© 2009-2022 by GPIUTMD

Najnowsze wieści

ups

wreszcie wykryto -jestem niebezpieczna .Rychło w czas .ŻYJĘ.Mimo,żem jest bomba .A właściwie byłam .

Może przestańcie się wygłupiać ?

WSZYSTKO JUŻ ZROBIŁAM

jak widzicie dalej cykam .Jako bomba .

BŁAGAM WAS -TRZYMAJCIE ZA MNIE KCIUKI .

oczywistą sprawą -gest oznacza ,że odgarniam sobie lok niesforny .

Chociaż...trzeba mieć namuniu kuku by porywać się na stronę ,która kamień ma węgielny na ...

nie...nie tu .Te kamyczki białe tu ,pod spodem -nie uwierzycie-TO JEST ...KOŚCIÓŁ 

Świętego Michała .Na Wawelu właśnie .Najstarszy .Teraz sroki się na nim naparzają ,lecz

mimo wszystko przetrwał .Wierzcie mi (lub nie -Wasza sprawa )są na świecie sprawy które przetrwają .

Wszystko .

Kościół ony stoi na pradawnym miejscu pogańskiego kultu.

A tu mnie idiota straszy ,że mi ukradnie moje kody atomowe ,czyli hasła .

To dlatego (patrz wyżej )ze śmiechu ryję .

Skala -proszę idioty -skala .Skalę durniu zatraciłeś .

Jak przystało na idiotę .

DZIĘKI!

NIE BOICIE SIĘ IDIOTY !

i ja również !ni cholery !we mnie budzi co najwyżej zdumienie .

Że coś takiego może istnieć .

Tu następny przykład skali  .

Kraków wiosną Najpiękniejszy .WTEDY TEŻ BYŁ NAJPIĘKNIEJSZY WIOSNĄ .

1000 LAT TEMU .

Wydawało mi się-złapałam Boga za nogi .Mocno trzymam .Bo mam wadzę wymarzoną .

Utraciłam ...życie .

Tym co mają wadzę ku przestrodze ... 

ile było tych Waweli nikt nie zliczy ...

ten był BARDZO ważny ,bo w całości miałam Go dla siebie .Kowid wybuchł nagle niespodzianie ,Wawel odwołali .

Wszyscy zawrócili ,ja przybyłam .No widzicie jak to dobrze ,gdy się nie siedzi w internecie  ?

Wawel człowiek ma dla siebie .

O Wawelu onym nic a nic nie wiecie ,napiszę .Tylko okiełznajcie wpierw idiotę.

wina jego nie jest duża .Stracił biedak skalę .Wytłumaczę to plastycznie .Krzyż .Święty .Pod Nim ja .Siedzę sobie kontemplując Pasmo Jeleniowskie .

Na kamieniu sobie siedze  .Trzeba trafu -to węgielny kamień jest TEJ strony .

Niby nic wielkiego ,stara baba pod krzyżem na kamieniu siedzi sobie .

Ba .

Tylko ,że ten kamień liczy Sobie 500 milionów lat .jest najstarszym kamieniem świata .

Wreszcie starsze coś ode mnie .

Taka to jest skala .

ups !znów idiota mi artykuł zlikwidował .Wadzą się wykazał .Tej .Idiota .Mająć wadzę łacno życie jest postradać.

Wiem o czym mówię .Nie mam czasu pisać go od nowa .O cierpliwość proszę .Oraz o trzymanie kciuków .

Po nowomodnemu tak się na modlitwę mówi .W bój wyruszam 

Wróciłam !ŻYJĘ !NADAL ŻYJĘ !i nie mogło być inaczej ,bo tu właśnie dostałam ...zbroję !miecz !i tarczę .

Skorom uzbrojona muszę(obrzydliwe słowo )dalej żyć .Przeżyć to .co zobaczyłam .JESZCZE NIE WIEM JAK .

A idiota ?a idiota ma się nienajgorzej .Licznik odwiedzin mi zlikwidował .Ty idioto .Mnie trzeba zlikwidować .

Choć ...nie radzę...

oprócz zbroi bowiem ,miecza oraz tarczy dostałam na Świętym Krzyżu ...no co mołam dostać ?oczywiście !SERCE .Znowuuuu...

ano znowu .Ale serc nigdy za wiele .To jest (tak ,tak )z kwarcu .Kambryjskiego .Wiecie ...głupio tak ,gdy człowiek w dłoniach trzyma 

500 milionów lat... 

pomyślałam wtedy (gŁupio tak jest serce reklamować )czemu (no czemu )Wawel ,przez tyle setek lat nie dał mi serca .Nigdy .Teraz wiem .

Wadzę dał !wybór prosty .Wadza albo serce .Kto z Nas wadzę kocha rąsia w górę .Oczywiście mam na myśli tych ,co mają wadzę .

