© 2009-2026 by GPIUTMD

Drabina do nieba

Nie wiem czy dam radę Go opisać...wszystkie diabły świata się rzuciły 

na mój komputer

zobaczymy co da zrobić się...

bo jak widać na załączonym zdjęciu i Anioły też fruwają...

we w powietrzu...

to jedziemy

niezależnie od okoliczności -nie?

co najwyżej przywalimy...

noo...kamieniem...

znów u siebie

i to powiedziałam tutaj PIERWSZY RAZ...

a w Krakowie takim to ,,u siebie "jestem cały czas...

i Emeryk na nas czekał...

cały dumny...

bo?

życzenie Szanisiowe spełnił

prawie !

To wyraził...no...następne

lecz tym razem nie chciął zdradzić jakie bo ,,może się nie spełnić "

musi jakieś strasznie ważne być...

Emeryku święty ,spręż się -jakoś Ci to wynagrodzę... 

Nasza Ewelinka także jest...

Szaniś to powiedział o Niej tak:

,,cieszę się ,bo to fajna jest kobita"

tu pytanie zasadnicze mam :

skąd się takie małe na kobitach zna 

Znów pod Górę...

lecz tym razem całą bandą...

w kupie jakoś raźniej...

Lekko nie jest...

uprzedzałam przecież-nie ?

Mówię cały czas -nie będzie lekko...

w szklarni anemiczne kwiaty wyrastają...

zaś te krzepkie to na...

gnoju...

Czy te schody to na pewno są do nieba?

a jak myślisz ?

tutaj każda droga to do Nieba...

Bo tu jest :

Ziemia Święta .

Moja.

Twoja.

Nasza.

Już widzimy cel wyprawy.

Jeszcze tylko czeka nas.. walka z bałwanami...

bo to taka nowa świecka tradycja jest.

Już ostatnią prostą mamy....

nie spoczniemy...

nim dojdziemy...

tylko aby do Światłości dojść trzeba najpierw ciemność przejść...

tak to jest urządzone.

Nie można poznać Światła nie poznawszy najpierw co to ciemność

co mię tutaj węszy tym perkatym noskiem?

,,Babcia-ja mam tutaj misję do spełnienia"

Nie!

To chyba jest rodzinne...

żebyś wiedział ile ja ...

a jeszcze mi wyszły dodatkowe...

w praniu.

Bo te czasy kiedy tutaj szłam ,żeby sobie z Bogiem pobyć jakoś dziwnie przeminęły...

teraz tak jak wszyscy...

lezę bo interes mam.

Jeszcze Boży cud (prawdziwy -nie komputerowy ),że nie swój...

Spełnił!

Teraz pora jest...odpocząć...

misję spełnił...

tak +- na 1000%

ale o tem będzie potem

zaś zajmiemy się ,no...Gosią Złotą

o Matuchno-co ja narobiłam...

Nic kochana!

Każdy z nas puścił kiedyś w życiu jakiś bąk.

Najważniejsze zaś przy puszczaniu bąków jest...

BY SIĘ PALNĄĆ W CZOŁO

WRÓCIĆ

ZNÓW NA PROSTĄ DROGĘ

Cóż...

myślę sobie ,że:

jak to dobrze gdy na świecie jest...

takie miejsce ,w którym może nas...oświecić...

ą

moje misje do spełnienia?

tutaj Bóg okazał hojność tak jak zawsze ,lekką ręką kilka misji mi...dołożył.

Głównie to mi o to szło ,by pokazać małym...Jezusa ,który daje serca -tutaj mieszka.

Niby wyszło,lecz niedosyt mam,za szybko.

Dalej wszystko poszło lawinowo ,nieplanowo,jak to tu.

Koniec końców nie ja tutaj rządzę a ,,u siebie"owszem-od dziś jestem ,lecz...

u podnóża Góry.

Pokazałam Szanisiowi czwartą ławkę dopiero odkrytą...tą na której we wrześniu byłam ...organami...

tę samą,która mi wskazała nową drogę od 1 października -praca z dźwiękiem .

