WNUKÓW...

wprost Rodzinę wielką .

Rozczuliłam się do łez...

Zaś jak Dziadzia tfu - Albert,to wiadomo,że...

MAM NOWY KAMIEŃ .

Zdjęcie nie oddaje nawet pół uroku jego .

Jest tak piękny ,że boję się oczyścić by nie stracił blasku .

Najciekawsze , że nie wiem ,czym właściwie jest...jak to u Alberta (dawniej Dziadzi)

Myślę sobie ,że został zaprojektowany specjalnie na mój gust .

Gruby podkład w kolorze,,cygańskiego dymu",zaś to na górze nie potrafi zdecydować...

ametystem będzie zali górskim kryształem...

W taki sposób jest zaczątek pod nowy generator.

Jeszcze nie wiem czego.

Po co pojechałam tam tym razem ?

Już pisałam .

TU SIĘ NIE PRZYJEŻDŻA PO COŚ TU PRZYJEŻDŻA SIĘ BY BYĆ...

zaś nie byłam 2 miesiące -to jest u mnie bardzo długo .

A ponadto skonsultować chciałam -noo-z Górą .

Pewne ważne wydarzenie,które nastąpiło po pielgrzymce  Ewelinki .

O tym również będzie...

teraz zaś o fotografii będzie .

Otóż mój ,,pan od fotografii" mnie nauczy ł:

nie jest ważne jak ,nie jest ważne czym.

WAŻNE CO

Dlatego moje zdjęcia nigdy nie są przycinane ,kolorowane ,wyostrzane .

Naturszczyki prosto z karty ,bo...

MAJĄ PRZEDSTAWIAĆ PRAWDĘ .

Tak  ,jak ją widziałam .

Czasem zaś  -jak to na fotografii to nad prawda nam wychodzi...

czyli o wiele ,wiele więcej .

Te trzy zdjęcia dokumentować miały piękne kwiaty na ołtarzu...

a co wyszło ?

ooo

to już zinterpretujcie sobie sami

po mojemu bowiem ta kategoria ludzkiej interpretacji nie podlega

dla niewtajemniczonych :

tu  -w tym miejscu jest złożone drzewo Krzyża .

TEGO KRZYŻA

 

 

 

 

 

 

 

 

Wprowadzam -mam nadzieję duży -nowy dział .

Ewelinka posiada jak na nasze czasy cechę rzadką .Chętnie się dzieli...

Tak w ubiegłym roku z Nią zdeptałam Lourdes ,Fatimę i Santiago de Compostella...

zaś w tym roku Włochy...

Nie wychodząc z swych opłotków...

Wygodne ,niemęczące ,tanie...

Zaś w dzisiejszych czasach jest możliwe...

Bo jak wcześniej wykazałam Ona widzi Papieża i ja też .

Prawie jednocześnie .

Ba...już za chwilę noszę Go na telefonie jako tapetę .

Uprzedzam -dział się będzie ciągnął....

ja wytrawny podróżnik jestem ,ostatnio aż po uszy siedzę we włoskim renesansie ,zaś konkretnie w rodzie Borgiów .

Ponadto każde zdjęcie Ewelinki autoryzować muszę ,aby była PRAWDA.

Prawda zaś -jak już pewnie wiecie to odwieczne moje hobbi...

Wszystkie włoskie zdjęcia autor-Ewelinka .

Nieobrabiane -bo strona jakby nie patrzył -moja...

i na razie moje niebo...

lub-jak pamiętacie może-Niebko.

Dla kontrastu...

niebo-całą gembą niebo...

włoskie

chociaż myślę sobie dostać się do jednego i drugiego jednakowo ciężko...

a po schodach prawie...

już ,już widać prawie biały szczyt...

to spróbujcie wleźć.

zaraz ,zaraz -ja tę drogę i tę rzekę doskonale znam .

Od tysiąca prawie lat !

Teraz to się rozjaśniło prawie wszystko .

szłam nią

Do Rawenny .

Aż w dwie strony .

W jedną to mnie gnała rozpacz ,w drugą zaś...nadzieja.

