© 2009-2026 by GPIUTMD

Najnowsze wieści

Ja Was straszne sory .Strona ma zablokowana .O pierwszej czterdzieści trzy .Z rana .I ja też zablokowana .

Mój brzuch takie ma rozmiary , że mi się nie mieści w domu .

Tym razem rosołek mi zaszkodził .Z krojonymi kluseczkami.

Wychodząc z domu zapomniałam go w sejfie zamknąć .

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Trzy dni spędziłam na cmentarzach .Powiatowych .A do domu wracałam dziś wieczorem .Podpierając się zębami .

Po ,,barszczyku " (tym czerwonym ) niezupełnie do siebie doszłam ...

Ciemno .Leje deszcz .Po drugiej stronie ulicy ,przy przychodni stała grupa .Młodzieżowa .

Nie wiem ,czy byli tylko napici ,czy również nawaleni .

Z tej odległości nie odróżniam .

Pomyślałam sobie

JAKIE TO JEST WIELKIE SZCZĘŚCIE ,ŻE NIE PO MOJEJ ULICY STRONIE.

Bo w razie jakby to wolałabym do czynienia mieć z prawdziwym duchem .

Strach się bać .Strrrach ...

 

a tu jesień taka piękna...

wczoraj dupa do cna mi przemokła .

Biegłam na ratunek Tysi .

Bo Tysia oczywiście mnie nie posłuchała .

Zorganizowała mi komitet powitalny .

Już ,już nadzieja była .Blisko .Że tego już na pewno nie przeżyję .

Zaśby .Dzisiaj o godzinie 4 głód mnie obudził .

Zapomniane już odczucie .

W związku z tym mam nowinę .

Baaardzo smutną .

Nadal będę żyła -co za upór , co za upór

wiecie -już poprzednio gdy spreparowała mnie na tamten świat odkryłam .

Żeby żyć motywację trzeba mieć .Wtedy po motywację do Warszawy pojechałam .

Resztką sił .I przywiozłam .

Teraz postanowiłam sama do prosektorium sobie iść .

W porę sobie przypomniałam .To nie wychodzi w sekcji zwłok !!!

no przyznacie ,że to nie jest motywacja .

Poszłam do lekarza i nagle zobaczyłam .Znowu fury leków ,dieta .

I...nienawiść mnie dopadła.Kto byto pomyślał ,że do niej jestem zdolna ?

Robić cokolwiek nie mam sił .To chodzę i wspominam sobie .

Tu -z tego okna na górze obwieściłam (urbi et orbi ) co temu światu powiłam .

Ale za co ? co tak strasznego zrobił mi ten świat ?

durna byłam jako z lewej nogi but .

Całe życie durna .

bo...wierzyłam .

W świat ,który wykreowałam sobie sama .

Ale patrząc z drugiej strony -wiele lat dzięki temu ...przeżyłam

Bo strawić świat ,taki ,jaki jest -niemożliwe .

Jot 23 znów nadaje .

Nocą !

w dzień ten numer mi nie przejdzie raczej .

Już ,już myślałam w chorobowym widzie ,że moje marzenie się spełniło .

Zaśby ...

Leżę ja w kokonie (albo mumii -jak kto woli ) tydzień temu .we w sobotę ,patrzę i co widzę ?

PRZEMÓWIENIE WALI !

Przełączyć się nie dało ,z kokona (albo mumii ) się wyplątać  nie jest łatwo !

chcioł czy nie chcioł słuchoł .

Przemówienia cudnego w którym były cztery słowa prawdy .

ŁADNY -DZISIAJ -MAMY -DZIEŃ .

Nie ! z mojej strony nie jest to nienawiść .

To jest szczery podziw .

Że można TAK KŁAMAĆ .

I że w te kłamstwa  nadal wierzą ludzie .

I nie widzą (wcale ) ,że on ratuje tylko własną dupę .

Toż to trzeba być kompletnym mente captus .

Ależ dziś nad ranem jestem elegancka ....

Rano zaś na działkę sobie poszłam .Od dwóch tygodni pierwszy raz .

Bo dotychczas bywałam ,a i owszem .Znaczy wpadałam .Na kilka minut .

Ależ się cieszyła Tysia...

bo po kocie najlepiej widać jak się człowiek czuje .

Nie miała łatwo ,oj nie miała .Bo jak czowiek chory to i kot za głośno tupie .

Najgorszy konflikt wybuchł tydzień temu .

Do Kauflanda poszłam se .Po żurawinę .A tam siedzi Pan .

I ratlerka trzyma sobie na kolanach .A ratlerek plakietkę ma PIES -RATOWNIK .