Mały moc doskonale...czuje.Wtuliliśmy się w siebie jak króliczki i tak trwali...

A akurat zawierzenie było Oblatów Maryji ,poprosiłam by dołączył nas.

I...po wahania chwili o...dołączenie reszty rodziny.

Niechaj ma ,choć na dzień obecny nic a nic nie rozumie ,no kociątka ślepe wprost tysiąc razy więcej ,,mały"Szani.

Toteż...pierwszy raz ucałował...krzyż

Pózniej zasiedliśmy wprost na ziemi właśnie tu...też wtuleni w siebie,w końcu zakochani...

Popatrz mały,tak niedawno ,w sierpniu tu dokładnie przysięgałam na ten krzyż ,że nie będzie w Twoim życiu diabłów ni potworów.

I NIE BĘDZIE

chociaż zapłaciłam straszną cenę...

WARTO

A diabły ?

co najwyżej do...zabawy...

no bo i zabawne -nie?

Dzieci...

dzieci są do...kochania !

Nie do demonizowania !

Bo pokażę kły...

i rym cym cym ,i trala la ,schodzimy z tej Góry w podskookach...

babcia zaś szczęśliwa cała...

noo...

do czasu

no bo schodząc Mały zaczął zdradzać przedziwne zainteresowania.

Jak na dziecko z bezbożnego  domu... 

zawsze babcia zdemoralizuje i sprowadzi z bezideowej drogi... 

taka bowiem rola w życiu wnuków babć.

Nie płacz Mały ,chociaż trudno w to uwierzyć 

ON SAM CHCIAŁ

za nas 

tylko jak to ma zrozumieć takie małe ,gdy i więksi (wzrostem )też nie rozumieją ...

Najważniejsze-wstał i dalej szedł...

TAKA JEST WIELKOŚCI DROGA

i...

pomocników miał.

zawsze,ZAWSZE znajdzie się jakiś Szymon z Cyreny

co pomoże dźwigać krzyż.

Szanisiowa misja do spełnienia teraz będzie :

Babcia -ja tu znaleźć muszę...kamień...

a co może być innego w końcu to mój Wnuk...

i...

TO BĘDZIE NAJWAŻNIEJSZY Z MYCH KAMIENI

znalazł ...

dwa...

pierwszy...

ten...

tyle razy tutaj byłam a go nie widziałam ani chybi musiał znaleźć On

i co niby -mam się cieszyć ?

Drugi :kawał chryzokoli...

i na tyle ważne jest to znalezisko ,że na jego temat to osobny artykuł będzie....

kiedy nie wiem.

Lecz znam tytuł :

SERCE Z CHRYZOKOLI

Babcia, babcia -patrz -biedronka 

tylko...czarna...

o kochany -od czarnego Ty się trzymaj z odległości kilometrów stu

co najmniej.

Ty czarnego to nie tykaj nawet wyciągniętym kijem.

Od czarnego babcię masz -ona się nie boi...

nic już nie ma do stracenia bo co miała to straciła...

czarne może jej pogwizdać...

A TO MY

Ty na pierwszym planie ten błyszczący bardziej.

Młody !

Identyczni?

Ano .

To nosi nazwę proszę rodziców geny .

Genu zaś nie wybije...

nie wydrapie nawet najostrzejszym nożem...

Moja Matka powiadała ,że uważać człowiek musi bardzo z kim sobie ... robi dzieci.

Bo wylezie gen i siąść i płakać.

Na ,,pociechę"powiem wam,że:

TO NIE JEST GEN ZŁA

 

 

 

 

 

Patrzcie Sami !

to zdjęcie jest starsze od poprzedniego -tego z krzyżem o minutę tylko...

co się wydarzyło w tej minucie ?

Ktoś zapłakał gorącymi łzami?

Ktoś wypłukał wszystkie szkła diabelskie...

ktoś roztopił lód...

TU SIĘ WYDARZYŁA...MIŁOŚĆ...

a wystarczył brak zgody na tamten świat...