Teraz to już przeszłość  .DAŁ.DAŁ SERCE .Wieki temu ,a zaledwie wczoraj .Piękne !białe !także bardzo stare .Opisane w głowie byka 

(moje logo jak rozumiem )

SERCE WAWELOWE

 

 

budzę się ja rano dzisiaj jak co dnia ,patrzę w górę -też klasyka ,i co widzę ?SZARE KWIATY 

dreszcz mnie przeszedł.

Kwiaty bowiem zawsze wiedzą wcześniej .Oraz lepiej .Szare nie rokują dobrze ,Oplątane w białej sieci ?

przy okazji macie tu odpowiedź po co mi są kwiaty .

To po prostu jest papierek lakmusowy ,znacznie lepsze są od telewizji .

Ale lecę sprawdzić co tam prawią w telewizji.

A na dekoderze samą mam godzinę 6   08 .

pomyślałam sobie ,że wybuchło .O wybuchu na południowy wschód od Polski wiem .Od czasu Lądka .

Lecz siedziałam cicho ,bo NADZIEJĘ miałam ,że udało się zapobiec .

Zrobiłam wszystko .Zachowałam się przytomnie nader jak na żołnierza oraz na mnie .Wróciłam .

Znów do łóżka .Odmówiłam ,,Ojcze Nasz".Spokojnie .Jak dotychczas zrobiłam prawie wszystko .

No to co zostało ?się pomodlić  .

ale coś mnie tchnęło nagle .Do NADZIEI poleciałam .Jest !żyje !ma się doskonale !

TO BYŁ PRÓBNY ALARM ,

zaś gdy rano do Endorfiny leciałam (różni ludzie w różne miejsca lecą z rana )z tyłu głowy usłyszałam :

JEŚLI TYLKO SIĘ ODWAŻĄ TO JAK PLUSKWĘ ROZGNIECIEMY .

POWIEDZIELI-przekazuję dalej .

ktoś mi po laptopie grasuje ,jakiś nowy (fuj) użytkownik ..Czas mu dałam by mi czegoś nie uszkodził .Tylko to ...żałosne

jak tyle potrafi człowiek ,który (ponoć )dumnie brzmi .Podpowiadam :może by coś sfabrykować ?jak ten sławny fejsbuk ?

lecz niestety za nim poszli inni .Oglądałam ,,aferę hejterską ".No do rzeczy .

Dzień pabiedy otóż ...znalazł niespodziane zakończenie .Razklejam rano swe oczęta (przyzwyczaiłam się wstawać z rana )

i co widzę ?w kwiatach sobie leżę .Pierwsza myśl -chyba wreszcie już umarłam .Ale coś mi nie pasuje .Macam !

To nie wieńce !żywe .I czerwone na dodatek .Nie wiem ,bo już całkiem mi się popieprzyło ze starości ,czy 

czerwony kolor ostatnio słuszny zali też niesłuszny ideologicznie ?

na dodatek róże .Chińskie ,ale jednak .Dobrze ,że są chińskie same mi się zaraz skojarzą z wojną stuletnią .Apropos...

proponuję wadzy zająć się historią w wolnej chwili .

Patrzę w górę i co widzę ?kwiatów ...ni ma !dzielna róża ,mimo ,że jest chińska.Mi oddała to ,co miała najcenniejsze .

Możliwość nowego życia .Czyli ...tak ,tak -dobrze główkujecie .

CHIŃSKA RÓŻA DAŁA MI ..NADZIEJĘ .Własną .I pomyślcie tylko ,mogę jej nie kochać ? tylko moja miła ja wolałam 

co rano patrzeć jak ty kwitniesz .Dobra !dzięki .Dar przyjęty .Mogę przecież na kwiaty hoji patrzeć co dzień z rana ...

tylko (wicie -rozumicie )dumam dziś od samego rana na temat :

czy ktoś może taki głupi być i chcieć ten świat zniszczyć?

 

 

miało być ...nie o tym...

strach się bać .

Bo

jak Gałczyński (TEN Gałczyński ) napisał ,,ale są jeszcze sprawy drobne "to...

wziął był i umarł .

Tylko ja ...

ja się nie boję jak widzicie .

Pozdrawiam Kasię .

lecz tytułem wstępu to nie o braku lęku miało być ,lecz ...o wiośnie .Patrzcie !a na imię ma Gwiaździsta...a pamiętam ...

a pamiętam kiedy miała wielkość kciuka .

Taka jestem stara .

o tym ,że hoja mi zakwitła .Zarąbiście pachnie .

i że Zuzia latoś też zakwitła .