Zadumałam się .Jak uratować może ratlerek .Z wody nie wyciągnie ,z ognia nie wyciągnie ..

Co najwyżej zrobi hałas .Co innego Tyśka .

Ta (podobnie jak Pan Święczkowski ) będzie bronić masą . Ciała .Pędzę -lecę by ją przeszkolić .

I co widzę .Moja Tyśka nie ma masy .Ciała.To ja do miseczek ,które co dnia jej podsuwałam .

Podpierając się zębami ,na nożynach chwiejąc .

Są !wszystkie ! pełne ! Tyśka otóż założyła strajk .Głodowy .

Pani nie jje to i Tysia nie jje..

No widzicie . Muszę wyzdrowieć .Z troski o mojego kota .

Ale ja nie o tym .Nie o Miłości miało być lecz o nienawiści .

Już o nienawiści mogę .Bo niedziela już minęła .W całości prawie przespałam ją w fotelu .

Za to nocą nie śpię.Stawy rąbią .

Rąbią -znaczy jeszcze żyję .Co na foci cudnej .

Sikoreczki moje spod 13  szkoły .Nowa przyszła mi ekipa od 1 wrześnią .Lecz te nowe (mają instynkt )

wiedzą ,że je ...lubię .Mimo ,że się na nie drę .O papierosy .

Wiecie jaka straszna dola jest młodzieży z taką wiedzą żyć,że właściwie nikt ich ...nie lubi .

Sikoreczki moje ...Lubi ,lubi ...

Barbara Nowacka -Minister Oświaty Was lubi .

I mi o lubieniu wyszło .

Jakże ciężko dojść do ...nienawiści.

STRONĘ MI ZABLOKOWALI ! OTRZECIEJ NAD RANEM !

jeśli dobrze zrozumiałam o nienawiści pisać NIE WOLNO .

Jeszcze tylko siać ją wolno...

za to bez ograniczeń .

Żadnych.

ufff.Zdjęcie (to )udało się zamieścić .Po godzinie ale jednak .Bo nienawiść spotkałam u nas .

Na targu.We w ostatni czwartek .Po serce dlaTytusi poszłam.A tam ...nienawiść .

Ale jaka ? nasza .Chrześcijańska .Polska .

To był wytrysk .Gejzer . To były HImalaje nienawiści .

Taka pani stała .Pluła dookoła .I wrzeszczała .

O co szło to nie wiem .Z przyduszonych ,wysyczanych słów tyle zrozumiałam ,że 

ktoś jej za stodołą nasrał .

Kto mówiła ale nie napiszę .Przez klawiaturę mi nie przejdzie .

Wiem -kłamała ! jest ,,blokowa " i stodoły nie posiada .Enteligentka szpagatowa .

Zwiałam ! bo jak napluje na człowieka -koniec .

Zaraźliwe to cholerstwo jest jak dźuma i cholera wzięte razem .

a ja nie chcę ,za nic nie chcę być zaraźona.

Jak na foci cudnej widać zaszyłam się .W fotelu .Kuruję się .Z nienawiści .I zawiści . Cudzej .

Szani ! jak na załączonym obrazku widzim babcia TAKŻE swoje kojo ma .

Bo nienawiść znowu mnie dopadła .W Vekrze .Gdzie umowę poszłam se podpisać.

No bo skoro JEDNAK będę żyła...

dla kota .Bezpańskiego .Chociaż ...Tyśka chyba pańska .Ktoś ją jednak ...kocha .

Choć ma wady .Ewidentne.

A w tej Vektrze ...znów nienawiść mnie dopadła .Ta pisowska była .NAGRYWAŁA .

Ja cięż nie pierdolę ....

Pani była aż zielona .I cierpiała .Wiecie jaki to jest ból ?

bo ja zrozumiałam .To jak zastrzał ,który wzbiera .Jak na dupie wrzód .

Chciałam pani ulżyć we w cierpieniu .Chciałam zachować się jak Jezus .

Jej nienawiść wziąść na siebie .,,Ugryź-ugryż"ją błagałam .To nienawiść eksploduje .

I zielona ropa się wyleje .

 

 

 

 

 

 

tak nocami to się modlę może ?ależ skąd -przecież wymodliłam .

Myślę może ?od samego myślenia boli łeb .

Jest znacznie ,znacznie gorzej .Ja po prostu sobie ...przypominam .

Bóg wobec mnie wykazał okrucieństwem się szczególnym .

Wszystko dał ,prócz demencji .

Otóż PRZYPOMNIAŁAM SOBIE jak kiedyś dojechałam do Krakowa .