ZNÓW NIE MOGĘ PISAĆ DALEJ -DIABŁY  DZIŚ KOCIOKWIK MAJĄ -LUSTRA TO W POWIETRZU TU LATAJĄ

WPIS TEN ROBIĘ 4 GODZINY-OGLĄDALNOŚĆ MI DO TYŁU IDZIE A PRZED CHWILĄ ROZKROIŁAM SOBIE RĘKĘ

OBIERAJĄC MANDARYNKĘ

zaś najbardziej diabłom od diabelskiego lustra to się nie podoba...TO WŁAŚNIE ZDJĘCIE

nie wiem czemu -przecież ładne ?

najpierw -wczoraj -podpis nie chciał pod nim się zamieścić

przez godzinę.

Walcząc z tym podpisem właśnie oraz z mandarynką....rozkroiłam sobie rękę.

Spoko!

,,uparta jak byk"tak się mówi o mnie.

dzisiaj rano,no,przed chwilą...znikło wczoraj zamieszczone...

czemu???

przecież ładne?

Jak sądzicie ,co przedstawia?

a myślicie tam na Szklanej Górze we w tym krzaku gorejącym co powiedział ?

sądzicie ,że mu szło naprawdę o...rozładowaną komórkę ???

ROZPALAMY SERCA

dziś już wiem ,że jedyna to metoda by ten świat doimentnie nie zeszmaciał.

By nie zaanektowało go na zawsze to diabelskie lustro zła

wiśta-wio...

powiedzieć łatwo -tak?

ALE JAK ?

Bo popatrzcie tylko Sami jak cacanie...

bazie ,wiosna...

psińco prawda !

tak nam tylko się wydaję.

to złudzenie jest optymistyczne

fatamrugana czyli

zaś faktycznie...

BOŻE ŁZY

bo?

kamień także by zapłakał a co Bóg dopiero

patrząc na to...

triumfujące zło

wprost na scenie w blasku fleszy

co zrobiło zło to nawet nie napiszę -po co ,wszyscy wiemy tylko ci z diabelskim szkiełkiem w oku to opacznie widzą nieco.

Kamień by zapłakał

Bóg płacze

a wy?

Bo ja również płaczę

kiedy patrzę oraz słucham co przy tej okazji się wylało

z ,,ludzi"

czemu walczę tak zajadle ?

ano temu ,że

ten płaczący kamień to...węgielny!!!

OD TEJ STRONY

nie wierzycie ?to się wróćcie do początku.

ZAŚ WĘGIELNY KAMIEŃ OD TEJ STRONY LEŻY TU !

zaś dodatkowo -do kompletu niby,sprezentowali mi 13 stycznia o godzinie 4 rano..

odcięte serce

wraz z czterema kłębami kabli

jak rozumiem TERAZ mam podłączyć

do

innych serc

tylko gdzie ich szukać ?

jak rozumiem w Wigilię o godzinie 4 rano dostałam prezent-oprócz serca oczywiście...

dlaczego serce i dlaczego takie już wiem

ale oprócz...nową drogę

skutą lodem i...pod górę

ta

wiem,że jasna,dobrze oświetlona ,że u dołu kilka grzałek

ale zawszeć to krzyżowa

teraz jak rozumiem wszystko ma wyglądać tak ?

dobra,dobra -już rozumiem...

tylko czemu u cholery znowu ja ?

chodzić -a i owszem-mogę jeszcze...

tylko chodzić .

ale dźwigać krzyż ???

nie chcę się popisywać znajomością matematyki ale to już piąty...

piąty krzyż.

 P.S.

Życie -no niestety mnie zweryfikowało w przeokrutny sposób.

Mamy 2 luty,od eskalacji zła niewiele upłynęło czasu.

I

poznałam Gerdę.

Sory

Skąd niby mogę mieć pojęcie jak wygląda zło

TERAZ

to co miałam jej powiedzieć,,całuj bo kochasz"?

jak już widzę dalszy ciąg.

W tym momencie to mi dupnął no...artykuł cały.Gerda 2019 to ma serce rozpalone do białości ,lecz...

kocha złe !