To przestała ludziom wadzić ?

ale najpiękniejsza w całej okolicy ta .U sąsiadki .Zawiść ?dawno się wyzbyłam ...od wtedy ,gdy zazdrościłam innym .Dzieci .Które jedzą .

Poniosłam zasłużoną karę .Mam .Ta na imię ma Janina .

Gdy to piszę mamy Dzień Zwycięstwa .My .O dzień wcześniej zwyciężyliśmy .

I już wiemy .

Za braterską pomoc płacić trzeba .

Niewolą .

bardzo trudno jest być wolnym .Zawsze,ZAWSZE ktoś lub coś usiłuje nas w karby wziąść .

Ma być tak ,jak chcę JA .

Bo jak nie to skuję mordę .

To ma nazwę .Prawo pięści .

A  jabłonie i w tym roku CHYBA będą kwitły ?

a w Mariupolu walczą.JESZCZE WALCZĄ .A świat -cały świat na to patrzy .Takie reality show...

a Mariupol miasto to Maryi .Tak sobie tylko dla porzątku przypominam .

powiedziałacowiedziałaiczymprędzejodleciała.

Dokąd ?a do Endorfiny w Dzień Zwycięstwa .Po miesiącu !słabam jak gąsiątko,które świeżo się wykluło z jajka 

ale

Endorfiny nie opuszczę !

czemu ?

bo panuje tu przedziwna aura .

KOLEŻEŃSTWA .

O Endorfinie (wielką mam nadzieję )jeszcze będzie .

a jabłonie ?a jabłonie i w tym roku TAKŻE kwitną !a mnie chcieli unieszkodliwić no bo zabić (sorki )to nie mogą .

Dzisiaj to odkryłam .gdy wracałam .

a tam ,hen ,hen ma być Sarajewo ???

też mam swoją bombę !!!

Kasetonową .

TERAZ

POBŁOGOSŁAM OJCZE ŚWIĘTY .

Sorki !lecz udało się !zdążyłam !a za karę znowu nie mam strony ani internetu.O czym mówił ?o Pasterzu .

I że owce to Pasterza mają słuchać -nie odwrotnie .Bo ...nie ja tu jestem najważniejszy .

Nie ja ???lecz to nieprawdopodobne ...

 

 

dawno ,dawno temu (czyli drzewiej )wszystkie pierwotne ludy świętowały w okolicy początków maja (datę księżyc im ustalał,bo nie mieli kalendarza )

PRZYJŚCIE WIOSNY .

Po mojemu świętowali wszystkie przesilenia ,lecz najbardziej spektakularnie to wiosenne .Bo najbardziej jest radosne .Jak ?

najpierw się zbierali w stada (w samotności się radować nie wypada ).Dalej będę podpierała się Długoszem -byście nie mogli 

powiedzieć ,,ochotnicka głupia "do Długosza nikt się nie przyczepi .Długosz otóż w swoich Kronikach opowiada :

poganie (czyli nasze przodki )CZCILI SWOICH BOGÓW (podkeślenie moje -a wy czcicie ?jeśli nie jeszcze większe z was pogany )

schodzili się w święta dla Nich ustanowione .grupowali w Stada .W miejscach świętych .O świętości zaś nie mury lecz przyroda decydowała.

Łza się kręci w oku ...dalej nie ma już co płakać ,nic się nie zmieniło od prawieków .

Otóż ,,odprawiano zaś je przez bezwstydne i lubieżne przyśpiewki i ruchy ,przez klaskanie w dłonie i podnietliwe zginanie się oraz inne miłosne pienia,

klaskanie i uczynki.Obrządek tych igrzysk istnieje u Polaków aż do naszych czasów,,Tyle z Długosza .

dalej będzie ochotnicka .Wiosna otóż to najgorszy dla mnie okres .A tu jeszcze mi kazali

eksmitować Misia Pamiętacie Misia ?zawsze ZAWSZE MIAŁW TYM DOMU CZEKAĆ .

na Szanisia .

Sory -nie mogę zdjęć zamieszczać,wadza (internetu )nie pozwala !Miś tematem tabu ???u Barei jednak był ?

ups ! zginęła pamięć mi podręczna .Strony !Moja JESZCZE JEST .

Że się tak komuś chce z Misiem walczyć ....

dobra !poszłam na ugodę.Będzie o...czapeczce .Szanisiowej .Nikt mi nie kazał Jej eksmitować .Nikt !

zresztą w razie draki w kieszeń schowam !dla Was będzie dobra rada :

wybierajcie Sobie małe miejsca kultu !

mówię przeciesz ,że mój upór przysłowiowy.Przez czapeczkę doszłam ...znów do Misia .Miś to jest kamuflaż.Pisze ,,Miś "

a czytasz,,Miłość ".A Miłości to na śmietnik nie wyrzucę !wiem !