A tak silne obie  ,że pamiętam 1000 lat...

No -Włoch to ja nie lubię,mam powody .

Mogę być zgryźliwa .

Czego się podjęłam...

Padwa.

Padwa nam Świętego Antoniego dała -szefa biura rzeczy zagubionych.

Kto pojmuje go inaczej rączka w górę .Świętych bowiem traktujemy RÓWNIEŻ jak przedmioty użytkowe -wyciągamy gdy potrzebne...

Czy pomaga ?Nie wiem ,nie używam ,chociaż gubię często nader...

i o pomoc proszę także- ostatnio to przez okrągły rok .

Musi  ,że zgubiłam coś ważnego...

Owszem...

Rozum!

Ale w zamian odnalazłam ...serce ,tak ,że wyszłam nie najgorzej  ...

i dlatego Padwa to jest u mnie takie miejsce...

Które NAM wychowało Kochanowskiego...

Kopernika...

no wiadomo

miejsce mocy w końcu...

Bazylika Świętej Justyny -męczennicy i dziewicy .

Należała do najznakomitszych dziewic z Padwy , gdyż pochodziła z bardzo zamożnej rodziny .-to akurat żywcem skopiowałam po wstukaniu hasła,,Św. Justyna z Padwy.

Jasne !

Aby być najznakomitszą dziewicą trzeba pochodzić z bardzo zamożnej rodziny .To wyjaśnia czemu teraz nie ma dziewic .Najpierw stara się bidulka być zamożna...

Później zaś już nie jest dziewicą .

Dziewica bowiem to jednorazówka jest -dziś to nawet wstyd .Coś jak wrzód -lepiej cichcem usunąć .Operacyjnie .

Toteż adoracji brak !

Bo jakiż można mieć pożytek z męczennicy i dziewicy na dodatek ?

żal...

bo jedna z największych świątyń chrześcijańskich... i najstarszych...

prapoczątek to jest piąty wiek...

wczoraj zaś to wstrząs przeżyłam...

noo -nie taki wstyd ,skoro są chętne by przywrócić stan pierwotny .

Za pieniądze ,chirurgicznie .

Człowiek to jest jednak małpa zmyślna...

Podpowiadam -pinknąć focię i na facebooka...

ale by polubień było...

tylko ja nieszczęsna znów mam pytania...

Czy to ZNOWU jest dziewica ?

Że zamożna wątpliwości nie mam żadnych .

Ale nie wiem czy taka chirurgiczna może zostać świętą ?

Opuszczamy Padwę -do Wenecji teraz .Mostem .Niezły mostek jak ma cztery tysiące kilometrów .

Biel i błękit ,takie klimaty lubię...

morze zaś ma kolor angelitu...

czyli cygańskiego dymu...

a kościołów...

musi ludzie strasznie tu grzeszyli...

kiedyś...

w końcu właśnie tu grasował Casanowa sławny...

i na wodzie sobie stoją...

na wysepkach czyli...

kanał wjazdowy .

A tam w dali sinej to gondola jakaś wielka ?

zaś na prawo to za chwilę Canale Grande...

i starówka...

to tu nawet są ulice?

Symbolem Wenecji jest skrzydlaty lew .

Pięknie zakomponowany na tle nieba...

i karnawał...

za maskami nie przepadam .

Zawsze kiedyś opadają ,to pod nimi często budzi zgrozę .

Ale troszkę się pożyje w świecie złudzeń...

Łódki .

Zwykłe łódki -nie gondole.

Bowiem...

Jak się okazuje by popływać po Wenecji sobie niekonieczna jest gondola.

Wpadli byście na to ?

tu natomiast mamy piękny widok.Nosi nazwę:Brak turystów.

Bo jest wczesny ranek.

Tak prywatnie to uważam ,że miejsca znane zwiedzać trzeba bladym świtem.

Zwiedzać.Nie zaliczać.

Albo nocą...

Tutaj został pochowany Święty Marek .Ciało jego zaś zdobyto w nielegalny sposób .Wykradziono .