To może być najdłuższy tekst na tej stronie ,lecz uczciwość -prosta-ludzka krzyczy bym go popełniła.

A dlaczego ja ?

BO ZAZNAŁAM WIELE ZŁA TO INSTRUKCJĘ DO OBSŁUGI ZNAM...

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Szklana Góra...

na niej zaś wiadomo -nie.

skarby nieprzebrane...

toteż każdy tu chce wleźć.

i niejeden to przypłacił życiem.

Tak się składa,że się zawsze pcham ,gdzie niebezpiecznie.

Kamikadze...

Lecz rozmiary tej wyprawy to przerosły nawet mnie...

Szklana ?Góra?

to na rączki nakładamy...szpony .

Na łeb hełm 

bo najważniejszy...

sprzęt

a Szklaną Górę i tak zdobędę !!!

(PISZĘ OD GODZ.3 -JEST 5  35 -STRONA ZNÓW NIE ODPOWIADA

SZKLANA GÓRA???

I JUŻ WIDZĘ  SKARBY NIEPRZEBRANE HEN NA SZCZYCIE...

Gosia przemówiła ludzkim głosem

a nie wigilia przecież ?

lecz...

zło -wy-je -cha -ło

Do Jordanii

bo zło...

zło to jeździ

PO SZEROKIM ŚWIECIE SZUKA

TEGO CO JEST BARDZO BLISKO

A KOZIOŁEK -MATOŁEK TEŻ PRZERABIAŁ TO

tu wskazówka:

jak daleko musi być zło by ludzie

przemówili ludzkim głosem?

Gosię to...

ocaliła miłość

tak na razie to...do psa.

Cóż...

da Bóg...

to ocali może mnie ?

 

szklane łzy...

nawet ON,ON też cały w szklanych łzach...

szklana cała jest społeczność.

Hermetyczni...

szklani ludzie...

również...

szklana ja...

Tak zdobyłam Szklaną Górę...

sama.

flaga na maszt!

tylko...

nieprzebrane skarby gdzie ? 

ano tu!

nietypowo całkiem bo przed wejściem...

nagle tak poczułam jakby mnie obsypał puch

łabędzi

co to za uczucie...

nie do opisania.

Teraz WIEM.

Ktoś potężny wziął

mnie w ramiona...

A nie mówię -skarby nieprzebrane.

Ale to nie wszystko...

czekał...

na krużgankach złotych...

,,pani jest jedyna ,która dzisiaj tutaj weszłą"

o psiakrew...

tyle lat przeżyłam lecz ,,jedyna" to ja jestem...no...

pierwszy raz....

zawsze byłam jedna z wielu.

 I...

mnie wziął w ramiona...

i...

przytulił

uwaga mali ludzikowie!

teraz to sensacja będzie!

miał pod brodą...

koloratkę

BYŁO WARTO!

PIERWSZY RAZ!

pierwszy raz nooo -było warto

więcej razy jeszcze będzie ,cierpliwości...

drugi!

poszłam do Jezusa mego -w końcu po to wlazłam na tę szklaną górę...

MÓJ bo dał mi serca dwa...

no -tym razem zachowałam się jak lis w komorze...

WIEDZIAŁAM

muszę sama być by zrozumieć...

tylko

to akurat to zrozumieć to się nie da...

trzeba czuć...

wielkość trzeba czuć,,,

teraz myślę sobie ,że...klu...

jest w ramionach.

Otwartych...

na człowieka

w każdej chwili można...się...

przytulić

oczywiście

sytuacja taka się stworzyła ,nie ?

że...podłączałam kable.

Dał !

serce!

oraz 4 komplety kabli...

to podłączyć trzeba ...

i po trzecie primo

wyszłam

no...za róg

a tam

a tam...kwiecie pachnie

jakie ?tego to akurat nie wiem -nie

był już kiedyś taki wątek w moim życiu...

,,kwiaty ,których jeszcze nie znam"

i to one tak pachniały dziko tego dnia...

a dookoła...