NIE MA WIĘKSZEJ ZBRODNI W CAŁYM ŚWIECIE NIŻ 

ZABIĆ MIŁOŚĆ

aby nie rozkminiać -Miś zamieszkał we w piwnicy .Łosia dałam mu do towarzystwa !

nie ma w tym nic zdrożnego ni strasznego .Miłość zamknąć we w piwnicy to jest norma .

Naszych    czasów.

Podpowiadam -czemu nie jaskinia ?stabilniejsza 

abym mogła pisać sobie na mej własnej stronie wstać musiałam dziś -6 maja przed godziną 4.Zdjęcie niżej udało się zamieścić 

po półgodzinnej walce .To idiota wadzą się wykazał .Wadzę ma !pięciu klepek nie !

O czym szło ,bo mi umknął wątek .O zamykaniu .W piwnicy .Cóż...czasem można się przeliczyć proszę wadzy .

Czasem i w piwnicy i w jaskini mieszka nadal Duch .WOLNY .

A tak grzecznie miało być.Bo tą razą Konopnicką chciałam się podeprzeć .Wierszem .W piwnicznej izbie .

,,Moja mateńko ,moja rodzona,jak też tam na wsi onej .Czy też tam dzieci chodzą w słoneczku ,po trawce ,po zielonej ?"

ba...na tej wsi to nawet Swoje dzieci wożą...po trawce ,po zielonej ...rodzice .Na byle czym .Bo kochają...a nie siedzą w internecie i się wykazują .

Wadzą.

Swoją drogą jakie to jest wielkie szczęście ,że idiota bombki nuklearnej nie ma .Bo by nam pokazał ...

jak świat według niego ma wyglądać .

no widzicie sami .Przez idiotę znów w maliny weszłam .Miało nie być ani słowa o polityce .Ani słowa o idiotach .

Miała być :liryka ,liryka ,tkliwa dynamika .Angelologia i dal...a co wyszło ?esej o idiotach .

Nie daj Bóg mnie sprowokować !

.

 

zapalenie stawów .Z zapaleniem stawów człowiek (oraz gołąb )tak wygląda.I nie liczcie tu na miłosierdzie .

Miłosierny to jest Pan Bóg .A ludzie ?skopią, zgnoją ,dopierdolą .Na cholerę toto jeszcze żyje ?

 

ale ja nie o tym chciałam.Kandyt jestem .Wolterowski .To się wydarzyło tego dnia ,o 4  44 .Lubię się obudzić wraz ze świtem .Lecz nie wstaję .

Leżę -dumam sobie .Bo nad ranem Bóg przychodzi .Nomen -omen .

Nagle słyszę miękki szelest 2 metry dalej .Coś mnie straszy -pomyślałam sobie .Lecz nie poleciałam sprawdzać .

Straszy no to straszy ,przecież się nie boję .Wstaję i co widzę ?TO .No widzicie !po co było płakać,że mnie nikt nie kocha ?

kto też wiem.Bo wiem ,kto kazał iść zieloną drogą i telefon zgubić .Pan w Orange uśmiał się jak norka .

I powiada :pierwszy raz w życiu widzi kogoś ,kto się cieszy ,że telefon zgubił .

Było warto.

OCZYWIŚCIE!

jeśli bowiem znajdzie się jeden bodaj sprawiedliwy wśród narodów świata warto żyć (i gubić telefony )

daaawno tu nie byłam .Że namiastka .A i owszem .Ale yes ,yes ,yes ...

tak jak Bóg ....bo wczoraj wyczytałam w internecie ,że Bóg to największe jest  oszustwo naszych czasów.Ta ...

Proszę kmiota ,któryś to napisał .Spałeś na fizyce !By obwieszczać jakąś prawdę (w internecie )najpierw trzeba WIEDZIEĆ.

Bo inaczej to się puszcza bąka.Bąk puszczony ,inni go puszczają dalej .

Świat się kręci .

W internecie .

Tylko że ten świat internetowy psińco jest prawdziwy .

a ja wierzę w to ,co da się pomacać .Nie ma się czym chwalić ,bo wierzący był już taki ,Tomasz miał na imię .Jezusowe rany macał .

Za to jak uwierzył ,to na bank .Bo Nadzieję choćby weźmy...to brązowe i paskudne to jest ...pąk.Można macać ,ale bez przesady .

Zrzuci ! a to przecież patrzeć miło jak Nadzieja przy nadziei .Będzie miała małe ...Nadziejątka ....

tylko pragmatyczna wiara to nie wiara .Wiara bowiem jest ...Miłością .

Miłość...Miłość także wypaczono...

w internecie ...w internecie ...

i w tej chwili dreszcz mnie przeszedł ...

jak my (WSZYSCY MY )damy radę z tych zgliszcz odbudować Świat od nowa ?