Bo za życia ponoć był tu i miał przekaz od Anioła ,że tu będzie pochowany .To trzeba było wykraść jego ciało ,aby wizji stało się zadość !

Niech spoczywa tu w pokoju -zachwycała się nie będę .

Bo kradzieże ciała i Bizancjum to akurat nie są klimaty moje .

Ostrzegałam !

,,ile tutaj wody"-zakrzyknęła ma sąsiadka mała kiedy pierwszy raz zobaczyła nasz starachowiejski staw .

Objaśniam znaczenie słowa ,,starachowiejski".

Wymyśliła moja wnusia ze z wielkiego świata...

Starachowiejskie u niej wtedy było to najlepsze w świecie .

Ile tutaj wody -krzyczę na ten widok ja .

Ale...woda to nie moje klimaty także .

Mam...reumatyzm...

mieszkam w domku izolowanym skórami ze z baranów .

Tu bym zeszła

z tego świata

po trzech dniach !

Byłoby ZOBACZYĆ WENECJĘ I UMRZEĆ

Bo Wam zdradzę ,mieszkańcy tego miasta uciekli ,w piątym wieku bodaj na tę lagunę .

Przed Hunami .Dzisiaj ponoć także uciekają .

Przed turystami !

Mnie na moje szczęście żaden Hun nie goni jeszcze... 

No nareszcie !

Jest gondola -ta prawdziwa .

Ale...czy ja Casanowa jestem jakiś ?

Wenecja .Most Westchnień .

Znaczy ja bym tutaj wzdychać miała ?

Że przepraszam -a do czego ?

Aaa -rozumiem...

Gdy te mury w lecie się zagrzeją ,a później oddają ciepło myślę sobie wzdychać to za mało -chce się wyć...

Tu historię pewną Wam opowiem .

Kiedyś -nie tak bardzo drzewiej nawet przywieziono mi z Angoli...banan .Nooo -roślinę taką .Strasznie się cieszyłam !

Trzeba trafu -miałam gości zaś jak goście to wiadomo .Człek się zesra ,lecz zaimponować MUSI .Pokazałam im banana swego .

Wszyscy karnie obstąpili i zapadła...dłuuuga cisza .Wreszcie kumpel głos odzyskał :

,,Banan -to jest banan ?Jak ja bym wam pokazał banana swego...dojrzały...skórka lekko schodz i"

Cóż...

Każdy swego ma banana

Ale tak mnie ta Wenecja zirytowała ,że postanowiłam Wam pokazać mą Wenecję .Tu uwagę zwracam .

Trzeba było mnie rozsierdzić .

Wiem -odcierpię ,ale trudno .Po coś w końcu to piszę .Nie ?

Moja -jak przystało na to ,co moje będzie się mieściła w zakładce ,,Mój Świat "

Baj Wenecjo włoska .Baj...

W Górę?

na pierwszy rzut oka proste...

ale do pewnego momentu tylko...

jeśli uda nam się przekroczyć zaklęty piąty poziom ...zaczynamy...świecić...

i jesteśmy z dala widni dla...

Zła!

Zło zaś zrobi ABSOLUTNIE wszystko by nas strącić tu.

Zaś przebiera się w tak piękne szaty...

Władza...Seks...Pieniądze...

Czasem  to się ustroi nawet w miłość...

jak odróżnić?

jak się nie dać strącić?

ciężko...

zło bowiem w odróżnieniu od dobra ograniczeń nie ma żadnych.

wbrew pozorom poznać można.

probierz-niszczy,czy buduje...

i już wiemy-wtedy zaś możliwy cud...

W Lanciano dla przykładu

pierwszy

liczy Sobie aż 12 wieków

Rozgrzebany ,przebadany naukowo ,jakby cuda w jakikolwiek sposób mogła potwierdzić nauka .

Przecież jasne .Oczywiste .

Ja i bez nauki się obywam...

W cuda wierzę...

i dlatego eucharystycznego nie dostąpię ,ten się bowiem zdarza niedowiarkom tylko....

tutaj reklamację złożyć muszę :

bo bez przerwy słyszę :UWIERZ A SIĘ STANIE

to mam wierzyć -czy nie wierzyć?

oto jest pytanie...