śnieg...

mróz...

lód

a pachną...

KWIATY ,KTÓRYCH JESZCZE NIE ZNAM...

gorejący krzak...Mojżesza,,,

a co mi powiedział?

,,rozładowaną masz...komórę"

ja pierdzielę ...

i jedyna jestem

w całej Puszczy świętokrzyskiej...

czy się bałam schodzącąc ze z tej szklanej góry?

nie 

mając takie wsparcie???

Szklana Góra ??

MAM HAKERA NA KOMPUTERZE!

,,POŁĄCZENIE NIE JEST PRYWATNE"

ależ przecież o to właśnie chodzi...

lecz jak życie znam to za chwilę dupnie mi komputer

drugi...

nic to...

będę pisać i pod mostem...

co najwyżej włożę ciepłe rękawiczki bo...

Moje  Miasto...

moje ukochane Starachowice...

też ze szkła ???

SORY-OKAZAŁO SIĘ ,ŻE SIĘ NIE MOGĘ WYLOGOWAĆ Z MOJEJ WŁASNEJ STRONY...

zaś za chwilę to dostałam komunikat:

BŁĄD NIE MASZ UPRAWNIEŃ DO SKORZYSTANIA Z ODNOŚNIKA UMOŻLIWIAJĄCEGO BEZPOŚREDNI DOSTĘP DO TEJ STRONY

o psiakrew

strona moja ,mój komputer ,jestem w domu sama

TO ODNOŚNIK GDZIE ?

CUD!

czyżby już wiedzieli o czym teraz będę pisać?

czyżby mieli już wgląd noo...w mój twardy dysk osobisty?

w moją głowę ?

to dopiero jest tiochnika...

cie ?

zaś pisała będę o tym co odkryłam.

Wstrząsające!!!

za chwilunię małą

tylko zmienię tytuł.

BO TO NIE SZKŁO!!!

jeśli mi się uda oczywiście...

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ależ to nie szkło...

lód...

lodowy świat...

no to zrozumiałam wreszcie o co biega i tą wiedzą się podzielę-no a jakże-z Wami.

Kto czytał ,,Królową Śniegu"Andersena rąsia w górę!

Niiikt ?

Przeczytajcie!

Zrozumiecie wszystko ja zaś póki co będę pisać bryk.

Otóż najważniejszy jest początek .

Był czarodziej -no-najgorszy .Diabeł sam.Ja to myślę ,że to był Lucyfer .On zmajstrował...lustro.

Tak w nawiasie-siedzi również na tej stronie i...wyłącza mi komputer.

Lustro zaś przedziwną właściwość miało -nie.To co dobre w nim...znikało.Zostawało samo złe .Zaś uczniowie diabła wszystkim podstawiali lustro.

No kochani -co się wtedy działo...

wszystko ,cały świat było złe.Pokraczne.Odrażające wprost.Czy Wam czasem czegoś to nie przypomina?

A gdy cały świat był zły diabły postanowiły ,że...

z tym lustrem to...

polecą wprost do...nieba !

Ileż śmiechu będzie ,gdy Bóg...

także się okaże...zły.

Oraz Aniołowie

lecz

w Niebie to zabezpieczenia mają lepsze niż na mojej stronie. 

Lustro wyleciało diabłom ze szpon,spadło i...

roztrzaskało się w drobniusi mak .Lecz...

nie ma z czego tu się cieszyć.

Teraz to dopiero się narobiło zła .

,,MUSIMY COŚ ZROBIĆ W NASZYM SERCU"

Tak przed chwilą powiedział Ojciec Bergoglio.

Zawód-papież.Zaś prywatnie mój idol.W końcu nie po darmo noszę GO na tapecie telefonu i codziennie bladym świtem się..,

za Niego ...modlę .Nie ma w NIM szkiełka z tego lustra.

Bo kto się spotkał ze z tym szkiełkiem staje się...zły.Wpadnie w oko -widzi że świat zły .W okulary-no wiadomo...w szybę -strach pomyśleć.

lecz najgorzej jest...

gdy ten okruch,tego diabelskiego lustra wpadnie w...serce.Wtedy serce się zamienia w bryłę lodu.Ludzie?Jacy ludzie?