Na ławeczce siadłam przed Galerią .

Jedna Pani do mnie dosiadła się .

Ja Pani od kurwy to zupełnie nie odróżniam ,ślepa jestem ,zapach zaś ten sam .

Nagle między nam wyrół Pan .

A waściwie było to Panisko ,rosły jak Święczkowski .Pan .

Wiecie co On Pani tej powiedział ???

TEJ NIE !!!

I tak oto przeszłam przez selekcję.W tym Krakowie .

Bo to na bank (Glapińskiego ) Bóg Ojciec był.

No bo któż by inny .

Teraz-wstyd się przyznać -przez ruszt w Oświęcimiu przeleciała bym.

Sory .Zapomniałam ,że Oświęcimia ,podobnie jak pomoc Karolina nie ma !

Prawdę tę obwieścił przecież autorytet wielki Grzesio 

Braun .

Wczoraj obwieścili ,że się skumał z Panem Prezydentem 

Kraju ,Naszym jeszcze nie .

A ja odkryłam wczoraj ,na działce ,że sąsiadka mi sprezentowała worki trzy .

Brunatne .

Człowiek w takim wieku jest że coś brunatnego MUSI MIEĆ

a nie latać w portkach w kwiatki ,jak jakieś (nie przymierzając dziecko -kwiat  )

Wielkie dzięki Ci Sąsiadko !

ale w mojej aktualnej sytaacji jeden w zupełności by wystarczył.

Z wyra ściągłam się .

I co widzę .NIC .Bo mgła.

A ja...nienawidzę mgły

Jako żywo przypomina mi mój najstraszniejszy sen -o  Białej sieci .

Póżniej Wam opowiem ,on niestety proroczy był,

Nadzieja (jak to nadzieja) przyszła nagle .Niespodzianie .Wysiadałam z autobusu .Nadzieja podeszła .

Ze Swym chłopakiem .Zaproponowała .Ona CHĘTNIE MI ...POMOŻE .BO ...MA CZAS !

w swoim zyciu  PIERWSZY RAZ SPOTKAŁAM KOGOŚ KTO MI POMÓC CHCE .

I MA CZAS !!!

SORY KAROLINKO

ABY POMOC PRZYJĄĆ TRZEBA SIŁĘ MIĘĆ

PRZECIEŻ MNIE ...WIDZIAŁAŚ.

TRZECI DZIEŃ W FOTELU SPĘDZAM ŚPIĄC .

ALE SKORO JEST NADZIEJA TO OGARNĘ JAKOŚ SIĘ .

Co na foci cudnej ? róża ubiegłoczna

Przezimowały pięknie .Rosły .Wtedy je podlała jakimś  gównem .

Jedna się ostała .Za daleko stała Później Wam pokażę dzisiaj nie mam sił.

A ta ...no ..kobieta wczoraj mi grzebała w mych kamieniach

Odważna jest....

Oczywiście nie śpię .Od godziny drugiej .

Lecz tym razem to nie myślę .

Tym razem cichuteńko modlę się .

Tatku -proszę  -uzdrów mnie .

Bo warto żyć jak oprócz ludzkich hien (hieny jak wiadomo żywią się padliną )

istnieją jeszcze Karoliny .

Uzdrów też Leona . Czternastego .

Bo dokąd na tym świecie bodaj jeden człowiek jeszcze jest 

TRZEBA ŻYĆ !

Nie ma!!!

już pisałam .

Ludzie wyginęli !

Jako dinozaury !

A jej chłopak wytłumaczył mi ;

pani pomyliła się !

trudno nazwać to pomyłką.

Byłam trzeźwa jak noworodek .

Ja nawet (wstyd to przyznać )narkotyków nie używam !

w takim razie skąd wziął się w moim telefonie jej telefon ?

przecież nie ukradłam jej telefonu ,by zadzwonić z niego do siebie .

Ludzie owszem -wyginęli .

Tylko ja niezmiernie taka sama .

Głupia ,łatwowierna i naiwna.

Ale sporo czasu miałam 

i ...myślałam .

Czemu takie przypadki się zdarzają właśnie mnie .

A to barszczyk ,a to wątróbka a to ziemniaczki oraz pomidorki od sąsiada strony ?

wiem ! nie musiałam nawet myśleć długo .

JA ŻYWA NIE JESTEM POTRZEBNA JUŻ NIKOMU .

LECZ MÓJ TRUP ŚMIERDZĄCY TO HO HO .

A mówiłam .Ludzie są hienami ,co udają tylko ludzi .

Nic to .Jutro będzie Papież

Dla mnie oczywiste -pomógł Mu ...Franciszek