 

Dziedziniec kościoła w Lanciano .

Szafirowa burza -taką nazwę nosi ta roślina .

To zaszczepki szafirowe także z niej ?Akurat nie -moje są z datury ale może dobra to okazja by zahaczyć  o nie...

na dziedzińcu we w Lanciano....

otóż -nie wiem z jakiej przyczyny -może z powodu ilości -chcą mi w szkodę leźć...

moje miłe -przecież mówię -im jaśniej świecicie tym Was bardziej ciągną w dół .

chcecie tu???

cóż -rzecz gustu -idźcie same .

ja nie !

uprzedzałam !

mam reumatyzm .

Zaś gdy znudzi Wam się w dole wyciągnijcie rękę .

Podam swą...

tak w ogóle to uważam ,abstrahując od tematu ,lecz pozornie tylko,że :

tym jabłuszkiem zgniłym ,którym nas skuszono oraz kuszą cały czas te podłe węże jest...

oczywiście seks .

Ponoć go stworzono w dwóch celach .

Prokreacji oraz pogłębianiu więzi .

Pogłębianiu -nie zaczynaniu !

Rąsia w górę kto do tego celu go używa .

A nie mówię -człowiek to jest małpa zmyślna...

to był tylko wstęp...

do czego ?

uśmiejecie się...

do walki

dobra ze złem .

Widzicie ten widoczek śliczny ?

jak myślicie -co przedstawia ?

Świętokrzyskie -jakie cudne ?

noo -jak żywe...

ale nie !

to zaledwie droga jest.

Do góry -no bo gdzieżby mogła być ?

Lecz do góry ważnej -przecież i bez okularów widać.

Górę tę zamieszkał...anioł .

A nawet Archanioł .

Archanioł Michał we własnej osobie .

Cieszę się ,że mamy gust podobny...

I przyłożyć też potrafię .

Tylko ognistego miecza...ni mam...

czy ja wiem...

bo mam lecieć...

na poprawkę...

Jarmarku u Starzecha .

bo ostatnio w moim mieście takie obyczaje:

coś spieprzone -do poprawki !

w razie czego miecz dostanę .

No to lecę...

Baj ,baj Włochy .

Do zobaczenia w Moim mieście..

co tam miecz...

z właścicielem przybył !

Ja to wiem -lecz powtórzę .

Zaprosicie to przybędzie .

Nieproszony nigdy !

Bóg dokładnie ma to samo...

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

o

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

.

 

 

 

 

 

 

.

 

 

 

 

 

C

 


Moja Ewelinka dziś na audiencji u Ojca Bergoglio -czyli Papieża-czyli największego Człowieka naszych czasów...

Siłą rzeczy dla mnie również jest to dzień święty...

Jak dobrze jest mieć Szafirowe Zaszczepki...

O których napiszę...

Kiedyś...

W dniu mniej świętym...

zdjęcie z dzisiejszego poranka...

to oraz poprzednie autor-Ewelinka,

to co najważniejsze widoczne doskonale.

Pobiorę sobie jako tapetę na telefon.

KAŻDY MA PRAWO DO SWYCH IDOLI

bo to-ściągnięte z internetu-jest najsmutniejszym zdjęciem świata.

Los Wielkości -lub wędrowca w Górę .

Człowiek wielki gdy popatrzy w dół to najpierw długo ,długo nic

zaś na dole las głów dopiero...

Dzień Święty w założeniu powinien być piękny...

czyli taki gdzie cherlawe maki także piękne...

muszę Was obedrzeć ze złudzeń...

mnie obdarto dawno...

na świętość to jak wygłodniałe harpie  rzuca się całe zło świata...

takie ma zadanie...

zbrukać,skalać zniszczyć!

wczorajszy dzień święty to mi dodał dziesięć lat!

o...zaszczepki moje szafirowe...

za Was życie bym oddała,ale jak Wam to powiedzieć mam?

Walka dobra oraz zła nie odbywa się daleko hen...

W nas.

Zaś zło gości w nas dokładnie od momentu kiedy się godzimy na nie.