Ludzie (mam nadzieję ,że to ustaliliśmy wcześniej)

LUDZIE OTÓŻ TO SĄ CI ,KTÓRZY POSIADAJĄ ...SERCE.

bryłę lodu -sorki ale nie !

I tu właśnie w tym no...folderze mamy tych ,co to:własną matkę zaszlachtować ,własne dziecko zakatować,za łeb na trzepaku powiesić

własnego psa.

wziąć jak swojego cudzego chłopa by się nim...pobawić

Czemu?By pokazać ,że:

TERAZ KURWA JA

Rozumiecie? Bo... to nie ludzie to narcyzy .

Zatopione w tafli lodu.

A co mówi narcyz?Patrzę w lustro -widzę siebie .Oooo-jakże pachnę...

narcyz czyli ja.A cóż dla mnie-no -narcyza ,zaszlachtować człowieka.No -na scenie.

No bo teraz kurwa ja. 

to zaledwie był do baśni wstęp,teraz będzie część właściwa .

Żyła -była Gerda oraz Kay...

wśród róż bo...kochali się.

Lecz Kayowi wpadło szkiełko z diabelskiego lustra,najpierw w oko ,później...w serce...

i już był skażony złem ,takiego złego porwała królowa śniegu .

Pocałowała -aż dwa razy -zamieniła w sopel lodu...

ale Gerda go kochała...

nawet złego i zlodowaciałego...

bo kochamy wszak nie za coś lecz wbrew czemuś

wyruszyła w świat daleki szary smutny aby odbić go królowej śniegu.

Co przeżyła nie opiszę -przeczytajcie Sobie sami.

Zaś ostatni odcineczek świata czyli na północny biegun doszła boso oraz bez rękawic.

To potrafi Miłość...

zobaczyła lodowego Kaya...zapłakała

i gorące łzy-no powiedzmy wprost-gorąca miłość wypłukały diable szkiełka...

Kay odtajał 

tu tym zdjęciem kończy się lodowy świat....

mój lodowy świat...

tu wypadły wszystkie diable szkła...

a zasypano mnie rojem nieprzebranym ,głównie w serce.

Tu się zaczęło nowe życie styczeń 2016 roku.

Tutaj się zaczęły blogi,tymże zdjęciem...

Tu zaczęłam krzyczeć..

JA NIE ZGADZAM SIĘ NA ŚWIAT GDZIE SĄ DIABLE LUSTRA I LODOWE SERCA

13 grudzień 2018 godz.6-15-godzina narodzin mojej wnusi...

pierwszej wnusi .

Trzeba fartu by się narodzić w Świętej Łucji .

Natentychmiast wymarzyłam sobie :BĘDZIE ŚWIATŁO NIEŚĆ !

6-15

Trzeba wstać 

Wstać?

ale ja nie spałam jeszcze dziś...

czemu ?

nooo tym razem to z powodu...wnusi...

czemu ?

no właśnie nie wiem czemu kiedy komuś daję serce to traktuje je jak piłkę futbolową .

Kopie .

Od narożnika do narożnika .

Może tutaj nie o serce chodzi lecz o hajs ?

Hajs?Haaajs?

Ale hajsu nie mam to jak mogę dać to czego nie mam ?

Czy ja to Zagłoba jakiś jestem?

a i serce odnalazło się dopiero nie tak dawno -we w Krzemionkach gdzieś pod miedzą.

Młode jest i od razu już złachane deczko -to je kopać ?

za co?

Iść!

szybko iść.

Gdzie?

no tam gdzie miejsce znane oraz wiem ,że dobre...to odwieczny kierunek starych ludzi jest.

Światło jest ?

Wiem ,że tutaj jest !

Od 13 wrzesień 2014 

Lecz ...

chyba przepaliła się żarówka -jest go coraz mniej...

a tu Świętej Łucji jest -ŚWIĘTO ŚWIATŁA to powinno dużo być !

co nie ?

Tutaj światło jest?

no wiem !

też od 13 września 2014 -tutaj było pierwsze !

lecz...

świeci we w tym miejscu od milionów lat

od kiedy to najstarsi górale nie pamiętają...

i co?

i nic !

NADAL CIEMNO JEST

15 grudzień 2018 godz.4  3o

groźnie ,ale piszę dalej...

Ci ,którzy mi zakładali stronę powiedzieli,że jak trzeba będzie to założą mi i 10 stron...

takam ważna..

Córcia !

Jubilatko miła!

Tyle razy ze mną tutaj byłaś...

nawet kij Swój miałaś...

zostawiałaś go przy drzwiach do lasu ,za ostatnią sosną...

sądzisz ,że nic z tego nie zostało ?

a pamiętasz ,co powiedziałam o Szanisiu nad Lubianką ,lato 2016 ?

ZDĄŻYŁAM!

z Tobą też ZDĄŻYŁAM !

a im bardziej będziesz ciągnąć w dół 

tym bolało będzie bardziej.

Tu w tym miejscu podziękowania wielkie dla Konrada ,który nie dość ,że zrobił zdjęcia to jeszcze przesłał

przecież wcale się nie znamy...ot...spotkani w DRODZE

o ,,spotkanych w drodze" mam nadzieję ,że popiszę jeszcze...

Przechwalałam się do Niego ,że dwa lata temu o godzinie 6 rano na czworakach tędy szłam.

On powiedział:

NIE JEST WAŻNE JAK-BYLE DOJŚĆ

chyba racja-tylko ważne jeszcze jest ...

czy idziemy w Górę ,czy też w dół

Światło jest ?

ano jest !

Lecz odbite tylko .

Ja już wspominałam chyba kiedyś -najgroźniejsza jestem gdy...

nic nie robię .

Jak anakonda.

Szaniś kiedy pokonany jest -na każdego inny przepis 

W końcu przyjechałam tu by szukać światła...i...

jes,jes.jes

w...Szanisiowym sercu...

po co było szukać jak na moim jest?

dzień i noc...

zawsze jest !

Morał?

nawet kilka ,ale główny taki:

NIE SZUKAJMY ŚWIATŁA GDZIEŚ PO ŚWIECIE  HEN...

jest bliziutko...

na dnie ludzkich serc.

!

19 grudzień 4  20  DZIAŁA.Jeszcze.Dzielny starzec -a co pochwał dostał...teraźniejszy takiej kanonady by nie przeżył... 

doszłaś?

dosyć dawno lecz,

z czego ty się głupia cieszysz 

jak ci dziecko pomyliło tropy .

Wali wprost w maliny .Do otchłani czyli...

A życzyłam -osiemnastkę wtedy miała,nomen omen też nie zaprosiła -do wystroju we w salonie nie pasuję...

DOBRYCH WYBORÓW DZIECKO CI ŻYCZYŁAM 

a ty w gówno ?

teraz Ci nie życzę nic .

Bo na takiej drodze czegóż można życzyć ?

ZDĄŻYŁAM !

przecież mówię -nie .

W takich sprawach nigdy nie żartuję...

nawet zdjęcie Ci zdążyłam zrobić...

takie zdjęcie to marzenie jest...

każdego fotografa choć...

zdarzało mi się ująć znacznie ,znacznie większych...

i co teraz ?

musisz dojść czy to Ci się podoba ,czy też nie .

TAKA JEST POTĘGA SŁOWA

lecz...

będzie boleć .

Będzie bo się szarpiesz.

Po co Córcia ?

po co ?

nie chcesz Światła nieść ???

Łusiu -nie chcesz światła nieść ???

trudno 

TO PONIOSĘ JE ZA CIEBIE...

A jak mnie zabraknie ?

IDŹ

chociaż ciężko i pod górę

i wiatr w oczy

i spleśniały (ale tylko troszkę)

chleb

na czworakach

na bałyku...

idź !

WARTO!!!